Czy Polska musi klękać przed Trumpem?
Ambasador USA Tom Rose wzburzył polską opinię publiczną, oświadczając, że zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, bo nie okazał on szacunku Donaldowi Trumpowi. A poszło o odmowę nominowania prezydenta USA do pokojowego Nobla. To cios w relacje polsko-amerykańskie? Na podcast i wideopodcast zapraszają Roman Imielski i Bartosz T. Wieliński. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Ale rzeczywiście nie ma tego w głównej nuczce. W debacie tego w głównym nuczce tego nie ma. Zawsze gdzieś są resentymenty. W Niemczech też się już nie płacze raczej za Śląskiem czy Pomorzem. Zdarzają się małe grupki jeszcze fanatyków. Ale już rzeczywiście. Pani Steinbach dużo straciła w ostatnich dwóch dekadach. Pani Steinbach zniknęła. Całe szczęście. Boże, co by się działo gdyby ona dzisiaj była. Tak, ale przejdźmy do sprawy dużo bardziej... Poważnej niż Michał Woś i jego ewentualna peregrynacja do Budapesztu. Ale tutaj oczywiście pojawi się Donald Trump, a jest to związane z tym oświadczeniem ambasadora amerykańskiego w Warszawie, Toma Rose'a, który powiedział, że zrywa relacje dyplomatyczne z marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym, ponieważ Włodzimierz Czarzasty w sposób nieprawdopodobny obraził, użył takiego słowa, obraził prezydenta Trumpa.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.