Czy Polska musi klękać przed Trumpem?
Ambasador USA Tom Rose wzburzył polską opinię publiczną, oświadczając, że zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, bo nie okazał on szacunku Donaldowi Trumpowi. A poszło o odmowę nominowania prezydenta USA do pokojowego Nobla. To cios w relacje polsko-amerykańskie? Na podcast i wideopodcast zapraszają Roman Imielski i Bartosz T. Wieliński. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Opoki, twardości, szeryfostwa niż właśnie tego typu podśmiechujki, bo mogę powiedzieć tak, to nie jest brzydkie słowo, nie? No, zapytalibyśmy profesora Bralczyka, on ma dosyć liberalne podejście do języka polskiego. W każdym razie abstrahując od tej sytuacji, chciałem powiedzieć, że właśnie bawi mnie to niezmiennie, natomiast Michał Woś, to jest kwestia twardości takiego rdzenia polityka, tak? Czy jesteś na tyle twardy, żeby wytrzymać tą presję, żeby zmierzyć się z tym wyzwaniem, jakim jest stanięcie przed sądem, bronienie się przed nim zarzutów kryminalnych? Czy po prostu jesteś tchórzem miękiszonym fujarą? No to są cytaty Zbigniewa Ziobro i Uciekasz. I powiem szczerze, jak obserwuję Michała Włosia, Ten jest bardzo młody, niedoświadczony, niezahartowany, bez jakiejś takiej przeszłości dysydenckiej, opozycyjnej oczywiście z racji wieku.
Rozmawiałem o tym wczoraj z Danem Friedem. Dan Fried to na pewno znana państwowa postać. Były ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, wybitny dyplomat amerykański przez 40 lat. Między innymi dzięki jemu jesteśmy w NATO, między innymi dzięki niemu nałożono sankcje na Rosję w 2014. Pierwsze, bardzo bliski kolejnych prezydentów. I wielki przyjaciel Polski, mówiący świetnie po polsku. Mówiący świetnie po polsku, do dzisiaj aktywny. No i on uspokaja. No i myślę, że też należy się państwu tutaj też pewne wyjaśnienie i pokazanie, że no szklanka może być tej rzeczy mimo wszystko do połowy pełna. No oczywiście krytykuje, wywiad się ukazał na Wyborcza.pl. On krytykuje oczywiście ambasadora, że zrobił rzecz niepotrzebną, niefortunną. Kiedy chciał zwrócić uwagę na coś Czarzastym, jeżeli faktycznie uznałby, że to jest coś, o czym należałoby rozmawiać z Marszałkiem Czarzastym, to mógłby tak to zrobić, żeby po prostu nikogo w Polsce nie denerwować i nie obrażać.
Wybrał drugą strategię, złą strategię. Mówi, że prezydent USA obecny jest... Ciężki w obsłudze, delikatnie mówiąc. Ale Fritz, w przeciwieństwie do Ciebie, bardzo delikatnych słów zawsze używa. No jest dyplomatą oczywiście, no ja jestem dziennikarzem i dyplomatą raczej nie będę już, nie nadaje się, tak? Ale fakt jest taki, że on uważa, że z tego jeszcze można wyjść, że nic złego się nie stało, że to jest incydent, to jest rzecz, którą można jeszcze jakoś... Odkręcić z pożytkiem dla obydwu stron. Chciałbym, żeby tak było. Natomiast jest to po prostu paraliżujące i z tego, co słyszymy tutaj od znawców, od ludzi, którzy mają wiedzę taką insajderską, to pachnie wszystko. I tu była jakaś intryga Prawa i Sprawiedliwości.
On tego nie ukrywa, bo to jest w ogóle w KRS-ie można sprawdzić od lat z osobą pochodzącą z Rosji, rosyjską biznesmenką, która tu zresztą robi interesy w Polsce. Ale przecież był prześwietlany tyle razy przez służby. Jak mówię, tego nie ukrywa tych swoich powiązań biznesowych. Normalnie jest to zgłaszane w KRS-ie. Taka ciekawa koincydencja, że nagle teraz sobie PiS o tym przypomniał. PiS jest w desperacji. Proszę spojrzeć na sondaże. To wszystko tłumaczy, dlaczego chwytają się takich rzeczy. Tonący brzydko się chwyta. Stanący PiS chwyta się jeszcze brzydziej, natomiast natychmiast pojawia się hasło zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta. Tak, tak, ale w tym ciągu. Prezydent, który dostał po głowie, kiedy próbował robić radę gabinetową i odpytywać ministrów, nie znając zresztą ich nazwiska.
Jak najlepsze relacje z Waszyngtonem i z każdą amerykańską administracją zawsze powinny być. To tąpnęło dopiero za Trumpa. Mamy teraz dwa badania bardzo ciekawe. Cebo zaraz w roku robi takie badanie, kogo lubimy najbardziej, no tam sąsiadów, w ogóle nacji na świecie. W zeszłym roku, w lutym 25, to było 65% Polaków odpowiadało, że Amerykanów lubimy najbardziej. Teraz tylko 58%. Natomiast jeśli chodzi o pytanie, które niedawno w sondażu Ibris dla Radia Zet zadano, czyli czy uważamy, że Ameryka pod wodzą Donalda Trumpa jest wiarygodnym sojusznikiem, aż ponad 54% Polek i Polaków odpowiedziało nie. To jest nieprawdopodobne tągnięcie. Nigdy tak nie było. Jest jeszcze sondaż CBOS-u dotyczący tego, jak postrzegamy Donalda Trumpa.
Tej 60% opinii jest negatywnych, co się wpisuje generalnie w trendy europejskie. Czyli zawsze było tak, że zachód Europy był raczej sceptyczny bez Ameryki, natomiast Polska była hura proamerykańska. Zawsze, bo ja pamiętam ostatni rok prezydentury George'a Busha Juniora, gdzie na zachodzie to było 15-17%, a w Polsce to było, o ile dobrze pamiętam, mogę teraz się pomylić, ale było na pewno około 40% jeśli nie więcej. Tak, ale on zabiegał mocno o Polskę jednak. Trump też zabiega, przecież mógłby powiedzieć. Właśnie Trump nie zabiega, powiem Ci szczerze. Patrząc na to, jak się angażuje w to. Przyjęcie prezydenta i zrobienie z nim paru zdjęć. Nie oszukujmy się, wizyta Karola Nawróckiego i w maju w kampanii i teraz w Białym Domu jesienią, to były wizyty, których efektem były fotografie i jakaś rolka czy dwie materiału wideo.
A to zgoda. Natomiast jemu tacy właśnie koleśi imponują, a on by chciał być taki. No to niestety jest po prostu taki... I ludzie, którzy stoją za nim, jak Peter Thiel, na przykład guru Doriny Krzemowej, twórca kariery J.D. Massa. Oni też chcieliby mieć taki system niedemokratyczny już. Tego też dążył Orban, tego chciał być Kaczyński. Gdzie naciskasz guzik i się dzieje. I dzieje się natychmiast. I tak się dzieje, jak ty chcesz. I żaden sędzia z Sądu Najwyższego, czy żaden dziennikarz, czy redaktorzyna, czy jakiś kongresmen nie będzie ci mówił, co ty masz robić. Albo nie będzie ci ograniczał twoich genialnych planów, bo przecież ty wiesz najlepiej, bo przecież ty wygrałeś wybory. To jest tego typu... Myślenie o demokracji, poddawanie tego systemu, my go nazywamy trójpodział władzy, u nich to się nazywa check and balance, poddawaniu jakiejś takiej gigantycznej próbie.
Rozmawiamy o ambasadorze Tomie Rose, który broni dobrego imienia, bo Czarzasty nie chciał podpisać gotowca. Dostał gotowiec w sprawie nagrody Nobla. Ale fakt jest taki, że facet po prostu bełkocze i nikt nie potrafi na świecie powiedzieć, że ten król jest nagi. No nie, kilka osób już mówi. I to znaczących polityków. De facto nawet Georgia Meloni, czyli konserwatywna premier Włoch, bliska sojuszniczka, tak przynajmniej wszyscy uważali i ciągle uważają Trumpa, mówi to właściwie wprost. Szczególnie po tych haniebnych słowach o żołnierzach z NATO w Afganistanie, którzy mieli być tchórzami stojącymi w drugiej linii. Tam też zginęło ponad 400 Włochów, o ile dobrze pamiętam. Ale w sumie w Iraku i na pewno. No i po tym, jak Ameryka zagroziła wojną celną.
Ale właśnie teraz wrócić, bo wspomniałeś znowu Toma Rose'a, na nasze podwórko, bo tak mi się wydaje, nie jesteśmy już najmłodsi i mamy też naszą pamięć. Zawsze rządy Prawa i Sprawiedliwości były rządami serwilizmu wobec Stanów Zjednoczonych. Powiem Państwu też taką historię sprzed lat. Mamy dzisiaj też bazę, bardzo dobrze, że mamy jedną z tą bazy amerykańską u nas w Polsce, to jest w Redzikowie, to jest część już amerykańsko-natowskiej tarczy antyrakietowej. Natomiast pierwotnie ta baza miała powstać w końcówce rządów Georgia. Włodzimierz Czarzasty, Donald Trump, Roman Imielski, Bartosz Wieliński, Sejm, Poland, United States.
Po wygranych wyborach, nowy rząd Donalda Tuska zostawił go na tym stanowisku właśnie po to, żeby mógł kontynuować te, ale szybko się zorientował, że on w ogóle nic nie negocjuje, tylko idzie na rękę Amerykanom, a Amerykanie wtedy chcieli zrobić bazę tylko pod obronę Stanów Zjednoczonych, nie terytorium Europy. Jeszcze radar w Czechach wchodzi w grę. Wtedy radar w Czechach. On teraz już jest w Rumunii, już działa i tak dalej. Natomiast chcę też powiedzieć, że oczywiście później Tusk zaczął to ostro zmieniać ten kurs, powiedzieć, że ta baza musi też dawać coś Europie, Polsce i tak dalej. Barack Obama, nowy prezydent, popełnił dramatyczny błąd wycofując się tego 17 września 2009 roku. Pamiętamy. Dopiero później nowe negocjacje spowodowały, że ta baza powstała z dużym opóźnieniem, a te opóźnienia powstały za prezydentury Donalda Trumpa I. Ale chcę powiedzieć, że
Tak, tak, ale wcześniej Amerykanie nas przyjęli do NATO. Przyjęli do NATO naszych braci Litwinów, Estończyków i Łotyczy parę lat później. To nas uratowało. Gdybyśmy byli dzisiaj poza NATO, no to raczej mielibyśmy, no cóż, nieprzespane noce, delikatnie mówiąc. I myśmy byli za to im straszliwie wdzięczni. I w ogóle w polskiej myśleniu... I słusznie byliśmy wdzięczni. Tak, ale Polakom się w ogóle wydaje, że są środkiem wszechświata, to wiemy, to sobie wielokrotnie tłumaczyliśmy, ale Polakom się wydawało wtedy, że my możemy być drugim Izraelem. Wielkie dzięki i do zobaczenia.
Wielki krytyk Donalda Trumpa. Musimy kończyć o tym, jak będą wyglądać relacje polsko-amerykańskie w przyszłości. To na pewno będziemy jeszcze mieli okazję mówić bardzo często, dlatego że, jak mówię, Ameryka jest kluczowym sojusznikiem Polski, jest kluczowym sojusznikiem w ramach NATO, zawsze była kluczowym sojusznikiem Europy. To nie Europa zrywa te więzy, to zrywa Donald Trump i jego nieodpowiedzialna polityka, jego nieodpowiedzialne zachowanie i nieodpowiedzialni ludzie, których ma Ja też uważam, że Tom Rose jest nieodpowiedzialny, powinien zostać wyzwany przynajmniej na dywanik do MSZ-u. Szkoda, że się na to nie zdobyliśmy. Ale będzie jakaś rozmowa na pewno na boku. Zresztą też Tom Rose nie działa, to nie jest tak, że ambasador działa sobie sam. Ambasador ma swojego nadzorcę, że każdy ambasador podlega jakiejś komórce w ministerstwie, która podlega jakiemuś wiceministrowi czy zastępcy sekretarza stanu.
Są możliwości, żeby postawić go lekko do pionu, natomiast to, co mnie przeraża, to jest jednak gra PiSu z amerykańską administracją przyszłorządową. I to jest Targowica. Już ostatnie zdanie tutaj powiem, ponieważ bardzo ciekawy tekst u nas ukazał się w Gazecie Wyborczej. Zachęcam do jego przeczytania. Agata Kondzińska i Iwona Szpala. Wiemy, że Jarosław Kaczyński był w szpitalu, poważnie zachorował, ale już wyszedł. I jak zobaczył, w jaki sposób rozgrywa PiS tę sytuację, to powiedział stop, nie atakujemy. Czarzastego za to, że postawił się Trumpowi, bo nawet duża część naszych wyborców nie lubi takiego serwilizmu, tylko atakujemy go za przeszłość. Tu jeszcze możemy coś zyskać. Nie uważam specjalnie, żeby coś zyskali. Uważam, że Czarzasty zyska, ale to już inna sprawa, inny temat na inny podcast.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.