Obligacje, ropa, Iran i Nvidia. Co dalej z rynkami?
Długoterminowe obligacje w USA straszą coraz wyższymi rentownościami, polskie 10-latki znów powyżej 6%, a polskie fundusze obligacji przypominają, że drawdown to nie teoria, tylko realne doświadczenie inwestora. Tak, fundusze obligacji potrafią pokazywać ujemne stopy zwrotu! Dlatego przypominamy rynkowe lekcje ostatnich kilku lat. Do tego Iran, ropa, (nie)sankcje i wyniki Nvidii. Jest też niedoszła inwestycyjna gwiazda, czyli Indie. Jeszcze do niedawna lansowana jako alternatywa dla Chin, ale ostatnio coraz większe rozczarowanie. Zapraszamy!!
No to jeszcze Kamil dorzuca, że TBSP, czyli indeks dochodowy obligacji notowany na GPW, który sobie można kupić w postaci ETF-a na przykład pewnego, TBSP od maja 2020 plus 9% przez kumulowane inflacji 50%. To są obligacje średnioterminowe, tam jest ta duration lekko poniżej czterech, tak mówię teraz z marszu, nie mam tego przed oczami, ale to chyba się nie mylę. i jeszcze Tomasz pisze, ja byłem optymistą i myślałem, że to tylko chwilowe przereagowanie, ale już mi ten optymizm przeszedł. No i Lord na to pisze do Kamila, no i sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, jak wychodzi się na zakładach z rządami w obecnych warunkach. Mówiąc warszem, tak pisze Kamil, inflacja to wybór, a nie przeznaczenie, a rządy inflację wybrały.
Słuchajcie, piszcie, czy 6% na polskich obligacjach to jest okazja, czy nie jest to okazja, tak? Okazja oczywiście mówimy, przypominamy, bo mam nadzieję, że są z nami też osoby, które w tym świecie zupełnie nie stawiają pierwsze kroki. Nie mówimy o obligacjach detalicznych Skarbu Państwa. Mówimy o obligacjach, w które inwestują fundusze dłużne, fundusze obligacyjne. mówimy o obligacjach, które pokazuje TBSP, indeks, na którym jest ETF na giełdzie od beta, oczywiście ETF, o tym mówimy, nie mówimy o tym, co się kupuje tak oszczędnościowo właściwie. No więc teraz, czy 6% rentowności na dziesięcioletka w Polsce, 6+, to jest okazja, czy to nie jest okazja? Napiszcie, co o tym sądzicie, a teraz właśnie o tym TLT, ja spróbuję go jeszcze pokazać. To jest fundusz iSharesa, który inwestuje w obligacje skarbowe amerykańskie powyżej 20 lat termin zapadalności, czyli tam duration jest 15-18 w tych przedziałach.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza przyczyn spadku rentowności obligacji, wskazanie na ryzyko kredytowe i wpływ sytuacji w Iranie.
Komentarze z chaty dotyczące wejścia w obligacje i ryzyko dalszego wzrostu rentowności.
Porównanie zmian rentowności obligacji w 2021 roku i 2022 roku, wskazanie na znaczne zmiany i brak bufora bezpieczeństwa.
Analiza ryzyka i niepewności związanych z decyzjami Trumpa i sytuacją w Iranie, wskazanie na ryzyko inflacyjne i zadłużenia rządów.
Analiza strat funduszy inwestycyjnych z powodu zmian w krzywej rentowności i podkreślenie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
Analiza wpływów inflacji na rynki obligacji i omówienie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
polecamy ten artykuł, który jest na www.analizy.pl
Analiza ETF i prognozy dla TLT oraz omówienie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
Diskussja o atrakcyjności inwestycji w długoterminowe obligacje, ryzyko związane z inflacją i prognozy dla przyszłości rynku.
Diskutowano o przyszłych trendach rentowności obligacji, w tym długoterminowych amerykańskich, oraz o wpływach inflacji na rynki akcji i obligacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„polecamy ten artykuł, który jest na www.analizy.pl"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Długoterminowe obligacje w USA straszą coraz wyższymi rentownościami, polskie 10-latki znów powyżej 6%, a polskie fundusze obligacji przypominają, że drawdown to nie teoria, tylko realne doświadczenie inwestora. Tak, fundusze obligacji potrafią pokazywać ujemne stopy zwrotu! Dlatego przypominamy rynkowe lekcje ostatnich kilku lat. Do tego Iran, ropa, (nie)sankcje i wyniki Nvidii. Jest też niedoszła inwestycyjna gwiazda, czyli Indie. Jeszcze do niedawna lansowana jako alternatywa dla Chin, ale ostatnio coraz większe rozczarowanie.
Zapraszamy!!