Obligacje, ropa, Iran i Nvidia. Co dalej z rynkami?
Długoterminowe obligacje w USA straszą coraz wyższymi rentownościami, polskie 10-latki znów powyżej 6%, a polskie fundusze obligacji przypominają, że drawdown to nie teoria, tylko realne doświadczenie inwestora. Tak, fundusze obligacji potrafią pokazywać ujemne stopy zwrotu! Dlatego przypominamy rynkowe lekcje ostatnich kilku lat. Do tego Iran, ropa, (nie)sankcje i wyniki Nvidii. Jest też niedoszła inwestycyjna gwiazda, czyli Indie. Jeszcze do niedawna lansowana jako alternatywa dla Chin, ale ostatnio coraz większe rozczarowanie. Zapraszamy!!
Natomiast znowu jesteśmy na poziomie 6%, jeżeli chodzi o rentowności polskich obligacji i wyzwaniem jest to, że możemy się nie zatrzymać na tych poziomach. Dlaczego? Niby Donald Trump jest optymistą i przedstawiciele go administracji też są optymistycznie nastawieni, że tam Iran będzie chciał podpisać porozumienie pokojowe, natomiast Przy okazji Donald Trump już mówił kilka razy o tym, że jest poirytowany i być może w piątek, a być może w sobotę, a może w niedzielę mocno uderzy w Iran. Jeżeli by mocno uderzył w Iran, to ceny ropy są prawdopodobnie 120 teksańskiej, 140 dolarów gdzieś w tych przedziałach mogą się znaleźć. I niestety to w poniedziałek, zakładając, że w weekend będzie to uderzenie, to w poniedziałek mamy rentowności polskich obligacji 10-letnich pewnie 6,30 gdzieś w tych okolicach.
Stanach Zjednoczonych 10-letnie obligacje, tak samo już 4,65, 30-letnie powyżej 5%, tam 5,20 już jest testowane. I znowu, jeżeli patrzymy, warto patrzeć na to, co się dzieje na rynku obligacji przez pryzmat tego właśnie, jakie są tendencje. Jeżeli presja się utrzymuje, jeżeli wygląda na to, że nadal będziemy mieli bardzo wysoki poziom niepewności, jeżeli chodzi o ceny ropy naftowej, co za tym idzie w ogóle ceny paliw, czy w ogóle energii, to niestety tendencja jest mało sprzyjająca dla rynku obligacji. Tutaj strategzy z Citi mówią, że na 30-letnich obligacjach amerykańskich 5,50 to jest poziom, który może być szybko testowany i też tak uważam, to znaczy wystarczy, że nie będzie porozumienia w najbliższych dniach Iran-Stany Zjednoczone, jakiś atak na cele w Iranie ze strony Stanów Zjednoczonych i jesteśmy pewnie powyżej 5,40 na rentownościach obligacji tych 30-letnich.
Teraz sytuacja wygląda inaczej, to znaczy oczywiście jest ryzyko takie, że W związku z tym, że mamy niepewność, tu jeszcze raz podkreślam, jest różnica pomiędzy ryzykiem i niepewnością. Bardzo często mówimy o ryzyku, w ogóle na rynku finansowym, w inwestycjach mówi się o ryzyku, natomiast dużo częściej mamy do czynienia z niepewnością i teraz mamy typowy case niepewności, to znaczy nikt nie wie co zrobi Trump, nikt nie wie jak długo ceny ropy naftowej będą utrzymywały się w okolicach 100 dolarów, czy powyżej 100 dolarów, czy nie będą wyższe. Jeżeli będą wyższe, to ja wiem, co się stanie. Jeżeli będzie tak, że Trump zaatakuje ponownie Iran, ceny kontraktów terminowych pójdą na 120 dolarów teksańskich albo 140 dolarów, to mamy rentowności polskich obligacji w okolicach 6,50-6,80. Gdzieś w tym przedziale myślę, że bardzo szybko znajdą się rentowności polskich obligacji.
My tego nie wiemy, czy on zaatakuje, czy na przykład w piątek nie powie, albo w sobotę nie powie, że właśnie Iran podpisał porozumienie pokojowe, albo jest bardzo bliski porozumienia pokojowego, chociaż ostatnio jeszcze jakby rynki przestały reagować na to, co mówi Trump, więc potrzeba show me the money, czyli po prostu musi faktycznie być jakieś podpisane porozumienie pokojowe. Ale jeżeli to będzie, to rentowności za chwilę będą 5,80-5,70. Nie jestem w stanie, zresztą myślę, że nikt nie jest w stanie oszacować prawdopodobieństwa scenariuszy i to jest największy problem. Natomiast znowu, jeżeli popatrzymy, co się dzieje w tej chwili na świecie, to oczywiście to, co robi Trump i to, co się wydarzyło na Wschodzie ma bardzo duże znaczenie dla rentowności obligacji. Natomiast jest jeszcze jedna kwestia, to znaczy rządy, i tutaj też w komentarzach wielu się pojawiało, rządy przychylnie patrzą na inflację.
I dłużne, długoterminowe i od krótszych terminów korporacyjne. Wszystko tu jest. Za trzy miesiące wziąłem taki zestaw. Te, które najmocniej dostały to 5,82, 5,61, 5,32. Dlaczego za trzy miesiące, a nie od początku roku? Chodzi o ten okres, żeby złapać ten okres szczególnie trudny, kiedy rzeczywiście zaczęły się wzrosty rentowności, kiedy zaczęły się wzrosty cen ropy i w związku z tym wzrosty rentowności obligacji. Oczywiście wojna USA i Izraela z Iranem, zamknięcie dziedziny Ormus. No i tak mamy po minus 5, to są te, ale 20 funduszy dłużnych, mniej więcej 22 na wczoraj, bo wczoraj sprawdzałem, teraz już... Nie było na to czasu. Może to jest ciągle to samo jeszcze. Jest na plusie, ale uwaga przez te trzy miesiące.
Czyli to jest ETF na portfela. Te spadki tutaj to jest oczywiście to, co się wydarzyło w ostatnim czasie, że rentowności tych długoterminowych obligacji, między innymi tych 30-letnich obligacji, idą w górę. Jak rentowności tych obligacji 30-letnich idą w górę, to ceny tych obligacji spadają. To jest po prostu matematyka finansowa. Tutaj złapałem od 27 lutego 2026 do teraz i mamy prawie minus 7. I warto zobaczyć znowu, bardzo dużo mówiliśmy od momentu wybuchu wojny Stany Iran, że pierwsza fala spadków to był marzec. sytuacja rozeszła się po kościach, to znaczy byłoby jakieś porozumienie pokojowe, to tej kolejnej fali spadków by nie było teraz.
Natomiast też mówiliśmy o tym w marcu, że jeżeli sytuacja się nie ustabilizuje, że nie będzie porozumienia pokojowego, to im dłużej będzie trwała ta sytuacja, tym większe jest ryzyko dla obligacji długoterminowych, że będą straty. Kolejne. Po okresie karencji, czyli tam było 5 tygodni praktycznie rynek szedł bokiem. Mamy ostatnie tygodnie paniki znowu na rynku obligacji długoterminowych. Dlaczego? Bo inwestorzy widzą, że na razie tak, rezerwy jeżeli chodzi o ropę naftową są wykorzystywane, zużywane, czyli też trzeba będzie odbudować te rezerwy i kraje i instytucje finansowe, co oznacza, że szybko ceny ropy nie spadną do 60 dolarów teksańskiej ropy, bo popyt na ropę będzie wystarczająco duży, żeby utrzymać te ceny na wyższych poziomach. Dodatkowo nie wiemy, czy w ogóle będzie porozumienie pokojowe, bo Trump mówi, że będzie, za chwilę mówi, że się traci cierpliwość, a Iran mówi, nie, my w zasadzie to nie jesteśmy zainteresowani porozumieniem pokojowym na takich warunkach, na jakich Amerykanie nam to przedstawiają.
Więc to wszystko w tej chwili można wyliczyć, tylko problem jest jeden podstawowy, że my nie wiemy, jakie będą scenariusze. Jeżeli Trump atakuje Iran w weekend, to rentowności polskich obligacji są pewnie powyżej 6,40, 6,30 myślę, że w tych okolicach 10-letnie obligacje polskie. Amerykańskie obligacje pewnie 30-letnie też jesteśmy bliżej 5,50. 10-letnie obligacje amerykańskie pewnie jesteśmy w okolicach 5%, może 5,85, może 5,90. Większość europejskich obligacji skarbowych idzie, rentowności idą w górę. Tylko pytanie, czy Trump zaatakuje, czy Trump powie, że mają porozumienie pokojowe. I to jest coś, o czym warto rozmawiać, natomiast nie jesteśmy w stanie tego szacować. Natomiast czy atrakcyjne są polskie obligacje po 6%, to pytanie w jakiej perspektywie, bo jeżeli powiedzimy perspektywę 3-4 lat i zakładamy, że to nie będzie koniec świata, czyli na Bliskim Wschodzie to nie jest początek trzeciej wojny światowej, a na to nie wygląda,
kryzysy, które się nie wydarzyły, ale czy bierze się bez zakorekta, czy nie jest tak, że po prostu to zależy od ropy i od tego, co się wydarzy, jeżeli chodzi o froncie wojny Stany, Izrael, Iran. Jeżeli dojdzie do jakiegoś blokowania ciśnienia Ormus, to wtedy po prostu to ryzyko się odsunie. Znaczy korekta tak. Znaczy korekta zależy bardzo od tego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie, natomiast Bessa według mnie nie. Znaczy ja w ogóle dla SP500 to Hossa skończy się na SP500 zdecydowanie powyżej 10 tysięcy punktów, jeżeli się w ogóle będzie kończyła. więc uważam, że nawet jeżeli w tej chwili nastąpi korekta, między innymi dlatego, że rosną rentowności obligacji, to jest jeden z elementów, który w wycenach ma znaczenie, czyli spółki technologiczne też mogą być przecenione przejściowo, ale mimo wszystko dynamika wzrostu zysków spółek amerykańskich jest tak duża, że HOSA i na NASDAQ-u i na SP500 będzie kontynuowana.
Korekta może pójść, tak. I to zależy od Bliskiego Wschodu i od Trumpa w dużym stopniu, znaczy jego decyzji. Jeżeli zaatakuje Iran, to w przyszłym tygodniu pewnie mamy korektę na rynkach akcyjnych. No i kolejny komentarz, na wszystkim teraz są nerwy, akcje podobnie, zawsze lepiej kupić coś, co mocno spadło, jest panika, dla mnie 6 jest to około, 6 jest okej długoterminowo, to chodzi o rentowności polskich 10-letnich obligacji, ręka człowieka charakternego, 5,20, 30-latki amerykańskie dają 1,4% więcej rocznie z samych odsetek niż rentowności z zysków akcji NASDAQ. No tak, ale to jest jak nie weźmiemy poprawki na to, jak rosną szybko zyski amerykańskich akcji, bo jeżeli tam będzie 27%, tak jak ostatnio, wzrost EPS-ów, no to trzeba trochę inaczej to policzyć, jakie są tak naprawdę zyski z akcji z Nasdaqa, z spółek z Nasdaqa notowanych.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza przyczyn spadku rentowności obligacji, wskazanie na ryzyko kredytowe i wpływ sytuacji w Iranie.
Komentarze z chaty dotyczące wejścia w obligacje i ryzyko dalszego wzrostu rentowności.
Porównanie zmian rentowności obligacji w 2021 roku i 2022 roku, wskazanie na znaczne zmiany i brak bufora bezpieczeństwa.
Analiza ryzyka i niepewności związanych z decyzjami Trumpa i sytuacją w Iranie, wskazanie na ryzyko inflacyjne i zadłużenia rządów.
Analiza strat funduszy inwestycyjnych z powodu zmian w krzywej rentowności i podkreślenie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
Analiza wpływów inflacji na rynki obligacji i omówienie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
polecamy ten artykuł, który jest na www.analizy.pl
Analiza ETF i prognozy dla TLT oraz omówienie ryzyka związane z długoterminowymi obligacjami.
Diskussja o atrakcyjności inwestycji w długoterminowe obligacje, ryzyko związane z inflacją i prognozy dla przyszłości rynku.
Diskutowano o przyszłych trendach rentowności obligacji, w tym długoterminowych amerykańskich, oraz o wpływach inflacji na rynki akcji i obligacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„polecamy ten artykuł, który jest na www.analizy.pl"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Długoterminowe obligacje w USA straszą coraz wyższymi rentownościami, polskie 10-latki znów powyżej 6%, a polskie fundusze obligacji przypominają, że drawdown to nie teoria, tylko realne doświadczenie inwestora. Tak, fundusze obligacji potrafią pokazywać ujemne stopy zwrotu! Dlatego przypominamy rynkowe lekcje ostatnich kilku lat. Do tego Iran, ropa, (nie)sankcje i wyniki Nvidii. Jest też niedoszła inwestycyjna gwiazda, czyli Indie. Jeszcze do niedawna lansowana jako alternatywa dla Chin, ale ostatnio coraz większe rozczarowanie.
Zapraszamy!!