Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
22.11.2024 16:40

S06E40: "Mulholland Drive" (2001) -- CLASSIC

Opowiadam o filmie "Mulholland Drive" (2001) w reżyserii Davida Lyncha.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Diane Selwyn"

Cały dowcipny, a mroczny urok daje podróż po jej tajemniczych zakamarkach przez labirynt umysłu Diane Selwyn.

Zrozumieć albo i nie, w zależności od stopnia naszej czujności na pierwszym seansie, że wszystko co widzieliśmy do tej pory było snem postaci o imieniu Diane Selwyn, granej przez Naomi Watts.

Ale znając już cały film, wiemy, że to tak naprawdę umysł Diane Selwyn pracuje w taki sposób, aby rozgrzeszyć własne poczucie winy za zlecenie zabójstwa swojej byłej kochanki.

Jednym z najbardziej dojmujących komentarzy na temat Hollywoodu, jaki pojawia się w Mulholland Drive i na temat ceny Hollywoodu, to ten, w którym we śnie Rita i Betty wchodzą do mieszkania Diane Selwyn i czują smród rozkładającego się ciała.

Cały pilot możecie obejrzeć na kapryśnej, ale działającej stronie nazywającej się Internet Archive i najkrócej mówiąc, też troszkę upraszczając, pilot to jest mniej więcej to, co w filmie, który znacie, wydarza się aż do obudzenia się Diane Selwyn.

Warto jednak docenić niezwykłość tego artystycznego gestu, bo nadając Mulholland Drive ową ramę w postaci Diane Selwyn i tego drugiego wcielenia bohaterki, którą poznaliśmy wyłącznie jako radosną i słoneczną Betty,

Myślę o scenie, w której jesteśmy już w tym szarym, przygnębiającym mieszkaniu Diane Selwyn i w pewnym momencie patrzy ona na samą siebie.

To jest spotkanie z owym bezdomnym zza rogu, którego twarz pokryta jest jakąś przedziwną ciemną pleśnią, w mieszkaniu Diane Selwyn, kiedy długie jazdy kamery sprawiają, że każdy krok zbliżający nas do tajemnicy tej przeklętej sypialni

I oczywiście retroaktywnie możemy stwierdzić, że to jest spojrzenie Diane Selwyn, która patrzy na bohaterów swojego snu, pływając niejako w powietrzu, ale trudno powiedzieć, na ile jest to zamierzone.

Nie miał być to sen Diane Selwyn, ale na pewno był to sen samego Lyncha, a nikt tak jak Lynch nie potrafi zdestabilizować tego, co zwykłe i nie potrafi przekształcić zwyczajnych, wydaje się, elementów w elementy groźne.

Tutaj każda lokacja, czy jest to luksusowa willa z basenem i widokiem na całe Hollywood w przypadku domu Adama, czy jest to podłe mieszkanko Diane Selwyn przypominające trochę zapuszczoną Ruderę, w której mieszka Doroty Valens w Blue Velvet,

Przypomnę, że samobójstwo jest finalnym losem Diane Selwyn w tym filmie.

Ten film, pokazując tragiczny los Diane Selwyn, tak naprawdę jest elegią na wszystkich, którym w LA się nie udało.

I teraz nie będę jak Diane Selwyn, to znaczy nie będę dopatrywać się w każdym hollywoodzkim zdarzeniu jakiegoś spisku,

Ale zaraz potem, i tu jest ta genialna reżyseria, dostajemy rewers, to znaczy powolny najazd na twarz Betty, Naomi Watts, która wchodzi na plan i która oczywiście w ramach fantazji Diane Selwyn