Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
20.04.2025 07:00

S07E12: "Panny z Wilka" || Gościnnie: prof. dr hab. Grażyna Stachówna

O filmie Andrzeja Wajdy pt. "Panny z Wilka" (1979) rozmawiam z prof. dr hab. Grażyną Stachówną, autorką książki pt. "Trzy dwory. O 'Pannach z Wilka' - prawdziwych, literackich i filmowych", wydanej przez Wydawnictwo Universitas.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Wilka"

4 września 1979 r. odbyła się premiera filmu Panny z Wilka Andrzeja Wajdy wedle opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza.

3 dwory o pannach z Wilka, prawdziwych, literackich i filmowych.

Zapraszam Was do posłuchania odcinka, jeśli widzieliście już Panny z Wilka, ewentualnie jeżeli nie boicie się spoilerów.

Trzy dwory o pannach z Wilka, prawdziwych, literackich i filmowych.

3 dwory o pannach z Wilka prawdziwych, literackich i filmowych.

Dlaczego właśnie Panny z Wilka?

Panny z Wilka były zawsze moim ulubionym filmem Wajdy.

A potem pomyślałam, to też zresztą Małgosia mi podrzuciła, bo to Panny z Wilka jest także jej kochanym filmem, i myśmy najpierw miały razem napisać tę książkę, ale ja od razu wiedziałam, że to się nie da, bo ona się zajmuje

Zacznijmy tę opowieść, każdy słuchający pewnie ma swoje wspomnienia z Wilka i z oglądania tego filmu, z czytania Iwaszkiewicza, ale zacznijmy tę podróż w Byszewach.

Ale on już tak na zawsze, Byszewy i okolica Byszew pozostała w pamięci pisarza, czego doświadczamy i co widzimy, o czym czytamy nie tylko w Panny z Wilka, ale w wielu jego utworach literackich.

I to wszystko stało się takim niezwykłym konglomeratem, z którego wyrosło potem w 1932 roku też w bardzo szczególnych okolicznościach opowiadanie Iwaszkiewicza Panny z Wilka.

I co ciekawe, co Iwaszkiewicz potem poświadczał w swoich wypowiedziach i szczególnie zapiskach w dziennikach, ten niezwykły romans, który przeżywa Wiktor Ruben, bohater jego opowiadania Panny z Wilka z Julcią, najstarszą siostrą Panny z Wilka, miał być

Wydaje mi się, że gdzieś pod spodem, pod pannami z wilka, jako pod tekstem, no i siłą rzeczy też pod filmem oczywiście, chociaż inaczej,

W ich postaciach i osobach zostali ukryci cztery chłopcy, bo ci najmłodsi świerczyńscy się nie liczyli, bo byli za mali, w związku z czym oni się nie wpisali w pamięć Iwaszkiewicza, ale ci cztery starsi i właśnie dwie panny kurkiewiczówne, które on tam gdzieś bardzo wyraźnie nazywa pannami z Wilka.

Charakteru i tego, jak wyglądali, jak się zachowywali, zostały przypisane dziewczynom w opowiadaniu, pannom z Wilka.

Ja opisuję to w szczegółach, nie będziemy teraz może do tego wracać, ale to jest bardzo istotne, że to nastąpiła taka właśnie kompilacja rozmaitego typu cech branych z tych chłopców i z panien kurkiewiczównych, które zostały wprowadzone, przydane pannom z Wilka.

To też dodaje taką tragiczną kodę, która unosi się nad światem Wilka, który widzimy w filmie, który jest światem przeszłości i na dodatek przeszłości zakończonej, uciętej tak gwałtownie i tak tragicznie.

Wyobrażam sobie jakiś nawet seans Panny z Wilka, właśnie w tym sadzie czy obok.

Rok 1932, nowela, krótka powieść, Panny z Wilka powstaje we Włoszech w trakcie podróży.

Bardzo też ciekawa historia, dlatego że tak, Iwaszkiewicz napisał Panny z Wilka i Brzezinę, właściwie w tym samym czasie.

Jakby to powiedzieć, znaczenie Panny z Wilka i Brzeziny oczywiście rosło niepomiernie.

Czy już wtedy, czy troszkę później, kiedy Wajda zaczyna myśleć już na poważnie o adaptacji, o ekranizacji Panny z Wilka?

Myślę, że to szło równolegle, że on był zachwycony zarówno Brzeziną i Pannami z Wilka, ale najpierw zabrał się do Brzeziny, zrealizował Brzezinę, jak pan pamięta dobrze, to był ogromny sukces, a potem wyjątkowo niespodziewany sukces w Paryżu.

I to zaważyło potem na losach pani z Wilka, jakkolwiek Wajda po zrealizowaniu Brzeziny zajął się czymś zupełnie innym, czyli serią znakomitych filmów, serią, podkreślam to raz jeden,

Jeszcze raz jeszcze, dlatego, że między 70 rokiem, kiedy nakręcił Brzeziny, a 78, kiedy zabrał się za Panny z Wilka, to jest zaledwie 8 lat.

Z jego zapisków, z notesów wynika, że on myślał o Pannach z Wilka, że ciągle mu się wydawało to takim niespełnionym marzeniem, do którego on dążył.

Wie pan, ja studiując te materiały archiwalne przeżyłam dwa porażające odkrycia dotyczące realizacji Panny z Wilka.

Pięknie zostało to wmodelowane do filmu, włączone do filmu i to już w scenie, kiedy Wiktor przyjeżdża do Wilka i siostry siedzą przy kolacji.

I do tego, jaki jest mechanizm tego filmu, fabularny, tego opowiadania też, no to Victor Ruben powraca do Wilka po latach i co się dzieje?

Natomiast jedna ciekawa rzecz jest, on przekręcił, zmienił scenę przyjazdu Wiktora do Wilka.

I on przyjechał do tego wilka, o czym nie mówiliśmy jeszcze, spustoszony.

Po pierwsze, młodość Viktora Rubena, po drugie jednak taki rodzaj, no, wyjścia w ten jesienny klimat Wilka, w ten nostalgiczny, przemijający,

Smutek, który z tego wszystkiego wynika, to głębokie rozczarowanie kobietami, bo on w pewnym momencie, on z pewnością, tak jak są współcześnie nastrojone interpretatorki opowiadania i filmu, feministycznie oczywiście nastrojone, twierdzą, że Wiktor nie przyjechał do Wilka po to, żeby się ożenić i znaleźć tam miłość, mimo że ciągle o tym opowiada, tylko żeby się upewnić, że kobiety nie są mu potrzebne w życiu po prostu.

I tutaj muszę powiedzieć, że właśnie książka pani profesor sprawi, że ja już inaczej będę poglądał na Panny z Wilka.

Moim zdaniem panny z Wilka troszeczkę są o tym, że ten płomień tego zachwytu, raz doświadczony tak wcześnie, że on nigdy nie wygasa i że trochę reszta życia się rozgrywa w cieniu tego płomienia.

Tak naprawdę jedzie Wiktor, bo wraca z Wilka z powrotem do Stokroci i w pociągu spotyka starego człowieka, czyli Iwaszkiewicza, siebie samego za ileś tam lat później, jakaś narratora tej powieści, twórcę, nie powieści tylko opowiadania, twórcę panien z Wilka, to wszystko gdzieś się tylko masuje i oni wymieniają spojrzenia.

W każdym razie, do czego zmierzam, że wydaje mi się, że Panny z Wilka są tutaj jakimś niezwykłym wyjątkiem, że on

I rzeczywiście, wracając do Panny z Wilka, one są zupełnie inne.

Zarówno w stosunku do Panny z Wilka, jak też w stosunku do aktorek, które te Panny z Wilka zagrały.

Czy pani pamięta swój pierwszy seans z panią z Wilka, ten pierwszy moment spotkania z tym dziełem?

Dostałam to, co dostałam, a każda z nas kobiet ma chyba takie marzenie, żeby pobyć trochę panną z Wilka.