Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
17.03.2026 04:43

Jak NSDAP wygrało wybory? Historia Nazistów - 18 // Za Rubieżą - 580

Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Hitler"

Z kolei druga największa partia, czyli NSDAP, może by i chciała, może by i nie chciała, zależy od warunków, w każdym razie Gröning kusił Hitlera współpracą, ale nie zgadzał się na formalną koalicję z NSDAP.

A Hitler nie był zainteresowany cichym wspieraniem rządu bez żadnych fruktów, to jest raz.

W sensie takim, że ani Hitler nie był przesadnie wielkim fanem brania udziału w wyborach prezydenckich, ani sam prezydent Paul von Hindenburg.

Ponieważ Hindenburg miał 85 lat i był średnio zainteresowany udzielaniem się w polityce, z drugiej strony Hitler nie chciał przegrać z Hindenburgiem, bo wiedział, że Hindenburg jest zbyt popularny.

I Grunig bał się, że jak Hindenburg nie dociągnie do końca kadencji, odbędą się kolejne wybory i wtedy już na pewno Hitler wygra.

To znaczy Hindenburg, Hitler i Talman, lider komunistów w sensie.

Ale tymże samym konserwatystom bardzo zaczął się podobać Hitler.

Hindenburg, jak już mówiłem, nie bardzo chciał startować, ale poczucie obowiązku kazało mu jednak kontynuować politykę, ponieważ mimo wszystko uważał, że lepsze to niż rządy Adolfa Hitlera.

Nie wiadomo było do ostatniej chwili, czy Hitler w ogóle wystartuje w tych wyborach.

Hitler zrzekł się austriackiego obywatelstwa w 1925 roku.

Hitler w dalszym ciągu nie miał żadnego obywatelstwa, był po prostu apatrydą.

W związku z tym sympatycy NSDAP, którzy byli we władzach rozlicznych regionów, chcieli wkręcić Hitlera na oficjalny etat urzędniczy, żeby móc mu dać obywatelstwo.

Trwały pewne przymiarki różnego rodzaju, ale bardzo często były to funkcje albo takie, na które Hitler nie mógł aplikować, jak na przykład profesor uniwersytetu, bo Hitler nie miał nawet średniego wykształcenia.

Albo też jakiegoś tam prostego komisarza żandarmerii, co Hitler uważał, że jest zbyt kompromitujące dla niego.

Że bardzo Hitlerowi w tym mógł pomóc jego towarzysz partyjny, Dietrich Klages, który to w lokalnym rządzie w Brunspiku sprawował funkcję ministra spraw wewnętrznych.

I on to z centrali partyjnej dostał nakaz szybkiej naturalizacji Hitlera.

Klages wpadł na pomysł, że można Hitlera uczynić profesorem na lokalnym uniwersytetu, ale to było trudne, bo władze uniwersyteckie nie zgadzały się na to.

Poszukali oni innego sposobu i ostatecznie uradzono, że Brunszwig jako kraj związkowy niemiecki wystawi Hitlera jako swojego posła przy Reichsratie w Berlinie.

Hitler miał być przedstawicielem Brunszpiku przy tej Izbie Wyższej.

Hitler się na to zgodził.

I co ciekawe, Hitler, żeby w ogóle podjąć to stanowisko, musiał mieć meldunek w Brunszwiku.

Hitler oficjalnie podnajął od niego mieszkanie.

Na oficjalnej ceremonii w hotelu Kaiserhof w Berlinie Hitler przyjął niemieckie obywatelstwo.

To 20 lutego towarzysze partyjni, w sensie Hitler z kolegami tak naprawdę, podjęli decyzję, że to Hitler wystartuje w wyborach prezydenckich, reprezentując NSDAP, bo Hitler rozważał inną opcję, mianowicie wystawienie Franza Eitera von Epa, którego później postawi na czele rządu bawarskiego, albo też wystawienie Wilhelma Fricka, innego ważnego członka NSDAP,

Wiadomo było, że i tak przegrają i tak dalej, ale Hitler przynajmniej nie splami się w przegraną.