Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
20.08.2025 13:00

prof. Antoni Dudek – „Polska megalomania kontra mikromania” – #109

Prof. Antoni Dudek, historyk i politolog, zdradza, dlaczego Jarosław Kaczyński nazwał go przedstawicielem polskiej mikromanii. Nasz gość twierdzi, że bardzo mu się podoba polska mikromania, bo polska megalomania doprowadziła do setek tysięcy ofiar. I jeśli prezes Kaczyński tego nie rozumie, to jest zagubionym dzieckiem w świecie geopolityki. Profesor Dudek przyznaje, że nie uważa się już za symetrystę. Mimo to jest zdania, że należy uznać neo-sędziów oraz sukcesywnie obsadzać wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Nasz gość przewiduje, że jeśli Donald Tusk pozostanie na czele Koalicji Obywatelskiej, obecnie rządzący przegrają kolejne wybory. Natomiast z Radosławem Sikorskim w roli premiera szanse na lepszy wynik KO byłyby większe. Ponadto Sikorskiemu byłoby łatwiej dogadać się ze Sławomirem Mentzenem, próbując zapobiec powstaniu koalicji PiS-u z Konfederacją. To jednak nie wszystko, bo z tej rozmowy dowiecie się także, co prof. Antoniego Dudka na zawsze wyleczyło z aspiracji politycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Dudy"

I teraz tak naprawdę w miarę jak w tej chwili mamy sytuację przeczekiwania Andrzeja Dudy, teraz ten rząd będzie przeczekiwał beznadziejną sprawą Nawrockiego,

zakładając, że na pewno trzeba przeczekać te półtora roku i prezydent będzie z naszego obozu, czyli będzie nim Trzaskowski, albo Sikorski, albo ktokolwiek inny i wszystkie sprawy załatwimy, stąd odliczanie dni do końca kadencji Dudy, a w rzeczywistości te dni trzeba było wykorzystać na próbę naprawienia pewnych rzeczy, które się dało moim zdaniem w ograniczonym zakresie, ale naprawić jeśli chodzi o...

Bo to, co zrobił Tusk, było upokorzeniem nie tylko Dudy, było upokorzeniem Urzędu Prezydenta i to ma daleko idące konsekwencje, bo oczywiście teraz Nawrocki musi się zastanawiać, czemu na pewnym etapie Tusk nie wprowadzi znowu policji do Pałacu Prezydenckiego pod takim czy innym pretekstem.

Ja trochę będę bronił Andrzeja Dudy.

No, uznał, że coś musi zrobić z różnych powodów, no bo oczywiście inne motywy przyświecały jego wetu w sprawie ustaw sądowych w 2017 roku, bo później przyniósł projekty, które się różniły tylko w szczegółach, ale z naszej perspektywy te szczegóły może nie były istotne, a z perspektywy Dudy były istotne.

Jak pan myśli, będziemy tęsknić za prezydenturą Andrzeja Dudy?

To nie dotyczy tylko Andrzeja Dudy, są inne też postacie na którymś etapie.

Bo tu bardzo liczę na ministra Kosiniaka-Kamysza, który wprawdzie nie jest kolegą z Nawrockiego, z Rady Miasta, tak jak było w przypadku Dudy, bo Nawrocki był jednak radnym gdzie indziej, czyli w Gdańsku.

Dokładnie tak i zrozumiał to moim zdaniem po przegranych wyborach w 2010 roku z Komorowskim, że nie ma szans nie tylko wygrać wyborów prezydenckich, ale także jako twarz, bo przecież pamiętamy 2015 rok po zwycięstwie Dudy Kaczyński mógł powiedzieć, no a teraz ja będę premierem.

Ale też żona prezydenta Dudy też nie była przesadnie obecna.

Natomiast Szakin Dudy przyjechał, zagrał, więc w tym sensie go widziałem na żywo, ale z nim nie rozmawiałem.