Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Same dobre wiadomości?

14.11.2025 ·1 godz 10 min

WIG pobił kolejny rekord (zanim lekko osłabł), PKB Polski rośnie najszybciej od trzech lat, a za oceanem skończył się najdłuższy w historii shutdown. Czy również najbardziej kosztowny? Ropa znów tanieje, a to dobrze dla globalnych gospodarek. Czy nie za dużo tych dobrych wiadomości? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz tonują nastroje, ale też nie ma powodów do wylewania kubłów zimnej wody na optymistów. Jest też o złocie i obniżkach stóp w Polsce i za oceanem. Zapraszamy!!

Natomiast tutaj od października 2022 trend wzrostowy z dłuższą pauzą w 2024 roku, taką męczącą, prawie trzy kwartały ruchu bocznego, lekko spadkowego, no a jak rynek już się wyrwał w górę, to w tym roku jest imponujący wzrost i przyszły rok ma być jeszcze lepszy w gospodarce niż ten, więc po prostu można sobie wymyślić scenariusze, w których rynek wchodzi w bezsens, a ekonomiści się mylą, spółki rozczarują wynikami, natomiast raczej bym takiego scenariusza nie obstawiał, bo zazwyczaj traci się na tym pieniądze. To co, zostajemy troszeczkę przy polskich tematach przez chwilę jeszcze, czyli mamy polskie PKB przyspieszyło, to jest najszybciej od trzech lat wzrost PKB w trzecim kwartale.

Taki jeszcze wskaźnik, który może nie jest często publikowany, ale akurat tak przykuł naszą uwagę. bo jak dobre informacje, to dobre informacje, to jest MIG, nazywa się MIG, to Polski Instytut Ekonomiczny taki wskaźnik produkuje, już go pokazuje w całości, proszę bardzo, tylko muszę tutaj zmienić i jeszcze kilka innych spraw, momencik. O właśnie, tutaj jest ten mig, proszę bardzo, jest, jest, jest, wchodzi, wchodzi, tu jest. Dobrze, i to jest miesięczny indeks koniunktury, listopad 2025. I jak piszą tutaj w listopadzie mig urósł o 5,3 punktu do 108,5 punktu, co...

Ja przypomnę, że kilka tygodni temu, bo czas szybko mija, ale szybki przegląd sytuacji w przedsiębiorstwach. NBP publikuje taki materiał i tam też były informacje o tym, że... może tak nie było aż tak rewelacyjnie, a za to oczekiwania przedsiębiorców były zdecydowanie lepsze, a równocześnie mamy PMI, które są słabe. Więc ja coraz mniejszą wagę przywiązuję do wskaźnika PMI. Tam jest jakiś błąd metodologiczny, tak mi się wydaje. Znaczy świat się zmienił i po prostu to, w jaki sposób są pobierane tam informacje, czy jak jest to interpretowane, wygląda, że to chyba już w małym stopniu odzwierciedla rzeczywistą sytuację, nawet jeżeli chodzi o nastroje, tak? Ja się trzymam bardziej tego, co publikuje NBP, tutaj też Polski Instytut Ekonomiczny, też to jest interesujące właśnie, że ten optymizm rośnie, bo to potwierdza znowu, że przedsiębiorcy wydaje się, że zauważają to, że...

Może nie jest rozpędzona, nie jest tak rozpędzona, jak była na przykład w 2018-2019 roku, w 2020 jeszcze na początku, bo była rozpędzona bardzo mocno. ale mimo wszystko ta konsumpcja trzyma wzrost gospodarczy. Jeżeli do tego dołożymy wydatki inwestycyjne, zakładając, że eksport jakoś nie padnie za mocno, a wygląda na to, że niekoniecznie ma padać, bo dlaczego miałby padać? Mimo wszystko Niemcy stymulują swoją gospodarkę, będzie tam symulacja fiskalna, może nie tak gigantyczna, jak jeszcze na początku roku inwestorzy zakładali, ale będzie i jest. no to jeżeli takie dane będą napływały w przyszłym roku, będą potwierdzały to, że mamy wzrost być może w okolicach 4%, no to ja raczej nie widzę powodu do tego, żeby martwić się o polską gospodarkę. I PMI-e mogą nadal pozostawać na niskim poziomie.

Przemysł być może to jest kwestia też tego, że my odczuwamy w ogóle to, co się dzieje w Europie, w Unii Europejskiej, że konkurowanie z Chinami, z chińską produkcją jest coraz bardziej dotkliwe. Natomiast znowu nasze firmy... to już przynajmniej kilkanaście lat potwierdzają, że polscy przedsiębiorcy w branży przemysłowej, w sektorze przemysłowym potrafią sobie radzić w trudnych sytuacjach z dużą konkurencją. Natomiast być może to jest kwestia też tego nastawienia, że zachowują dużą ostrożność, że nie chcą zbyt optymistycznie podchodzić do tego, co się może wydarzyć. Więc nawet jeżeli mają zamówienia, to i tak interpretują je w taki sposób, że no, mogło być lepiej, tak?

Wydaje mi się, że po prostu można bazować na tym, co mamy właśnie z tych danych o PKB i ten wstępny odczyt jest na tyle optymistyczny, że tutaj wielkich zaskoczeń bym się nie spodziewał, chociaż pewnie mogą być. Może na przykład eksport zaczął rosnąć mocniej niż ekonomiści zakładają, ale mimo wszystko to są bardzo dobre dane. I mając w perspektywie ten przyszły rok, no to tutaj raczej negatywnych zaskoczeń, jeżeli chodzi o tempo wzrostu też wyników spółek, to bym się nie spodziewał. No to jeszcze do tego, wrócę na sekundę dosłownie, wrócę do tego materiału, który pokazywaliśmy z tym pozytywnym spojrzeniem z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, tutaj przedstawiając Państwu starego znajomego naszego, nie wiem czy Twojego, ale mojego, tak?

czyli Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, listy podowe odszedł MIG, potwierdza przyspieszenie ożywienia w polskiej gospodarce, wartość indeksu na poziomie 108,5 punktów, to najwyższy wynik od 4 lat, czyli od czasu odbudowy koniunktury po pandemicznych lockdownach. No dobra, Robert1818 pisał, niech runie w końcu za 20% i będzie spokój, oczyszczenie jak grzesznicy po spowiedzi, to na temat tej wyczekiwanej korekty, no właśnie, której ciągle w takiej skali absolutnie nie widać. 20% już by pachniało bezsą nawet, nie tylko korektą, tak? No tak, natomiast też ten poziom optymizmu nasz nie jest taki, żeby tak szybko i gotownie rynek się skorygował, musiał być jakiś szok zewnętrzny.

A tak na razie nie widzę takiego szoku, więc te 20% może się nie zmaterializować. Rafale, są pytania o wyniki KGHM-u, generalnie KGHM. Nie wiem, czy patrzyłeś. Nie, nie patrzyłem na to. Nie umawialiśmy się na to. No to w takim razie odpuszczamy teraz, w poniedziałek może coś o tym więcej. I chyba możemy już przejść dalej do Stanów. A jeżeli chodzi o polskie sprawy, to jeszcze słuchajcie, zobaczcie, Michał Duniec, prezes Analiz Online, będzie gościem Biznes24, czyli telewizji Biznes24, dzisiaj o godzinie 12.00 i będzie mówił o wynikach spółki Analiz Online S.A. Spółki, która jest notowana na NewConnect, czyli na giełdzie generalnie. Więc dzisiaj o 12.00 w telewizji Biznes24, tam gdzie czasami możecie też zobaczyć Rafała Bogusławskiego, tu obecnego.

Więc to, że ekonomiści w tej chwili mówią tak, trzy obniżki stóp, czyli 75 punktów bazowych, To jest podstawowy scenariusz, tak, ale pod warunkiem, że gospodarka nie zaczyna przyspieszać. A jeżeli by się okazało, że rynek pracy ma się na tyle dobrze, że konsument zacznie kupować, a to jest możliwe, to wzrost powyżej 4% to już jest sygnał ostrzegawczy dla RPP, żeby nie obniżać stóp procentowych. Więc znowu, jesteśmy w dość ciekawym miejscu, jeżeli chodzi też o stopy procentowe, jeżeli też o zachowanie obligacji długoterminowych. ale przede wszystkim, jeżeli chodzi o presję inflacyjną i tempo wzrostu gospodarczego, to też jest najbliższe dwa kwartały, to będą bardzo interesujące z punktu widzenia tego, co się może zadziać w przyszłym roku. Dużo do obserwowania, tym razem właśnie polska gospodarka, jeżeli ktoś inwestuje w Polsce, a nadal uważam, że polskie obligacje mają, inwestycje w polskie obligacje mają sens, inwestowanie na naszej giełdzie też ma sens, chociaż rzeczywiście są ryzyka...

związane z politykami. Ostatnio prezydent, tak, obniżenie rachunków za energię elektryczną, czyli energetyka ucierpiała, wcześniej oczywiście podatek bankowy. Politycy dbają o to, żeby zniechęcić inwestorów do tego, żeby inwestowali w naszej giełdzie, ale dopóki spółki poprawią wyniki, aby ceny nie są jakoś kosmiczne. kosmicznie wysoko, to jest szansa, że nasza giełda będzie rosła, a nadal wiele spółek ma naprawdę zdrowe fundamenty i perspektywy do rozwoju nie w perspektywie roku, tylko kilku lat. Ale najbliższe dwa kwartały według mnie będą bardzo ciekawe, jeżeli chodzi o dane z polskiej gospodarki. Gdyby się okazało, że czwarty kwartał przynosi na przykład wzrost sprzedaży detalicznej bardzo szybki, rok do roku, to myślę, że RPP zacznie się zastanawiać, czy obniżać co procentowo. Czyli bazowy scenariusz jednak zniżki do 3,5%, obniżki po 25% i od tego odstępstwa.

W tej chwili to, co Robert zauważył, taka tendencja lekko spadkowa, to do pewnego momentu rynek sobie tak porusza się, porusza, porusza, aż w pewnym momencie zaczynają pękać stop losy. Jak pękają stop losy, to potem mamy przyspieszenie ruchu i najczęściej on trwa kilka dni, 3 do 5 dni, po czym rynek osiąga nowy poziom równowagi. Znaczy zakładam, że w tej chwili nie ma... Nie ma przesłanek do tego, żeby aż tak mocno polska gospodarka wsparła złotego, żeby do euro tutaj, żebyśmy zyskiwali na przykład, nie wiem, 5%, ale ten scenariusz też nie jest wykluczony, to znaczy ja pamiętam 2008 rok i to, co się działo ze złotem, kiedy on się umacniał po prostu w taki sposób, że wszyscy ekonomiści twierdzili, że to jest nierealne, że to jest niemożliwe, żeby takie umocnienie nastąpiło naszej walucie, a nastąpiło, no po prostu była presja na...

Od Zacharego pytanie, a Polacy by chcieli mocnego czy słabego złotego? No to jest pytanie chyba nie do nas i pewnie odpowiedź brzmi tak ekonomiczna, ale też prawnicy tak odpowiadają. To zależy. Tak, to zależy. Znaczy obie... Znaczy... Nie ma kursu idealnego. Zakubowski odpisuje, mi się podoba tak jak jest, Jerry1771, zależnie od rezydencji podatkowej. To może jest taka krótka ankieta, możemy zrobić z waszym udziałem, co się wam podoba, czy chcielibyście mocnego, czy słabego złota, drogie i drodzy. Złotego. Powiedziałeś złota. Złotego, tak. Dobrze, to a propos klimaty, które już teraz kończymy. WIG był z nowym rekordem wczoraj na Intradeju, to przypominamy, a teraz sytuacja wygląda następująco na warszawskiej giełdzie i rzeczywiście, Rafał, wykrykałeś, tak?

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.