Spacer dwudziesty siódmy: Nie szukaj najlepszego, znajdź wystarczające
Ten spacer jest spokojny, prawie wręcz leniwy — snujemy się nad Wisłą, pijemy kakao na Powiślu i rozmawiamy o tym, że czasami odpowiedni człowiek w odpowiednim momencie zadaje ci właściwe pytanie i nagle pojawia się chęć działania, zmiany.O tym, że te różne warsztaty, metody pracy i narzędzia mają znaczenie tylko wtedy, gdy stoi za nimi relacja — bo biznes to zawsze kontakt człowieka z człowiekiem.O szkoleniach, po których mało zostaje w głowie. O tym, że możesz zaaplikować do pracy bez żadnych kwalifikacji i czasem to zadziała, albo możesz mieć wszystko na papierze i wciąż się nie czuć wystarczająco dobry — choć to temat dla innej rozmowy.Pojawia się wątek robotyzacji i kwestia przywłaszczania sobie pracy przez maszyny (tym bardziej, gdy na rynek wchodzą humanoidalne roboty takie jak Neo), co z kolei rodzi fundamentalne pytania o przyszłość pracy, szczególnie tej fizycznej czy niewymagającej wysokich kwalifikacji.The NEO Robot Is A Warning The AI Bubble Will CollapseGdy maszyna może być sterowana zdalnie przez pracownika z tej „tańszej” części świata, co to oznacza dla całej struktury zatrudnienia i dla ludzi szukających pracy na rynku lokalnym? Te pytania przestały być abstrakcyjne — to rzeczywistość, która zaczyna się już teraz.Jest też o tym, jak AI wpływa na nasze umiejętności — jeśli AI zrobi za nas pracę, czy stracimy umiejętność jej wykonywania? Skoro AI jest w stanie wykonywać zadania na stanowisku juniorskim, to gdzie mają znaleźć dla siebie miejsce młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy? Skąd będziemy mieli doświadczonych ekspertów, skoro nie mamy miejsca dla początkujących?Są suche żarciki (wiadomix), są ryby (nie mogło być inaczej), pojawił się też zupełnie nowy wątek, który ma szansę zagościć w kolejnych rozmowach. Jaki? Zapraszamy do słuchania!———Z DZIAŁA OGŁOSZEŃMamy nową okładkę (jeeej!) i dorobiliśmy się strony w internecie!Zapraszamy na alepocopodcast.pl.———Wasze dotychczasowe wpłaty zostały, rozumicie, w CAŁOŚCI PRZEPALONE NA MARKETING — wsparliśmy domowy budżet Marka Cukrogórskiego, niech ma chłop na bułki, a nam się przyda trochę rozgłosu w tych internetach.Mogło się tak wydarzyć tylko dzięki Waszemu wsparciu, za które dziękujemy ogromnie — to dzięki Wam i Waszym ciężko zdobytym środkom płatniczym mogliśmy obcych ludzi wbrew ich woli zapoznać z fragmentem Spaceru dwudziestego szóstego.Zachęcamy do dalszego wspierania poprzez serwis buycoffee.to/alepoco i zapraszamy kolejne osoby do wrzucenia przysłowiowego „piątaka” do naszej skarbonki.———Dziękujemy Ci za odsłuchanie tego Spaceru i chęć towarzyszenia nam we wspólnej podróży przez zakręty codzienności.Bartek i Łukasz
Albo pierdolniemy teraz design sprint. Świetnie. Tak, dokładnie, zgadzam się. I a propos tego certyfikatu, o którym powiedziałeś, to ostatnio była taka mini gównoburza na LinkedInie, jak się ludzie pieklili, że ktoś tam zrobił jakiś kurs googlowski, że zrobił, ma certyfikat z tego, ale on uważa, że jest to kompletnie bezwartościowe z jednego prostego powodu. On nie uczestniczył w żadnym kurwa wykładzie, zajęciach, warsztacie, po prostu wypełnił wszystkie... Miał wiedzę, którą wypełnił egzamin końcowy. Tak. Nawet nie, bo mówisz, że po prostu 80% trafił, wobec czego dostał zaliczenie. Więc jaka jest wartość tego, że ktoś poszedł i sumiennie wypełniał i pracował okej, ale byli też tacy, którzy mieli to kompletnie w piździe i zrobili to tylko po to, żeby mieć certyfikat.
A niemoc w sensie braku energii? Też. No niemoc też spowodowana tym, że kurwa po co ja to robię, przecież to jest bez sensu, bo mam, no mam rozpoczęte dwa artykuły ciekawe, zacząłem robić tę prezentację, a prezentacja była moja dawna szefowa Gosia. Pozdrawiam cię serdecznie, jeśli będziesz miał okazję posłuchać. Gosia wyrzuciła na LinkedIna, że szukają, chcą zrobić jakąś tam mini konferencję i szukają ludzi do wystąpień. Więc napisałem jej, a może ja bym się nadał? O czym? Czy naprawdę potrzebujemy AI i jak w tym wszystkim Manspace się odnajduje? No dobra, konferencja jest o czym? AI. Ogólnie produkcje AI-owe, bo oni mają, ona ma ze swoim wspólnikiem, mają jakiś startup, założyli takie właśnie open source'owe platformy AI, tak to rozumiem.
Ale właśnie też kiedyś z nim gadałem, że dużo mu Linkedin dał, no nie? Że dużo pisał na Linkedina artykułów i z tego Linkedina dużo ludzi później do niego przyszło, właśnie żeby na konferencje przyjeżdżał różne. Kurwa, powiem ci, że jak ja widzę to, co ludzie wypisują na tym LinkedIn'ie, to mnie tak kurwica bierze i tak mi się nie chce tego robić, co oni robią. Ja wiem, że to mogłoby... To jest dla mnie tak kurwa puste, to, co ci ludzie puszczają w większości. Przecież kurwa widzę, że jest mnóstwo... Mnóstwo tych postów jest wygenerowanych przez AI. No to tak. Że jest to takie pierdolenie dla samego pierdolenia. Że jest to wysyp specjalistów z Bożej łaski. Tak, tak, tak. Nie, jeszcze inaczej. Specjalistów jak z kozi dupy trąbak. No to tak jak mi się skojarzyło teraz, nie wiem czy ci to mówiłem, mieliśmy rekrutację na senior back-end developera i przyszedł do nas kolega z Indii i powiedział, że on ma, w CV było, że jest dobry z front-endu i że był scrum-masterem.
Więc zapytałem go, tu już wysłałem mu, wiesz, wymagania jeśli chodzi o stack na senior back-end developera, pytaniem czy jest tego świadomy. Spacer dwudziesty siódmy. Names mentioned, Powiśle district in Warsaw. Wrzucił post o tym, że on nauczy, może ci sprzedać wiedzę, czy tam podzielić się wiedzą bardziej, nie za pieniądze, ale że podzieli się wiedzą, jak zautomatyzować proces tworzenia i postowania treści na LinkedIna.
Ja się kurwa zapytałem, ale po chuj miałbym to robić? No. Żeby AI wymyślało mi tematy, treść i postowało samo na LinkedIna? Gdzie tu jest kurwa sens? Ja zadam ci inne pytanie. Jak myślisz, ile osób to robi? No mnóstwo. Chyba w chuj. No dlatego kurwa LinkedIn stał się AI szlamem zajebany. Bo wszyscy... Dobra, to jest olbrzymi kwantyfikator, ale załóżmy, że te jednostki, które tego nie robią, to są jednostki. Że większość kurde napierdala po prostu automaty jakieś gówno treści, te wszystkie wylistowania, te trzy kurwa metody na pięć sposobów na... No spierdalajcie! No jedyna opcja, żeby coś sensowym napisać na LinkedInie, to właśnie z własnej perspektywy podzielić się własnym doświadczeniem. Tak. A nie na zasadzie... Wracamy? No chyba tak, bo ja jakoś dzisiaj, powiem Ci, średnio mi się chce iść.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szukamy sponsora na Dietę Keto.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Szukamy sponsora na Dietę Keto."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ten spacer jest spokojny, prawie wręcz leniwy — snujemy się nad Wisłą, pijemy kakao na Powiślu i rozmawiamy o tym, że czasami odpowiedni człowiek w odpowiednim momencie zadaje ci właściwe pytanie i nagle pojawia się chęć działania, zmiany.
O tym, że te różne warsztaty, metody pracy i narzędzia mają znaczenie tylko wtedy, gdy stoi za nimi relacja — bo biznes to zawsze kontakt człowieka z człowiekiem.
O szkoleniach, po których mało zostaje w głowie. O tym, że możesz zaaplikować do pracy bez żadnych kwalifikacji i czasem to zadziała, albo możesz mieć wszystko na papierze i wciąż się nie czuć wystarczająco dobry — choć to temat dla innej rozmowy.
Pojawia się wątek robotyzacji i kwestia przywłaszczania sobie pracy przez maszyny (tym bardziej, gdy na rynek wchodzą humanoidalne roboty takie jak Neo), co z kolei rodzi fundamentalne pytania o przyszłość pracy, szczególnie tej fizycznej czy niewymagającej wysokich kwalifikacji.
The NEO Robot Is A Warning The AI Bubble Will Collapse
Gdy maszyna może być sterowana zdalnie przez pracownika z tej „tańszej” części świata, co to oznacza dla całej struktury zatrudnienia i dla ludzi szukających pracy na rynku lokalnym? Te pytania przestały być abstrakcyjne — to rzeczywistość, która zaczyna się już teraz.
Jest też o tym, jak AI wpływa na nasze umiejętności — jeśli AI zrobi za nas pracę, czy stracimy umiejętność jej wykonywania? Skoro AI jest w stanie wykonywać zadania na stanowisku juniorskim, to gdzie mają znaleźć dla siebie miejsce młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy? Skąd będziemy mieli doświadczonych ekspertów, skoro nie mamy miejsca dla początkujących?
Są suche żarciki (wiadomix), są ryby (nie mogło być inaczej), pojawił się też zupełnie nowy wątek, który ma szansę zagościć w kolejnych rozmowach. Jaki? Zapraszamy do słuchania!
———
Z DZIAŁA OGŁOSZEŃ
Mamy nową okładkę (jeeej!) i dorobiliśmy się strony w internecie!
Zapraszamy na alepocopodcast.pl.
———
Wasze dotychczasowe wpłaty zostały, rozumicie, w CAŁOŚCI PRZEPALONE NA MARKETING — wsparliśmy domowy budżet Marka Cukrogórskiego, niech ma chłop na bułki, a nam się przyda trochę rozgłosu w tych internetach.
Mogło się tak wydarzyć tylko dzięki Waszemu wsparciu, za które dziękujemy ogromnie — to dzięki Wam i Waszym ciężko zdobytym środkom płatniczym mogliśmy obcych ludzi wbrew ich woli zapoznać z fragmentem Spaceru dwudziestego szóstego.
Zachęcamy do dalszego wspierania poprzez serwis buycoffee.to/alepoco i zapraszamy kolejne osoby do wrzucenia przysłowiowego „piątaka” do naszej skarbonki.
———
Dziękujemy Ci za odsłuchanie tego Spaceru i chęć towarzyszenia nam we wspólnej podróży przez zakręty codzienności.
Bartek i Łukasz