Mentionsy
Jabłka nie tylko do szarlotki
W średniowiecznej Polsce robiono jabłeczniki, ale nie były zbyt popularne i tradycja nie przetrwała. Są jednak tacy, którzy próbują stworzyć ją na nowo, bo w kraju, który słynie z doskonałych jabłek, aż dziwne, że nie wykorzystujemy ich na wszystkie możliwe sposoby. W tych „Smakach z Plusem” Janek Tenderenda i Tadek Tenderenda – Cydr Dwaj Bracia, opowiedzą o poszukiwaniu starych odmian jabłoni, o współpracy z Ogrodem Botanicznym PAN w Powsinie, o tym, jak powstaje cydr na warszawskim Ursynowie i jak użyć go do gotowania.
Szukaj w treści odcinka
A Polska choć jabłonią stoi.
Dlatego w tych Smakach z Plusem zajmiemy się między innymi poszukiwaniem starych odmian jabłoni, ale także historią, która pisze się od kilku, kilkudziesięciu lat.
Czy jabłonie już zakwitły?
Dostaliśmy kilka sadzonek jabłoni, takich stricte cydrowych, angielskich.
Cydrowe odmiany jabłoni to jakie?
To ten, na którym wygraliście sadzonki jabłoni?
A to też taka fascynacja, bo trochę ratujecie od zapomnienia odmiany starych jabłoni, bo my, myśląc o polskich jabłkach, to większość powie kosztele, antonówki, papierówki może się pojawią, może pojawi się szara reneta, no i właściwie może malinówka jeszcze, ale jest tyle odmian jabłoni, o których my totalnie nie mamy pojęcia, ale wy je odnajdujecie.
Bo na Ursynowie, tym starym Ursynowie, teren zielony, jest jakby sporo jeszcze terenów zielonych, tam gdzie nie zostało jakimiś plombami zamknięte osiedla, to jest sporo terenów zielonych, sporo było tam nasadzeń właśnie z tych lat 60-tych rajskich jabłoni, które pięknie kwitną, mają prześliczne kwiaty.
No i ten sad, w którym zbieraliśmy tylko ci przerwę, to też był znaleziony podczas rowerowej wycieczki, kiedy udało się znaleźć piękne po wojnie zasadzone jabłonie, gdzie jeszcze syn, który już teraz też ma pewnie 70 lat,
Jestem sadownikiem, że to są jabłonie.
To były podkładki, na których zaszczepione szlachetnie jabłonie się nie przyjęły i wybiły te podkładki, które się okazało, że są tradycyjnymi angielskimi podkładkami, których jabłka faktycznie do cydru idealnie pasują.
Osoba zasadzająca te jabłonie robiła to kilkadziesiąt lat temu i już jej z nami nie ma.
Zdarzyło się, że ktoś się do was zgłosił mówiąc słuchajcie mam taki sad stary, nie wiem co to za jabło, nie pomożecie?
Tutaj jeszcze mogę dodać, że robi się też czasami badania genetyczne jabłoni, tak, żeby rozpoznać jacy są rodzice właśnie takich jabłek.
Wiedziałem, że mają tam różnego rodzaju jabłonie i zgłosiłem się do nich
No i jak najbardziej pomysł został przyjęty entuzjastycznie i zostałem zaproszony do poprowadzenia jednego z paneli na Dniu Jabłka czy Dniu Jabłoni i do tego, żeby obejrzeć sobie te jabłonie któregoś dnia.
Ostatnie odcinki
-
Jabłka nie tylko do szarlotki
10.04.2026 06:04
-
O Wielkanocy
03.04.2026 11:44
-
Spotkajmy się przy stole
27.03.2026 11:26
-
Sałata nie tylko na surowo
20.03.2026 12:54
-
Przednówek kiedyś i dziś
27.02.2026 11:18
-
Igrzyska od kuchni
20.02.2026 13:58
-
Korzeniowe na piedestał, czyli Pan Tasak o warz...
06.02.2026 10:50
-
Warmia, Mazury i Mazowsze – kuchnia, którą udał...
30.01.2026 09:34
-
Geografia z cukierni
16.01.2026 10:58
-
O ratowaniu jedzenia
26.12.2025 14:00