Jutronauci: O przyszłości big techów za prezydentury Trumpa
Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "Gazety Wyborczej", rozmawia z Janem Jęczem, analitykiem ds. gospodarki cyfrowej "Polityki Insight", o tym, jak wygrana Donalda Trumpa wpłynie na sytuację wielkich firm technologicznych, takich jak Meta, X czy Google. Jaka przyszłość czeka ich użytkowników? Czy amerykański prezydent może wpływać na europejskie regulacje? Więcej tekstów i rozmów o przyszłości znajdziesz w najnowszej edycji programu "Jutronauci": https://wyborcza.pl/jutronauci
To jest ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. W dzisiejszym odcinku. O przyszłości big techów za prezydentury Trumpa. Ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. Witam Państwa w podcaście Jutronauci. Ja się nazywam Aleksandra Sobczak, jestem wicenaczelną Gazety Wyborczej, a moim gościem dziś jest Jan Jęcz, analityk do spraw gospodarki cyfrowej Polityki Insight. Dzień dobry. Kiedy mówię Big Techy, chodzi mi o wielkie firmy technologiczne, takie jak na przykład Meta, czyli właściciel Facebooka czy Instagrama, X, czyli dawny Twitter, Google, Apple, no i inne firmy, które w codziennym życiu prawie każdy z nas spotyka.
Natomiast z takich powodów, powiedzmy wręcz z takich pobudek wręcz libertariańskich, to znaczy, żeby rynek był bardziej wolny, żeby konkurencja była bardziej zawzięta, żeby po prostu trochę wpuścić trochę świeżego powietrza do tej gospodarki cyfrowej. Ale to tyle teoria. I na przykład J.D. Vance Tyle teoria i tyle deklaracji, bo J.D. Vance na przykład popierał działania mające na celu wręcz rozbicie Google'a, toczy się postępowanie antymonopolowe przeciwko właśnie temu, tej korporacji, ona już została uznana przez sąd za monopolistę i teraz kolejny krok to jest decyzja sądu, co z tą sytuacją zrobić. Obecny Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, może skupię się na tej sytuacji, bo ona tak jak w soczewce pokazuje, gdzie leży problem.
Obecny Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych rozważa ponoć według wszelkich medialnych doniesień i też już według, z tego co pamiętam, już dokumenty zostały ujawnione z propozycjami właśnie Departamentu Sprawiedliwości, rozważa rozbicie Google'a poprzez zmuszenie go do sprzedaży części przedsiębiorstwa odpowiedzialnej za rozwój przeglądarki Chrome. I to ma być taki sposób na osłabienie monopolu Stanów Zjednoczonych i do wydania decyzji, która zmuszałaby do sprzedaży Chroma Google. Do tego chce sąd przekonać właśnie Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Ale za chwilę władze w Departamencie Sprawiedliwości się zmienią. Donald Trump wprowadzi tam swoich ludzi. I oni będą mogli albo kontynuować sprawę w takim kierunku, w jakim ją ukierunkowała obecna administracja, albo będą mogli na przykład poszukać jakiejś ugody z Google.
Więc ta sprawa trochę pokaże, czy Donald Trump w ogóle jest zainteresowany realizowaniem tych postulatów, które dotyczą zwalczania monopolów, już niezależnie od tego, z jakich pobudek. czy też raczej będzie się starał dogadywać z big techami, nawet tymi najbardziej krytykowanymi, bo spośród wszystkich amerykańskich korporacji cyfrowych Google jest najbardziej na celowniku obozu Donalda Trumpa i będzie miał do tego narzędzia. Więc jeżeli kolejny Departament Sprawiedliwości będzie szukał porozumienia z Google, to to będzie bardzo mocny sygnał, że ta administracja nie jest zainteresowana zwalczaniem monopolii. Ostatni wątek, Elon Musk. Sporo użytkowników odchodzi z Twittera. Ostatnio zrobiła to też Gazeta Wyborcza. No ale na pewno Twitter przez to nie upadnie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.