Mentionsy Mentionsy
Amiga Bez Ściemy
Amiga Bez Ściemy

Amiga Bez Ściemy odcinek 37

27.10.2024 ·57 min 19 s · 20 rozdziałów

NrGeek i Amiga - wywiad z czołowym youtuberem.

6:00 · Zapytania o ekipę i sukces 1

Twoją relację z Pixel Heaven. Trzeba mieć talent, żeby zrobić tak nieudanej imprezy jak Pixel Heaven. Całkiem ciekawy film. Gdzieś tam odjechałeś o porno w kosmosie czy coś. To jest naprawdę talent. Jeszcze jedno pytanie zadam, zanim przejdziemy do spraw Amigowych. Też związane z twoim kanałem i już przechodzimy do spraw Amigowych. Więc powiedz mi, czy na ten twój sukces cały czas pracowałeś sam, czy miałeś lub masz nadal jakiegoś współpracownika, który ci pomagał, bo widziałem, że też tam miałeś chyba kamerzystę na tym pikselu. Jak to wygląda? Jesteś samotny wilk, czy masz ekipę? Nie, nie, nie mam ekipy. Działam sam. Akurat na Pixel Heaven był mój kolega Bart z żoną i jego żona filmowała.

15:39 · Anegdoty z tamtych czasów 4

Źle się w to grało. Nie wiem dlaczego, ale nasze wersje Amigowe były lepsze. Super Frog był grą, której ja strasznie zazdrościłem, bo pecet nie miał takich dobrych platformerów. Z prawdziwego zdarzenia. Super Frog był takim, można powiedzieć, już najwyższym poziomem z tego, co można było stworzyć w tamtym czasie. Oczywiście według mnie w kwestii gier platformowych. No i to intro. Przypadkowo żeśmy ją odnaleźli. Było na piątej dyskietce. I tylko żeśmy ją znaleźli dlatego, że kolega się pomylił i odpalił od piątej dyskietki. I siedzieliśmy i mówimy, co to jest? Co tu się dzieje? W ogóle jakaś... Film animowany. To strasznie nas to wtedy... Rozwaliło na łopatki. I pamiętam, że jak zobaczyłem ten film, chociaż Amiga miała mnóstwo fajnych gier, które miały świetne intro, jak premier, Wolf Child, można wymieniać długo, ale to intro, pamiętam, że Super Froga, tak mi zapadło w pamięć.

Doznałem tego dopiero na Amidze CD32, a tutaj NrGeek też ma sentyment do CD32, więc do tego dojedziemy. No dobra, kolejne pytanie ode mnie. Jakaś taka super anegdota typowo Amigowa od Twoich kolegów, bo Ty jeszcze Amig nie miałeś. Co tak Ci jakby zapadło w pamięć? Taka petarda. Wiesz co, nie wiem czy to jest anegdotka, ale jak już ja miałem peceta i chłopaki nadal mieli Amigę, to jeszcze był taki pecet, który działał na dyskietki. Nie miałem nawet twardego dysku w nim i nie było jeszcze CD-ROMu, bo CD-ROMy pojawiają się za kilka dobrych lat. Więc wszystkie te gry, które wychodziły, większość tych gier, które wychodziły na Amigę, ja sobie je zdobywałem też na PeCeta.

Do kopania sobie kto ma lepszy sprzęt. No bo faktycznie, powiedzmy sobie szczerze, PC bez stacji dysków, bez twardego dysku i bez CD-ROMu to nie miał za dużych możliwości raczej. I faktycznie te gry Amigowe wygrywały. To się szybko zmieniło, bo niedługo wyszedł Wolfenstein, który był takim tytułem, który powodował dużo zazdrości u Amigowców. Potem był jeszcze Doom, ale zanim był Doom był Wolfenstein. Ten temat kiedyś przegadamy w trójkę zdecydowanie. Ja jeszcze zapytam, jak mogę, czy ten twój pecet miał, bo jak mówisz, że nie miał twardego dysku, to czy miał chociaż kartę muzyczną? Nie, nie miał karty dźwięka. Ja przez lata nie miałem karty dźwięka. PC Speaker?

Oni gadali, a ja nawet nie wiedziałem co, nie? Ale miałem podłączoną muzykę, leciał sobie tam Dertobi und das Bo na Vivie i sobie słuchałem. Ja pierwszy raz w życiu, pierwszy raz w życiu usłyszałem taką teorię i wow, chylę czoła. No nie wiem, no kurde, no dla mnie to coś... Szalonego. Wiesz, te goblinsy i tak dalej, to właśnie, o ile grafika jakoś się tam broniła, oczywiście nie było tego sprzętowego motion blur'a jak na telewizorach Amigowych, no ale muzyka, jak usłyszałeś muzykę z PC, to tak jakbyś się cofnął 10 lat wstecz względem Amigi, bo to jednak był To było gorsze niż C64, no powiedzmy sobie szczerze, nie?

22:45 · Zakończenie rozmowy 2

No tak, znaczy ogólnie PC Speaker to raczej nie za wiele tych dźwięków tam z siebie. Były gry, które faktycznie działały i które wykorzystywały, ale to i tak nie było nic takiego, co warto wspominać w tamtym czasie. Nie, nie, to absolutnie nie warto, bo pamiętam jeszcze Wolsztyna, którego pierwszy raz zobaczyłem, mimo że gra po prostu kupiła moje serce, moją duszę, moje wszystko. No to tego PC Speakera to bym ciaknął. Oczywiście mówisz, że głównie jakby z Amigą miałeś kontakt poprzez nasiadówki u kumpli. Ale zastanawiam się, czy może gdzieś tam jeździliście na jakieś zloty, czy na giełdę, czy gdzieś jakieś wyjazdy Amigowe pamiętasz, czy tylko właśnie ten dom?

Nie były to zbyt potężne komputery. Ciekawe, ciekawe, ciekawe. No dobra, Mufa, jedziesz dalej? No i powiedz mi teraz, czy po zakończeniu jakby złotej ery Amigi, gdy te lata 90. się kończą, czy nie interesowałeś się jeszcze tematem przyjaciółki? Nie wiem, zaglądałeś na przykład na PPA, jakieś portale Amigowe? Czy miałeś w ogóle świadomość, że Amiga wciąż jeszcze żyje? Znaczy przez lata trochę muszę przyznać, że z Amigą już nie byłem na ty, z tego względu, że już miałem potem peceta coraz lepszego z CD-Romem, także to już jakby... Amiga była dla mnie trochę takim krokiem wstecz, żeby tam dalej w tym grzebać. W którymś momencie odkryłem emulator, Vue Noire, chyba najbardziej znany i faktycznie wtedy wróciłem do tej Amigi, zacząłem sobie odpalać te stare gry i sobie to przypominać, jak to fajnie się grało, jak to fajnie wyglądało, ale muszę przyznać, że

33:35 · Karta Terrible Fire 360 1

Tak, na początku miałem CD32 z kartą Terrible Fire 330. No, było to w porządku, ale w którymś momencie dowiedziałem się, że wychodzi ta właśnie karta Terrible Fire 360. Póki co jeszcze nie można jej było kupić i składał mi tą, w zasadzie lootował mi tą kartę taki dosyć chyba znany na Amigowym poletku człowiek, który się nazywał AlanPPC? Alan PPC chyba. I pamiętam, że on na początku mi to zmontował z motorolką, którą miał LC. Ja potem mówię, że czy nie ma tych motorolek V6, czyli tych z coprocesorem i z MMU.

37:39 · Amiga CD32 jako ostateczna konfiguracja 1

A słuchaj, jeszcze takie pytanie, czy w takim razie Amiga CD32 w całości wyczerpuje twoje zapotrzebowanie na Amigowy sprzęt? Czy myślałeś może o jakiejś 1200 czy 500? Wiesz co, nie. Raczej jestem zadowolony z tej CD32, bo mam tam w zasadzie wszystko co potrzebuję i w zasadzie nic więcej dodatkowego nie potrzebuję. Raczej, wiesz, jeżeli miałbym się w coś dzisiaj bawić w takich komputerów, to raczej bym poszedł w Commodore, dokładnie 64C w wersji C niż Amigę, bo takiego miałem w latach 80. Natomiast nie, nie, Amiga CD32 jest dla mnie sprzętem absolutnie wystarczającym, chociaż wiem, że do tych... Ostateczny.

49:39 · Historia i gry na Amigę 3

Mamy mnóstwo jakichś remake'ów ostatnio, np. Last Ninja powstaje. Może nie remake, ale będzie wydany we wszystkich wersjach. Natomiast te wszystkie gry Amigowe, te wszystkie studia, które robiły to, robiły taką fantastyczną robotę. Gdzieś to zniknęło. Tego nie ma. Ludzie, powiem Wam, nawet bardzo często na moich streamach, to są starsze osoby często i oni tych gier nie znają. To ich jakby ominęło. I ważne jest to, żeby tak zwane game preservation, czyli żeby zachować te wszystkie gry dla przyszłych pokoleń, żeby to nie zginęło. Dlatego właśnie ja uważam, że Amiga 32 jest fantastyczna, bo ona jest na płytach i można te gry zachować. Do tego Amiga oferuje naprawdę masę fantastycznych ciekawostek.

Tytułów, które jedyne na Amigę wyszły na przykład na CD. Na przykład Prehistoryk, jedna z moich ulubionych gier. Ona się co prawda pojawiła na CDTV. No ale jest kompatybilna z CD32 i to jest jedyna wersja gry, która pojawiła się na płycie CD. Bardzo często wersje gier Amigowych, i tutaj mówię w domyśle na CD32, to są najlepsze wersje gier ze wszystkich tytułów. Dodana jest muzyka audio, czasem jest intro, np. w Alien Bread 3 mamy fantastyczne intro z aktorami. Bardzo często jest dodawane mnóstwo fajnych rzeczy, ale ludzie tego nie wiedzą. To jest w ogóle niesamowite, że ludzie tego nie wiedzą. Ile osób wie, że jest tylko jedna gra, która obsługuje kartridż FMV na Amidze CD32?

Cieszę się, że wy jesteście jako kanał, który gdzieś podtrzymuje ten Amigowy duch, ducha Amigowego i to jest właśnie fajne. Wiem, że w Polsce jest masa ludzi, którzy się interesują Amigą, bo to jest nadal popularny komputer w Polsce tak naprawdę, bo ludzie czują niesamowitą nostalgię. Natomiast widać, że ten europejski rynek jest o wiele mniejszy niż np. amerykański. W Ameryce to nie wiem, co to jest Amiga. Właśnie, tu też się odniosę do jednego z Twoich filmów. Boże, jak ja się wtedy rozczarowałem, bo Ty zrobiłeś taki research. Bo wiesz, dla mnie Amiga to jest wszystko. Ja się wychowałem na Amidze. Dla mnie Amiga była wszystkim, jeżeli chodzi o branżę komputerową.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.