Mentionsy
S06E40: "Mulholland Drive" (2001) -- CLASSIC
Opowiadam o filmie "Mulholland Drive" (2001) w reżyserii Davida Lyncha.
Szukaj w treści odcinka
16 powodów, dla których kocham Mulholland Drive.
Mulholland Drive zmienia krytyków w poetów.
Mało który film w historii kina jest tak wielkim wyzwaniem dla krytyka filmowego, chcącego stworzyć tekst zarówno trafny, jak i posiadający swoją własną literacką wartość, jak właśnie Mulholland Drive, film Davida Lyncha z roku 2001.
Jego Mulholland Drive zaprowadziło go do innych terytoriów.
Recenzja Łukasza Wojdana z filmu Mulholland Drive jest drobniutka.
Czym jest wyjątkowe osiągnięcie Davida Lyncha w filmie Mulholland Drive?
Mulholland Drive to, wbrew pozorom, film dość, jak na Lyncha, skromny.
Wszystko niemal co w Mulholland Drive zostaje opowiedziane, to słowo staje się w tym przypadku nieadekwatne, nie będziemy jednak klecić na prędce czegoś bardziej trafnego,
Powstałby jednak wtedy Mulholland Drive, podobnie jak w przypadku borgesowskiego Piera Menarda.
Dwa numery później, w marcu 2022 roku, Mulholland Drive uczyniło poetą jeszcze innego krytyka filmowego, a właściwie genialnego filmowego dziejopisa, jakim jest Adam Garbicz, twórca pięciotomowego ostatecznie kina wehikułu magicznego, czyli potężnego zestawu pięciu tomiszcz, opisującego całą historię kina poprzez poszczególne
Ale negatywna opinia o Mulholland Drive, jaką wyraził w swojej kaneńskiej relacji z roku 2001 Jerzy Płażewski,
Donosząc z festiwalu, na którym Złotą Palmę zgarnął pokój syna, na niego Morettiego, a nagrodę za reżyserię, podzielili David Lynch i bracia Coen za Mulholland Drive i za Człowieka, którego nie było, którego notabene także genialnie zrecenzował w kinie Łukasz Wojdan, dodam.
O tym rzekomo niezrozumiałym filmie, jakim jest Mulholland Drive, który na przestrzeni 2,5 godziny prezentuje nam labirynt fabularny, w pierwszym kontakcie trudny do zrozumienia, Adam Garbicz w nonchalanskim geście w dwóch króciutkich akapitach
Można opowiedzieć Mulholland Drive w sposób prosty, żołnierskimi słowy, ze stoperem w ręku, jak uczynił to w geście zarazem dowcipnym, jak i prowokującym Adam Garbage, ale tym odcinkiem pragnę skierować jeszcze 15 kolejnych reflektorów na aspekty tego arcydzieła, które podziwiam i które sprawiają, że regularnie do niego.
A zatem na tej liście 16 powodów, dla których kocham Mulholland Drive, pora na powód drugi.
Mulholland Drive to najlepszy film o Hollywood.
I teraz zwracam uwagę, bo to co tu będzie opisane to jest jak scena z Mulholland Drive.
Ciągłe wystawienie na cudze spojrzenie, na cudzą ocenę i na to, że żaden sukces nie może być scementowany w podstawę ciągłego dobrobytu, tylko że za każdym razem, z każdym kolejnym przesłuchaniem niejako zaczyna się na nowo, to wszystko musi tworzyć atmosferę niebywale trudną, niebywale toksyczną, jednocześnie pełną blasku, ale pod tym blaskiem, jak wiemy, nie tylko z Mulholland Drive mogą się kryć prawdziwe demony.
Jeśli mówię, że Mulholland Drive to najlepszy film o Hollywood w historii, oczywiście wpisuję go w długi łańcuch wspaniałych dzieł.
Ten łańcuszek hollywoodzkich filmów jest bardzo długi, ale to, czego Lynch genialnie dotknął w Mulholland Drive, rozdzielając swój film niemal w sposób chemiczny, tak jak olej oddziela się od wody, na gwałtowną, sacharynowo-arszenikową fantazję, sen aktorki, której w Los Angeles nie wychodzi, która nie może się przebić, która wlewa ogromne kubły energii w karierę, która nie może wystartować z miejsca.
Ten film, Mulholland Drive, jest o tym, co się dzieje, kiedy marzenie o sławie staje się zbiorowym fetyszem i globalną kompulsją.
Jednym z najbardziej dojmujących komentarzy na temat Hollywoodu, jaki pojawia się w Mulholland Drive i na temat ceny Hollywoodu, to ten, w którym we śnie Rita i Betty wchodzą do mieszkania Diane Selwyn i czują smród rozkładającego się ciała.
Mulholland Drive to film, który z martwych wstał.
Historia powstania Mulholland Drive była opowiedziana już wiele razy, tutaj tylko ją krótko podsumuję.
To, co dzisiaj znamy jako Mulholland Drive, czyli film, który w maju 2001 roku miał swoją premierę na Festiwalu Kaneńskim, to drugie wcielenie historii, która po raz pierwszy zmaterializowała się w roku 1999 jako 88-minutowy pilot serialu telewizyjnego.
Twin Peaks i razem z współscenarzystą i współtwórcą Twin Peaks Markiem Frostem rozmawiali o tym, że być może postać Audrey z tamtego serialu mogłaby się wybrać do Los Angeles w nadziei na zostanie aktorką i jej przygody byłyby taką osnową innego serialu, który byłby nazwany równie geograficznie, to znaczy byłby nazwany właśnie Mulholland Drive.
Pilot do Mulholland Drive leżałby sobie gdzieś w archiwach stacji ABC.
Wszystko to było tak naprawdę życiem po życiu i dlatego wydaje mi się piękne, że Mulholland Drive to film, który z martwych wstał i co więcej, pomysł Lyncha, na który wpadł, bo oczywiście Lynch jest tutaj także scenarzystą,
Warto jednak docenić niezwykłość tego artystycznego gestu, bo nadając Mulholland Drive ową ramę w postaci Diane Selwyn i tego drugiego wcielenia bohaterki, którą poznaliśmy wyłącznie jako radosną i słoneczną Betty,
To jest ruch jednocześnie radykalny, bardzo skomplikowany narracyjnie, a zarazem czyniący z Mulholland Drive to właściwe arcydzieło, które znamy.
Mulholland Drive to film najlepiej ukazujący pracę snu.
Praca snu to pojęcie z zakresu psychoanalizy freudowskiej, w której ja nie jestem ekspertem, ale film Mulholland Drive może służyć niemal jako książkowy przykład tego, jak wydarzenia z rzeczywistego życia
I chyba nigdzie nie ma to większego zastosowania niż właśnie w Mulholland Drive.
John Thorne Reimagining David Lynch's Mulholland Drive
Wystarczy wpisać Mulholland Drive Explained i natychmiast pojawiają się niemalże całe diagramy.
Mulholland Drive to film, który najlepiej wyjaśnia proces castingu i zdjęć próbnych.
Mulholland Drive jest pięknym hołdem dla Ann Miller.
I jej powrót w Mulholland Drive, właśnie fakt, że w tej opowieści o Hollywood i o tym, jak Hollywood potrafi także ludzi niszczyć.
Mulholland Drive jest jednym z najbardziej przerażających filmów w historii kina.
Pamiętam rozmowę z moją przyjaciółką, obecnie także patronką podcastu, Alicją, która wracając z kina z Mulholland Drive w Tarnowskich Górach samochodem powiedziała, że nigdy tak w życiu się nie bała, wracając właśnie nocną szosą autem.
Groza Mulholland Drive jest trudna do wyjaśnienia.
Dlatego rzeczywiście jest tak, że Mulholland Drive, zwłaszcza oglądane w ciemnej sali, potrafi przerazić jak żaden
Mulholland Drive to film, który pięknie kłania się Jacques'owi Rivetowi.
Już Adam Garbage zauważył w cytowanym wcześniej tekście, że Mulholland Drive jest filmem wyraźnie nawiązującym do tamtego filmu.
To łączy także Riveta z Mulholland Drive, bo przypomnę, że w pewnym momencie Betty namawiając Ritę na śledztwo przypomina trochę taką nastoletnią dziewczynę detektywa, która chce rozwiązać jakąś zagadkę.
Jednym słowem Mulholland Drive należy umieścić w jeszcze dłuższej tradycji filmów z wspaniałymi parami kobiecymi.
Laura Haring była Miss USA w 1985 roku, była pierwszą latynoską, która zdobyła tę koronę, a na etapie realizacji Mulholland Drive była już po krótkim małżeństwie z potomkiem rodu von Bismarcków, więc zapewne także można ją zaliczać w poczet europejskiej arystokracji.
Gorzka ironia, nie obca wcale Mulholland Drive polega na tym, że Rita Hayworth przez całą swoją karierę musiała te korzenie kulturowe ukrywać.
Mulholland Drive to filozoficzna medytacja nad seryjnością i serialowością w kulturze.
Telewizyjność, serialowość, zwielokrotnienie narracji to jest coś, co wpisane jest w Mulholland Drive niemal genetycznie.
I myślę, że pod tym względem nie ma lepszego filmu niż Mulholland Drive, żeby zastanowić się nad tymi kwestiami.
I także Mulholland Drive zadaje pytanie, czy w pewnym sensie każdy pilot i każde uruchomienie jakiegoś uniwersum, bo tym miało być to pierwsze Mulholland Drive, czy nie jest po prostu rodzajem snu, który następnie przez kolejne sezony toczy się w sposób bardziej czy mniej świadomy.
Mulholland Drive to film, w którym każdy najdrobniejszy epizod aktorski jest genialny.
Który pojawia się tak naprawdę chyba w jednej scenie, ale który od razu nasyca Mulholland Drive taką atmosferą policyjnej opowieści z Los Angeles.
Także pod tym względem, jako wspaniały taki filmowy ensemble, także jako takie szerokie filmowe płótno Mulholland Drive sprawdza się znakomicie.
Mulholland Drive to film o kręceniu diuny.
Być może nie jest przypadkiem, że ci tajemniczy finansujący produkcję w Mulholland Drive są Włochami, ponieważ są to bracia Castigliane.
Lynch, który kręci Mulholland Drive, ma już wszystkie możliwe hollywoodzkie doświadczenia.
Ale Mulholland Drive to także portret sfrustrowanego reżysera, świetnie zagranego przez Justina Theroux, który orientuje się, że aby uzyskać kontrolę nad swoimi dziełami, musi paradoksalnie ją odpuścić.
Mulholland Drive, rzecz, która rzeczywiście w pewnym momencie została odrzucona i została wskrzeszona kaprysem losu, dostarcza najlepszego dowodu na to, że w Hollywood żadnych wykutych w kamieniu reguł nie ma.
Mulholland Drive to film udowadniający geniusz Jacka Fiske'a.
A największym bohaterem oczywiście jest sama Mulholland Drive, czyli kręta szosa wijąca się w hrabstwie Los Angeles i hrabstwie Ventura, biegnąca z zachodu na wschód, położona we wschodniej części gór Santa Monica.
Jack Fisk nie wybudował Mulholland Drive, ale obecność tej szosy w tym filmie to być może najlepsza znaleziona scenografia do lynchowskiego arcydzieła.
Mulholland Drive to hymn dla odrzuconych aktorów.
W wywiadzie, jaki pojawił się na płycie z Mulholland Drive w Criterion Collection, ale ten wywiad jest też dostępny w całości na YouTubie, gdzie David Lynch rozmawia z Naomi Watts, ona zaczyna od czegoś, co wypowiada ze śmiechem, a co jednocześnie jest bardzo mroczne i dlatego bardzo lynchowskie.
Ona mówi, że wielokrotnie jeździła Mulholland Drive i że ta szosa dla niej miała dwa oblicza.
Więc pod tym względem Mulholland Drive jest takim wielkim hymnem dla niespełnionych aktorek i niespełnionych aktorów podróżujących na przesłuchania wzdłuż Mulholland Drive.
Mulholland Drive to film rozmawiający z najważniejszymi gatunkami filmowymi Hollywoodu, czyli z musicalem i westernem.
Western pojawia się w Mulholland Drive w sposób bardzo dosłowny, ponieważ mamy tam, uwaga, postać kowboja w tej roli Lafayette, znany także jako Monty Montgomery, producent, który wcześniej współpracował z Lynchem przy Dzikości Serca, ale pracował także z Catherine Bigelow, który pojawia się tutaj jako tajemniczy kowboj, wypowiadający tajemnicze słowa do reżysera Adama,
Ale moim zdaniem, tak samo jak o Mulholland Drive można mówić jako o remake'u Czarnoksiężnika z Oz, można o nim także mówić jako o remake'u Deszczowej Piosenki.
Więc już tutaj jest ogromna zbieżność z Mulholland Drive, bo dokładnie o tym jest film Lyncha.
O tym jest literalnie ta scena, więc dubbing jako pewne kluczowe filmowe oszustwo jest tematem deszczowej piosenki i jak najbardziej jest tematem Mulholland Drive.
Lipsyncowania do piosenki, o której jeszcze wspomnę, w Mulholland Drive.
Także, jako że sam jestem wielkim fanem musicali, cieszę się, że Mulholland Drive w pewnym sensie także musicalem jest.
Mulholland Drive to film ostatecznie udowadniający bezzasadność Oscarów.
Mulholland Drive dosłużyło się jednej jedynej nominacji Oscarowej.
Robi poniekąd coś podobnego jak Mulholland Drive, bo w tym filmie Ron Howard pokazuje bohatera, pokazuje także różne postacie, z którymi on wchodzi w interakcję, po czym pod koniec okazuje się, że niektóre z tych postaci nie istniały, istniały tylko w głowie bohatera, że pewna spiskowa sytuacja, w którą został zaangażowany, była także wytworem tylko jego wyobraźni.
Poniekąd jest to film, który robi coś pokrewnego jak Mulholland Drive, ale oczywiście robi to w sposób najbardziej konwencjonalny, najbardziej przesłodzony i nie mający nic wspólnego z subtelnym zanurzeniem się w meandry ludzkiego umysłu.
Jest dla mnie olbrzymią ironią, że w roku Mulholland Drive to właśnie piękny umysł zwycięża.
W napisach do kinowego filmu Mulholland Drive nie znajdziecie już Howarda i Greysera.
Lepszego podsumowania i lepszego zakończenia Mulholland Drive nie można sobie wyobrazić.
Mulholland Drive czyni genialny użytek z piosenki Sixteen Reasons Why I Love You, czyli 16 powodów, dla których Cię kocham.
Ale cała ta scena jest jednym z najpiękniejszych momentów Mulholland Drive, ponieważ pokazuje ona ogromną siłę, jaka tkwi w jednym z ulubionych, stylistycznych zabiegów klasycznego Hollywoodu.
Wysokość tej ceny jest tematem Mulholland Drive, a mimo to cena ta nie unieważnia całej tej transakcji i sprawia, że wciąż do was mówię, że wciąż chodzę do kina, że wy wciąż chodzicie do kina, że zapytani o ulubionych aktorów i ulubione aktorki potraficie udzielić odpowiedzi.
To właśnie jest wielki paradoks pulsujący w samym sercu Mulholland Drive.
Film Mulholland Drive zajął 54 miejsce w TOP 100 Spoilermastera, czyli w mojej prywatnej liście najlepszych filmów wszechczasów i 7 miejsce w rankingu filmów wszechczasów wedle patronek i patronów Spoilermastera.
Ostatnie odcinki
-
S08E06: "Reguły gry" (1939) || Gościnnie: Sebas...
14.04.2026 10:03
-
S08E05: "Spragnieni miłości" (2000) || We współ...
11.04.2026 09:52
-
S08E04: "American Beauty" (1999) || We współpr...
07.03.2026 20:14
-
S08E03: Żuławski In Memoriam || Dyskusja w 10. ...
19.02.2026 11:08
-
S08E02: "Ghost Dog: Droga samuraja" (1999) || W...
01.02.2026 03:25
-
S08E01: Top 10 / 2025
01.01.2026 10:57
-
S07E24: Filmowe twarze "Hamleta" || Gościnnie: ...
12.12.2025 07:00
-
S07E23: "Aria dla atlety" (1979) || We współpra...
11.12.2025 13:51
-
S07E22: "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) || W...
21.11.2025 16:56
-
S07E21: "Łowca jeleni" (1978) || We współpracy ...
21.11.2025 15:52