Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
17.03.2026 04:43

Jak NSDAP wygrało wybory? Historia Nazistów - 18 // Za Rubieżą - 580

Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "SA"

W kampanii wyborczej reparacje były absolutnie najważniejszym tematem i zasadniczo większość partii zgadzało się co do tego, że sam fakt nałożenia ich na Niemcy jest niesprawiedliwością.

Ale także ci radykałowie kontrolowali jedną trzecią parlamentu, co zasadniczo gwarantowało, że żadna większościowa koalicja nie powstanie.

Tak też się stało, gdyż zamiast rządu opartego na większości parlamentarnej, Niemcy dostali ten sam co przed wyborami gabinet funkcjonujący dzięki dekretom prezydenckim.

Rząd mający oparcie w jednej trzeciej parlamentu, składający się z siedmiu partii, który sam był wewnętrznie niespójny, miał w sumie tyle głosów co niemiecka lewica, czyli SPD i komuniści razem wzięci, a to są tylko dwie partie.

To samo w sobie powinno być lekcją dla wszystkich fanów szkoły chicagoskiej, że zmniejszanie wydatków państwa nie oznacza oszczędności, bo jak państwo nie wypłaca zasiłków na przykład, to ludzie nie mają za co konsumować, więc przedsiębiorstwa nie mają komu sprzedawać i wszystko powoli hamuje.

No i zachodni alianci byli w kropce, bo mogli uderzyć w Niemcy, powiedzieć nie macie to wszystko spłacić tu i tenas i tym bardziej podsycić radykalne partie w stylu NSDAP, która przypomnijmy wygrała wybory w jednym z 30 okręgów wyborczych już w Prusach Wschodnich i ogólnokrajowo zdobyła przecież drugie miejsce.

To wszystko jednak nie ma wielkiego znaczenia dla samego Brüninga, bo w tym samym czasie trwają już wybory parlamentarne, w których jego koalicja przepadnie.

Brüning rządził w ramach układu, który sam nazywał autorytarną demokracją, co jest uroczym nazwanie, nazwą samym w sobie.

A dwa, z politycznego punktu widzenia, wielokrotnie bardziej opłacało mu się bić w ten rząd, bo wiedział, że NSDAP może tylko i wyłącznie zyskać na kolejnych kryzysach niemieckich i na kolejnych potknięciach rządu Gröninga.

W sensie takim, że ani Hitler nie był przesadnie wielkim fanem brania udziału w wyborach prezydenckich, ani sam prezydent Paul von Hindenburg.

I mimo, że Brünig mówił bardzo wiele rzeczy, które pasowały Hindenburgowi i niemieckim konserwatystom, takie rzeczy jak zniesienie traktatu wersalskiego, budowa niemieckiej marynarki wojennej, bardziej asertywna polityka wobec partnerów zachodnich, to wszystko i tak było za mało i za późno.

Ale tymże samym konserwatystom bardzo zaczął się podobać Hitler.

Komuniści byli gotowi rządzić sami albo wcale.

Albo też jakiegoś tam prostego komisarza żandarmerii, co Hitler uważał, że jest zbyt kompromitujące dla niego.

Jest to honorowe rozwiązanie, ważna funkcja, w pewnym sensie taki wewnętrzny ambasador, można powiedzieć w dużym uproszczeniu.

Zameldował się w tym Brunszwiku i tego samego 26 lutego

Zrobił nie przez to, że głosowali na niego ci sami ludzie, którzy głosowali na niego w 1925 roku.

Bezpośrednia agitacja u ludzi, wysyłanie ulotek, zagadywanie ludzi na ulicach, ale też wożenie Hitlera samolotem po całym kraju po to, żeby mógł wystąpić na kilku wiecach jednego dnia.

Pierwsze to to, że zawsze wybierano salę, która będzie za mała, żeby pomieścić wszystkich tych, których spodziewano się pomieścić.

To sprawiało wrażenie, że gdzie by się Hitler nie pojawił, czekają na niego tłumy, bo wszędzie jest sala, która jest pełnisieńka ludzi, którzy się wylewają z niej, stoją gdzieś po kątach i jeszcze nie mogą wejść, co po niektórzy.

To znaczy, wiec trwał godzinami, przemawiali różni ludzie, którzy zapowiadają, że już zaraz, już zaraz na scenę wyjdzie Hitler, a Hitler w tym czasie był w innym mieście i przemawiał gdzie indziej i dopiero zaraz miał samolotem przylecieć.

Bo tak, zaraz po wyborach prezydenckich Brüning zdelegalizował SA, w sensie Sturmabteilung, bojówkę NSDAP, oraz bojówkę partii komunistycznej Rotfront.

I ten sam Grüner, 14 lat później, był w centrum niemieckiej polityki, był ministrem spraw wewnętrznych.

I to on delegalizuje SA i Rotfront 13 kwietnia 1932 roku.

Sam kanclerz uchował się niewiele dłużej, bo on poleciał 1 czerwca.

Hitter nie był przeciwny współpracy z prezydentem, ale jego podstawowym warunkiem było odsunięcie Brüninga od władzy oraz zniesienie zakazu działalności SA oczywiście.

Była programem, który polegał na tym, że rząd wykupywał zadłużone majątki junkrów we wschodnich Niemczech, następnie dzielił je na mniejsze działki i rozdawał osadnikom.

Zupełnie niezły układ, a jeszcze na to wszystko można było wysłać osadników, można było zagęścić ludność, pobudzić aktywność gospodarczą na Warmii, Mazurach czy Pomorzu.

W miejsce Brüninga pojawił się Franz von Pappen z partii Centrum, aczkolwiek bardzo szybko z niej odszedł, zaczął robić samodzielną, w cudzysłowie, samodzielną karierę i okazał się jednym z najpotężniejszych pożytecznych idiotów w historii.

I niezłe wyniki też w tych samych regionach zrobiła Niemiecka Narodowa Partia Ludowa, której zostało tylko 6% poparcia.

I w ten sposób, pod wpływem potężnego kryzysu, ale też nieprzejednanej postawy w kierunku nie wchodzenia w żadne sojusze, dopóki nie będziemy mogli rządzić samodzielnie, NSDAP doprowadziła do takiego kryzysu politycznego.