Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

O co chodzi Ostatniemu Pokoleniu

30.04.2025 ·33 min 30 s

Arkadiusz Gruszczyński z "Gazety Wyborczej" rozmawia z Martyną Leśniak, politolożką i aktywistką Ostatniego Pokolenia, o głośnych i kontrowersyjnych akcjach prowadzonych przez tę organizację. Jaki jest ich cel? Jakie postulaty wysuwa Ostatnie Pokolenie? Czy formy protestu, które stosuje nie zrażają czasem społeczeństwa do całego ruchu ekologicznego?

Czyli inwestując w atom, inwestując w farmy wiatrowe na Bałtyku, czy w zeroemisyjne źródła energii. Z tego co mi wiadomo, to jedynymi kandydatami, kandydatkami na prezydenta, którzy mówią o sprawiedliwej transformacji energetycznej, takiej z jakąkolwiek realną, ale wciąż niewystarczającą osią czasu, są na przykład Adrian Zondberg i Magdalena Biejat, natomiast Rafał Trzaskowski czy Koalicja Obywatelska, ale teraz konkretnie powiem o Trzaskowskim, Słyszałam jego wypowiedź, czytałam o niej jeszcze właśnie z tej kampanii prezydenckiej, że węgiel zostanie z nami jeszcze przez dobre kilka lat i jest jakby jakimś fundamentem bezpieczeństwa naszego kraju, co jest dla mnie jakby absurdalną rzeczą do stwierdzenia.

Mamy te susze, te pożary, te powodzie. Będziemy mieć poważne problemy z bezpieczeństwem żywnościowym, energetycznym i tak dalej. Więc w tym momencie ostatnie pokolenie stara się przynajmniej spróbować z inną teorią zmiany. To znaczy z taką, że na przykład w sytuacji, w której my teraz będziemy wychodzić najprawdopodobniej, jeżeli prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie odpowie na nasze postulaty, o czym mogę jeszcze powiedzieć więcej za chwilę, będziemy wychodzić i blokować warszawskie mosty od 5 maja. I w tym momencie te blokady na przykład będą denerwujące, przynajmniej dla jakiejś dużej części ludzi w Warszawie. Wciąż. To nie są zakłócenia jakieś ogromne, to są tak naprawdę blokady kilkunastominutowe.

Korki w Warszawie są cały czas z różnych powodów. Ale wciąż rozumiem, że wchodzimy trochę ludziom z butami w życie. Nie dla własnego interesu, tylko dla interesu tak samo ich, jak i nas. Natomiast... Dużo tej frustracji jednak będzie na przykład na Rafale Trzaskowskim, który jest prezentem tego miasta, powinien w jakiś sposób, no nie wiem, mieć taką demokratyczną kontrolę nad nim i na przykład poradzić sobie z tym, żeby nie było takich uciążliwych blokad. No i my chcemy tę frustrację... w jaki sposób faktycznie zinstrumentalizować tak, żeby na przykład Rafał Trzaskowski, który jednak jest blisko związany z rządzącą koalicją, zdecydowali się rozmawiać z nami o spełnieniu postulatów. I jeszcze jest jedna rzecz, że jakby poparcie dla ostatniego pokolenia i to, że można właśnie być sfrustrowanym metodami, z których korzystamy, to jest co innego niż poparcie dla postulatów i poparcie dla sprawy.

I to jest mega ciekawe, bo myślę, że jeszcze nawet rok czy dwa temu Greenpeace to też byli ci zli, więc raczej otwieramy więcej przestrzeni powiedzmy tym mniej kontrowersyjnym ruchom i generalnie dyskusji. o katastrofie klimatycznej jest więcej, co znowu pomaga każdemu, kto stara się cokolwiek zrobić w tej sprawie. Polska Agencja Prasowa, tak żebyśmy doprecyzowali naszym słuchaczom i słuchaczkom, co mówił Rafał Trzaskowski o węglu. Polska musi mieć atom i do momentu, gdy Polska wyjdzie z węgla, ten atom musi już stać, tak powiedział w niedzielę w Katowicach kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Wraz z rozwojem odnawialnych źródeł energii przejściowo używany musi być gaz.

Więc to, co zrobiliśmy... Mówiąc inaczej, prezydent nie ma absolutnie żadnej... Nie ma takiej kompetencji, żeby zmienić wasze postulaty. Tak, nie ma takich kompetencji. Oprócz kompetencji legislacyjnych może spadać projekty ustaw. Nawet inicjatywą ustawodawczą jest tak, że na wymaganie, znaczy spełnienie naszych postulatów wymagałoby zmiany ustawy budżetowej i ja nie jestem prawniczką, ale po konsultacjach doszliśmy do wniosku, że tego też prezydent nie może zrobić właśnie z względu na ten aspekt budżetowy. Natomiast dzisiaj zaniesieśmy list do Rafała Trzaskowskiego, w którym... Mówimy o tym, że jeśli do tego 5 maja mają wystartować protesty w Warszawie, jeśli on do 4 maja włącznie zadeklaruje poparcie dla naszych postulatów i nie chodzi o to, żeby on powiedział, popieram ostatnie pokolenie, tylko te konkretne postulaty.

I zadeklarował się także do tego, że zorganizuje spotkanie ostatniego pokolenia z Donaldem Tuskiem, ponieważ to premier rządu ma w obowiązku dbać o bezpieczeństwo nas wszystkich, to przede wszystkim. No a z drugiej strony ma możliwość faktyczną zrealizowania tych postulatów. No to jeśli Rafał Trzaskowski się zadeklaruje do organizacji takiego spotkania, to nie będziemy protestować. A Rafał Trzaskowski, przede wszystkim dlatego, że jest jednak liderem wyścigu prezydenckiego, A z drugiej strony dlatego, że jest związany z partią rządzącą, która właśnie ma tę możliwość spełnienia postulatów. Także mam głęboką nadzieję, że Rafał Trzaskowski zgodzi się na taką odezwę, ponieważ naprawdę każdy z nas wolałby robić przyjemniejsze rzeczy niż siedzenie na tej ulicy.

a przy okazji moglibyśmy załatwić tani, dostępny transport milionom Polek i Polaków i przy okazji zrobić jakiś pierwszy krok w stronę tej sprawiedliwej, społecznej transformacji, o której już mówiłam wcześniej. Nie wiem, jak zareaguje Rafał Trzaskowski na tego rodzaju szantaż, bo tak to na pierwszy rzut ucha... Powiedzenie, że wyjdzie się protestować, jeśli rządzący czegoś nie zrobią, to nie jest szantaż, to jest... No nie, ale szantażem jest to. Nie będziemy protestować, jeśli zorganizuje nam pan spotkanie z premierem. To jest żądanie, tak? To funkcjonuje, jak protestują rolnicy, górnicy. Strajk kobiet powiedział, macie 24 godziny, jak nie to wychodzimy znowu. Tak działają protesty społeczne. I myślę sobie jednak, że nawet jak w takiej naszej rozmowie używa się takiego właśnie słowa jak szantaż, czy też już wcześniej padło takie sformułowanie, że niszczymy pomniki, no to to jest też jednak...

jakaś rola mediów w tym, że później, no to ostatnie pokolenie to są po prostu ci radykalni szaleńcy, którzy robią coś, czego inni nie robią, bo nie, to jest sposób, w jaki funkcjonuje oddolne organizowanie się ludzi, którzy chcą doprowadzić do jakiejś dobrej zmiany, a nie są, nie wiem, miliarderem brzoską, czy innym bardzo bogatym człowiekiem, który może wpłacić, nie wiem, kilkaset tysięcy na kampanię Trzaskowskiego, trochę się odnoszę na przykład do deweloperów i wpłynąć na politykę w ten sposób. My możemy wpłynąć tym, że będziemy protestować. I o tym rozmawialiśmy w podcaście 8.10 Gazety Wyborczej z Państwa gościnią Martyną Leśniak, z politolożką i działaczką ostatniego pokolenia. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.