Same dobre wiadomości?
WIG pobił kolejny rekord (zanim lekko osłabł), PKB Polski rośnie najszybciej od trzech lat, a za oceanem skończył się najdłuższy w historii shutdown. Czy również najbardziej kosztowny? Ropa znów tanieje, a to dobrze dla globalnych gospodarek. Czy nie za dużo tych dobrych wiadomości? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz tonują nastroje, ale też nie ma powodów do wylewania kubłów zimnej wody na optymistów. Jest też o złocie i obniżkach stóp w Polsce i za oceanem. Zapraszamy!!
Ja osobiście uważam, że mimo wszystko, mimo wszystkich tych zagrożeń w Stanach Zjednoczonych związanych z tępem wzrostu gospodarczego. To, że w tej chwili rynki też wchodzą w jakąś korektę, rynki akcyjne. Historycznie było tak, że w takich momentach dolar się umacniał, natomiast ten rok ze względu na działania Trumpa trochę jest inny. To znaczy dolar nie zyskuje wtedy, kiedy rośnie niepewność. Trochę utracił ten status, takie safe haven. To natomiast przyja złotu. Natomiast ja uważam mimo wszystko, że Gospodarka amerykańska, tutaj jest pewna niepewność związana z decyzją Sądu Najwyższego dotyczącego CEU, które wprowadził Trump, to będzie początek roku, w styczniu prawdopodobnie będziemy mieli wyrok i raczej niekorzystny dla Trumpa, to co mówią przedstawiciele Sądu Najwyższego w Stanach, to raczej mówią, że Trump przekroczył swoje uprawnienia, ta ustawa nie obejmuje takich sytuacji, w których on ją zastosował teraz.
Wrzućmy jeszcze na chwilę euro, euro złoty. Dobrze. Proszę bardzo. I tutaj mamy tą konsolidację piękną, mówiąc po trumpowemu, piękna, wielka konsolidacja przez większość roku 2025 i ona tak jakby chciała osuwać się jednak, czyli złoty ciągnął. Tutaj nie są to duże ruchy, natomiast faktycznie tak lekka tendencja spadkowa się utrzymuje, co oznacza, że złoty jest oczywiście silny, bo jak pary mamy tak podane, no to Ruch w dół oznacza, że euro się osłabia do złotego. Jeżeli kurs spada w ten sposób, jak pary zostały podane walutowe, można podać odwrotnie PLN euro, tak on zazwyczaj się podaje jako tą podstawową w parze, tą, która jest droższa, czyli ta, którą się kwotuje po prostu.
żeby było powyżej jednego, takie jest założenie generalnie. I oczywiście dolar i euro mają swoje znaczenie, to są waluty tak silne, że to bierze się jako te bazowe w parach walutowych. Patrząc na ten wykres, w zasadzie nudy. po zamieszaniu związanym z Trumpem po prostu tam się nic więcej w tym roku nie działo, ale wcześniej warto zwrócić uwagę, że byliśmy też na poziomie poniedziałek 4,20, nawet tam 4,15, 4,14 było, więc tutaj gdyby się otrzymywała dobra koniunktura na rynkach schodzących i gdyby mój scenariusz umocnienia dolara się nie materializował w najbliższych tygodniach, to jest szansa, że my 4,20 przetestujemy, czy zejdziemy poniedziałek 4,20, bo...
Dlaczego shutdown ma znaczenie i dlaczego pomimo tego, że on się zakończył, to w tej chwili może być to jeden z czynników, który jednak też sprzyja temu, żeby było na rynkach akcji nerwowo. Ten shutdown trwał za długo i instytucje finansowe amerykańskie próbowały oszacować koszty, ile kosztował ten shutdown, natomiast rozbieżność jest bardzo duża. bo od 10 miliardów dolarów tygodniowo do 30 miliardów tygodniowo, więc można sobie policzyć jak duża różnica. Natomiast co się w tej chwili dzieje? Trump chciał wykorzystać sytuację do tego, żeby trwale pozwalniać niektórych ludzi, wykorzystując shutdown, żeby z administracji po prostu pozwalniać trwale. Zagroził też, że niektórym w ogóle nie wypłaci pieniędzy za ten okres, kiedy nie pracowali i oczywiście raczej to nie przejdzie, natomiast to zwiększa niepewność, jeżeli chodzi o rynek pracy.
to się spodziewają, że dane będą słabe, ale te dane jak się już pojawią, to może się okazać, że zaraz po danych rynki akcji pójdą w górę. Dlaczego? No właśnie dlatego, że większość ekonomistów jest zgodna, że to, co zostało zabrane ze wzrostu w czwartym kwartale tego roku, prawdopodobnie wróci w pierwszym kwartale przyszłego roku, że po prostu nastąpi przesunięcie. że jakby gospodarka musiała przyhamować ze względu na to właśnie, że no chociażby tak ludniska inaczej funkcjonowała, znaczy część tego ruchu pasażerskiego pewnie już się nie odrobi, nie? Ale to jest tylko przykład, natomiast tych obszarów, w których gospodarka trochę to odczuła jest przynajmniej kilka i za to w przyszłym roku no będzie kompensacja tego, więc może się okazać, że w ogóle te działania, które prowadzi Trump...
czyli między innymi cła, czyli zmiana polityki, jeżeli chodzi o też rynek pracy, czy w ogóle to odchudzenie administracji rządowej, to jest coś, co w tym roku rzutowało na ten pozysk gospodarczego, natomiast w przyszłym roku, nawet jeżeli Sąd Najwyższy by... stwierdził, że cła, które Trump wprowadził, 70% ceł, które wprowadził Trump są nielegalne, to i tak podejrzewam, że administracja Trumpa będzie szukała sposobu, żeby te cła utrzymać. W ten czy inny sposób pewnie kongres będzie to głosował. Natomiast mimo wszystko, patrząc na chociażby na to, co się dzieje z shutdownem, to... Początek przyszłego roku według mnie będzie zaskakująco silny w gospodarce amerykańskiej. On i tak byłby zaskakująco silny, ale będzie jeszcze bardziej zaskakujący, jeżeli chodzi o tempo wzrostu, co oznacza, że inwestorzy mogą już pod koniec tego roku ponownie wejść w euforię, jeżeli chodzi o prognozy wyników spółek amerykańskich, jeżeli chodzi o prognozy wzrostu gospodarczego.
Czy wszystkie, nie wiem, bo Trump z tego, co zapowiada, to przynajmniej dla części uważa, że nie powinny te wynagrodzenia się pojawić, ale chyba prawnie jest to dość karkołomna konstrukcja, więc wydaje mi się, że nie, więc ci ludzie dostaną... Dostaną te pieniądze pewnie teraz, w najbliższych dniach, czyli jeszcze na sezon świąteczny się zdążą załapać. Więc może być tak, że już wydatki przed świętami będą wyższe. Natomiast to, że nie funkcjonowały agencje rządowe, to ma pośrednio wpływ na to, jak funkcjonuje gospodarka. Po prostu opóźnienia, jeżeli chodzi o załatwianie pewnych spraw formalnych. To też są koszty. Natomiast jest to strasznie ciężko oszacować. Te instytucje, które to szacują, rozstrzał od 10 do 30 miliardów tygodniowo, jaki jest koszt. To naprawdę pokazuje, że w zasadzie to jest metoda oszacowania z sufitu, o tak bym to ujął.
Nie zostało. Jesteśmy w takiej fazie, gdzie historycznie porównując do tego, co się działo na Bitcoinie, prawdopodobieństwo utrzymania trendu spadkowego w najbliższych tygodniach jest większe niż trendu wzrostowego. To nie oznacza, że spadki będą kontynuowane cały czas. Ale to wszystko wpisuje się w ten scenariusz, że mamy... warunki do tego, żeby był risk off, czyli na rynkach akcji też może być nerwowo. Stopniowo te okresy wzrostu Bitcoina się wypłaszczają i skala jest coraz mniejsza za każdym razem, więc może przyjdzie taki czas, że to się tak wypłaszczy, że to rzeczywiście będzie można traktować jako walutę. Ktoś mnie teraz we mnie rzucił czymś, jak to w ogóle można powątpiewać, że traktować można Bitcoina jako walutę. Jak będzie stabilny do dolara na przykład, to... Dlaczego nie? Proszę nie siedzieć z altcoinów, ale prezydent Trump i jego małżonka mają swoje alty.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
WIG pobił kolejny rekord (zanim lekko osłabł), PKB Polski rośnie najszybciej od trzech lat, a za oceanem skończył się najdłuższy w historii shutdown. Czy również najbardziej kosztowny? Ropa znów tanieje, a to dobrze dla globalnych gospodarek. Czy nie za dużo tych dobrych wiadomości? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz tonują nastroje, ale też nie ma powodów do wylewania kubłów zimnej wody na optymistów. Jest też o złocie i obniżkach stóp w Polsce i za oceanem. Zapraszamy!!