Czy Polska musi klękać przed Trumpem?
Ambasador USA Tom Rose wzburzył polską opinię publiczną, oświadczając, że zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, bo nie okazał on szacunku Donaldowi Trumpowi. A poszło o odmowę nominowania prezydenta USA do pokojowego Nobla. To cios w relacje polsko-amerykańskie? Na podcast i wideopodcast zapraszają Roman Imielski i Bartosz T. Wieliński. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Wyszedł taki Milzbach na tej przeprowadzce. Ale wróćmy do roku 2026, bo już ten rok mamy. Czas leci. Czas leci. Na początek lajtowo. Jak myślisz, czy powiększy się nasza diaspora uchodźcza na Węgrzech pod skrzydłami Wiktora Orbana, który do kwietnia przynajmniej będzie jeszcze rządził, są tam wybory? Mówię o Michale Wosiu, ponieważ on ma już jeden akt oskarżenia związany z tym, że autoryzował to przekazanie 25 milionów z Funduszu Sprawiedliwości na Pegasusa, co było złamaniem przepisów. A teraz jeszcze będzie miał prawdopodobnie zarzuty o nieprawidłowości w służbie więziennej, którą podlegała jako wiceministrowi Sprawiedliwości, czyli zastępcy Zbigniewa Ziobry. To wszystko są bardzo takie, jak się wyrażę, zabawne zwroty akcji, bo pamiętam Michała Wosia, który
Spoty nagrywał, że więzienie to nie sanatorium. No i teraz chyba na tą kurację może pójść. Niczego się nie przesądzam. Niezależny sąd wyda wyrok, jak widzimy w sprawie Ziobry. Te wyroki, decyzje, orzeczenia zapadają w różnym trybie i tak jak sąd sobie je... Aczkolwiek ostatecznie sąd przychylił się do wniosku aresztowego i dzisiaj Zbigniew Ziobro jest ścigany listem kończym. Jest ścigany listem kończym, można sobie wejść na platformy społecznościowe, zobaczyć go w różnych takich konfiguracjach. Nie, nie żartuj, ja wiem, że przerabiają tam ludzie AI-em, jak może wyglądać ukrywający się Zbigniew Ziobro, ale jest też oficjalne zdjęcie na stronie polskiej policji. No i to zdjęcie jest bazą do tych potem AI-owych przeróbek. Wspominam o tym dlatego, że chyba nie ma nic bardziej druzgocącego dla polityka, który chce być takim symbolem
Tutaj cnotliwy jego mość. Bardzo delikatnie, bo bałem się, że już użyje znowu słowa, które może być mocne. Już pojechaliśmy trochę słowami, które zahaczały o pewne kryteria. Państwo sobie sami mogą przecież dopowiedzieć, słownik tutaj nie jest zbyt duży. Generalnie rzecz biorąc myślę, że tak, że ta czeladka będzie się poszerzać, tym bardziej po kwietniu. Poczekaj, poczekaj, bo mówimy, bo w kwietniu to już za dwa miesiące, czy tam za dwa i pół miesiąca są jednak wybory na Węgrzech. Ta sytuacja może się zmienić. Nie przesądzam, że się zmieni. Ja tutaj bardzo proszę jednak o taką ostrożność, bo już wróżyliśmy w różnych krajach różne rezultaty. Polityka bywa nieprzewidywalna, a tutaj Wiktor Orba ma cały szereg jeszcze instrumentów, by przy tej władzy pozostać. Pamiętacie państwo rząd dwutygodniowy w Polsce?
Tam się robi ewidentna dyktatura i mówienie, że Ukraina jest wrogiem w tej sytuacji i sugerowanie, że właściwie te wybory mogą nie zostać uznane, bo Ukraina w nich rzekomo mieszała, to już jest rzecz... No trudno do pogodzenia z członkostwem Węgier w Unii Europejskiej, to się może skończyć fatalnie. No im tam większy będzie po prostu bajzel, tym chętniej będą oczywiście panowie z Polski tam i panie uciekać, no bo w tej mocnej wodzie się łatwiej będzie im słabać. Jeszcze tutaj małe też wyjaśnienie. Ostatnie sondaże są niezwykle korzystne dla opozycyjnej partii TISA, Petera Madziora. Nawet 18 punktów procentowych przewagi, ale pamiętajmy, że ordynacja wyborczą na Węgrzech nie jest taka jak w Polsce. Jest to ordynacja mieszana, to też zmienił Orbán, właśnie po to, żeby było dużo tych okręgów jednomandatowych, w których można różnego rodzaju...
Ale rzeczywiście nie ma tego w głównej nuczce. W debacie tego w głównym nuczce tego nie ma. Zawsze gdzieś są resentymenty. W Niemczech też się już nie płacze raczej za Śląskiem czy Pomorzem. Zdarzają się małe grupki jeszcze fanatyków. Ale już rzeczywiście. Pani Steinbach dużo straciła w ostatnich dwóch dekadach. Pani Steinbach zniknęła. Całe szczęście. Boże, co by się działo gdyby ona dzisiaj była. Tak, ale przejdźmy do sprawy dużo bardziej... Poważnej niż Michał Woś i jego ewentualna peregrynacja do Budapesztu. Ale tutaj oczywiście pojawi się Donald Trump, a jest to związane z tym oświadczeniem ambasadora amerykańskiego w Warszawie, Toma Rose'a, który powiedział, że zrywa relacje dyplomatyczne z marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym, ponieważ Włodzimierz Czarzasty w sposób nieprawdopodobny obraził, użył takiego słowa, obraził prezydenta Trumpa.
I ambasador albo zagrał w tej intrydze, został po prostu czegoś sprowokowany, albo nawet po prostu Działał tutaj jako jeden z głównych czynników, bo wszystko to co się wydarzyło układa się w taki dziwny ciąg przyczynowo-skutkowy. Najpierw pojawiają się oskarżenia pod adresem Czarzastego ze strony PiSu o jego rzekome powiązania z Rosją. Potem pada hasło... Wyjaśnijmy tutaj, że po pierwsze zarzucałem mu to, że był w PZPR. Nie od dziś wiadomo, że był w PZPR. Pamiętam jak go wybierano na wicemarszałka Sejmu w roku 2019. Tam bodajże z prawie 180 posłów Prawa i Sprawiedliwości poparło tę kandydaturę. Ma mieć jakieś biznesowe kontakty?
To też było kuriozalne, jak kazał się im. No i na jednej radzie gabinetowej się skończyło. Na jednej radzie się skończyło, bo to było po prostu jego klęską. I on nagle wchodzi znowu w te same kolejny i robi to samo. I tam na tej radzie bezpieczeństwa radowego ma być omawiana przeszłość Czarzastego. I tutaj nagle wyskakuje ambasador Rose, który dorzuca jakby do pieca. Mówiąc, że z tym człowiekiem nie będzie rozmawiał i wtedy PiS wchodzi na kolejną, na wyższą orbitę i zaczyna krzyczeć, że ambasador Czarzasty niszczy relacje polsko-amerykańskie, doprowadza je do jakiegoś stanu rozkładu. No trudno jest zadać sobie pytań. Czy to dzieje się przypadkowo? I właśnie tu jest bardzo ciekawa rzecz, dlatego że jeśli popatrzymy na te relacje polsko-amerykańskie, wiadomo, tu się przecież zgadzamy w stu procentach, że Ameryka jest kluczowym naszym sojusznikiem.
Jak najlepsze relacje z Waszyngtonem i z każdą amerykańską administracją zawsze powinny być. To tąpnęło dopiero za Trumpa. Mamy teraz dwa badania bardzo ciekawe. Cebo zaraz w roku robi takie badanie, kogo lubimy najbardziej, no tam sąsiadów, w ogóle nacji na świecie. W zeszłym roku, w lutym 25, to było 65% Polaków odpowiadało, że Amerykanów lubimy najbardziej. Teraz tylko 58%. Natomiast jeśli chodzi o pytanie, które niedawno w sondażu Ibris dla Radia Zet zadano, czyli czy uważamy, że Ameryka pod wodzą Donalda Trumpa jest wiarygodnym sojusznikiem, aż ponad 54% Polek i Polaków odpowiedziało nie. To jest nieprawdopodobne tągnięcie. Nigdy tak nie było. Jest jeszcze sondaż CBOS-u dotyczący tego, jak postrzegamy Donalda Trumpa.
Wiemy, że Donald Trump jest osobą niestandardową, mówiąc delikatnie, i raczej niestabilną, mówiąc też delikatnie. I już wiemy, że jest bardzo proputinowski, szczególnie w aktach Jeffrey'a Epsteina, czyli tego pedofila i twórcy tej siatki drapieżców seksualnych, a też szpiegosko właściwie, biznesowej. Okazuje się, że tam to przenikanie rosyjsko-amerykańskie w tym gronie Epstina, w którym bliskim znajomym był Trump przez bardzo długi czas, było nieprawdopodobne. Jesteś w ogóle niepokojącego w takim trendzie światowym, że politycy konserwatywni, tacy naprawdę konserwatywni, bardzo mocno konserwatywni, związani religijni, Nie, poczekaj, są środowiska w Polsce, które przecież pisały, że właśnie to są te wartości, które trzeba docenić, że Putin walczy, bo Putin przynajmniej słowił, bo to jest nieprawda.
Ja znam dobrze Rosję, to jest oczywiście ból. Jest słynny tekst Grzegorza Górnego, chyba na portalu w Polityce się ukazał. W tym tygodniku sieci o ofercie Rosji dla zachodniej prawicy. Ale środowisko do rzeczy, środowisko... No dobrze, to rozszerzmy ten zbiór. Oni widzą w Rosji jakąś taką właśnie czystość, świeżość, oryginalność, prawdziwość. Tam są te prawdziwe rosyjskie wartości. Tylko nie wiem, ile oni musieli wódki wypić. Chrześcijańskie. Chrześcijańskie. Ile oni musieli tam wódki wypić tak naprawdę, żeby te wartości dostrzec. No bo też byłem w Rosji, tak. Jak się wyjeżdża z Moskwy za pierwszy kolec, to się ląduje już w innym świecie. Jak się wyjeżdża z Moskwy w ogóle, to się ląduje w innym wszechświecie. Dobrze Rosji z nami. Oczywiście to jest nieprawda. Putin to jest tylko zasłona dymna.
Rozmawiamy o ambasadorze Tomie Rose, który broni dobrego imienia, bo Czarzasty nie chciał podpisać gotowca. Dostał gotowiec w sprawie nagrody Nobla. Ale fakt jest taki, że facet po prostu bełkocze i nikt nie potrafi na świecie powiedzieć, że ten król jest nagi. No nie, kilka osób już mówi. I to znaczących polityków. De facto nawet Georgia Meloni, czyli konserwatywna premier Włoch, bliska sojuszniczka, tak przynajmniej wszyscy uważali i ciągle uważają Trumpa, mówi to właściwie wprost. Szczególnie po tych haniebnych słowach o żołnierzach z NATO w Afganistanie, którzy mieli być tchórzami stojącymi w drugiej linii. Tam też zginęło ponad 400 Włochów, o ile dobrze pamiętam. Ale w sumie w Iraku i na pewno. No i po tym, jak Ameryka zagroziła wojną celną.
Ale właśnie teraz wrócić, bo wspomniałeś znowu Toma Rose'a, na nasze podwórko, bo tak mi się wydaje, nie jesteśmy już najmłodsi i mamy też naszą pamięć. Zawsze rządy Prawa i Sprawiedliwości były rządami serwilizmu wobec Stanów Zjednoczonych. Powiem Państwu też taką historię sprzed lat. Mamy dzisiaj też bazę, bardzo dobrze, że mamy jedną z tą bazy amerykańską u nas w Polsce, to jest w Redzikowie, to jest część już amerykańsko-natowskiej tarczy antyrakietowej. Natomiast pierwotnie ta baza miała powstać w końcówce rządów Georgia. Włodzimierz Czarzasty, Donald Trump, Roman Imielski, Bartosz Wieliński, Sejm, Poland, United States.
No, w cudzysłowie. Zawsze musisz o coś poprosić. Przynieśli 15 milionów dolarów za złamanie, koszmarne złamanie prawa międzynarodowego, konwencji humanitarnych, konwencji wojennych. Zapłacili nam 15 dużych baniek. Tam jeszcze inny był deal, bo tam były też deale polityczne pewne. Rozumiesz, ale po prostu potraktowali nas jak się traktuje. Wiem, że internauci mówią, że ci przerywam, ale to muszę ci przerwać, dlatego, że ja przyznam się, bo państwo nie będziecie pamiętać. Ja napisałem wtedy, bo Gazeta Generalnie krytykowała tą decyzję rządu Leszka Millera, że była ta zgoda na tą willę w Kiku. Ja napisałem wtedy komentarz... Ja napisałem komentarz wtedy w Gazecie Wyborczej, że
W sumie to nie była taka zła decyzja, aczkolwiek oczywiście my nie wiedzieliśmy do czego tam dochodzi i to było fatalne. Realia były, jakie były. Naprawdę. Była wojna, to było po 11 września 2001 roku, po atakach na Nowy Jork. Nie wiedzieliśmy, czy nie będzie takich ataków w Europie. Zresztą później doszło do ataków w Madrycie chociażby. Tak, ale tajne więzienia do niczego... Słuchaj, najgorsze jest to, czy wchodzą już szczegóły zupełne. Tak, teraz przejdziemy już... Tam się niczego nie dowiedzieliśmy. Faktem jest, że Polska dała ciała. Tak. Zgadzając się na to, moim zdaniem, w taki sposób, za takie pieniądze, takie korzyści. Co więcej, przeciek o tym nie wyszedł z Polski. Tutaj wszyscy trzymali z amerykańskiej administracji, bo amerykańska administracja wiedziała, co zrobiła. Czy torturowanie ludzi generalnie nie przynosi informacji wywiadowczych?
I Amerykanie kazali mu się tą listą wypchać po prostu. Nie damy ci żadnego sprzętu za darmo. Chcesz to sobie kup i kupisz sobie to, co my ci generalnie pozwolimy kupić, bo to też nie jest tak, że przychodzi się do Pentagonu i się mówi chcę te HIMARSy F-35 i jeszcze jakiś tam niszczyciel rakietowy czy fregaty. To Amerykanie decydują co sprzedadzą, w jaki sposób i kto na tym jeszcze dodatkowo ma zarobić. To chyba Sikorski się przekonał, który był związany z tą frakcją. Wielu konserwatystów amerykańskich. Chyba bliżej mu wtedy jeszcze było do Ameryki, niż do Europy. Że to nie jest kierunek, który będzie nam dawał to partnerstwo. Ale co się stało? Czykolskiego wyrzucono z rządu. Ja dzisiaj tęsknię za neokonami, jak mówili o nich. Jak za oceanem prawdziwymi konserwatystami, a nie tymi ludźmi. George Bush byłby fantastycznym proeuropejskim prezydentem.
Wielki krytyk Donalda Trumpa. Musimy kończyć o tym, jak będą wyglądać relacje polsko-amerykańskie w przyszłości. To na pewno będziemy jeszcze mieli okazję mówić bardzo często, dlatego że, jak mówię, Ameryka jest kluczowym sojusznikiem Polski, jest kluczowym sojusznikiem w ramach NATO, zawsze była kluczowym sojusznikiem Europy. To nie Europa zrywa te więzy, to zrywa Donald Trump i jego nieodpowiedzialna polityka, jego nieodpowiedzialne zachowanie i nieodpowiedzialni ludzie, których ma Ja też uważam, że Tom Rose jest nieodpowiedzialny, powinien zostać wyzwany przynajmniej na dywanik do MSZ-u. Szkoda, że się na to nie zdobyliśmy. Ale będzie jakaś rozmowa na pewno na boku. Zresztą też Tom Rose nie działa, to nie jest tak, że ambasador działa sobie sam. Ambasador ma swojego nadzorcę, że każdy ambasador podlega jakiejś komórce w ministerstwie, która podlega jakiemuś wiceministrowi czy zastępcy sekretarza stanu.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.