Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
13.12.2025 18:00

Praktyka Obecności - o. Marcin Fizia OCD (Karmelitańskie historie #11)

Kim był br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania - XVII-wieczny karmelita bosy, którym inspiruje się Leon XIV? Na czym polega wyjątkowość jego praktyki Bożej obecności? Jak Bóg jest obecny we wnętrzu człowieka? Jakimi środkami się posłużyć, by pielęgnować świadomość tej obecności? I jak wpływa na nią obraz Boga?

O Bożej obecności w praktyce rozmawiamy z o. Marcinem Fizią, karmelitą bosym, rekolekcjonistą oraz inicjatorem Szkoły Modlitwy „Smak Karmelu”.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Bożą"

Które człowiek może przedsięwziąć, żeby w tę Bożą Obecność wchodzić i żeby ta Boża Obecność uświadomiona sobie i przeżywana w każdej chwili codzienności przynosiła owoce, konkretne owoce w moim życiu.

Teresa tak intensywnie tą Obecność Bożą przeżywała w sobie, że w żaden sposób nie była w stanie się na to zgodzić.

Natomiast to, co jest na pewno walorem pism Wawrzyńca, to jest to, że on wskazuje bardzo konkretne środki do wejścia w tę Bożą obecność.

Do tego, w jaki sposób z tą Bożą obecnością przeżywać

No właśnie, wejścia w Bożą Obecność.

Jak możemy wejść w Bożą Obecność, w której przecież nieustannie i nieuchronnie jesteśmy?

W tę orbitę Bożej Obecności, która jest niezależnie ode mnie i od mojej świadomości, to tutaj na pewno Wawrzyniec jest mistrzem, dlatego że on sam przez ten tygiel doświadczeń przeszedł i niesamowicie proste, a z drugiej strony takie całkowicie fundamentalne dla przeżywania naszej codzienności sposoby na wejście w tę Bożą Obecność nam przedstawia.

I takim początkiem tego wejścia w Bożą obecność jest oczywiście takie dokonanie takiego aktu wiary w to, że Bóg faktycznie jest obecny, że to nie jest jakiś dziadek na chmurach gdzieś tam daleko, tylko że jest w moim życiu i że ja w ogóle jestem w stanie w ten kontakt z Nim wejść.

50 fragmentów i przerywać zadania czy sytuacje, w których jestem i które przeżywam, czyli nie chodzi o to, żeby je przerywać, zatrzymywać akcję, wchodzić w Bożą obecność, a potem z powrotem z tej obecności wychodzić i pracować dalej, tylko żeby właśnie nie przerywając tego, co robię aktualnie,

I to, co jest też istotne, no niesamowicie istotne, jest właśnie to, żeby te jakby krótkie rozmowy, one nie stanowiły takiego zatrzymania mojego życia, tylko właśnie, żeby tą Bożą Obecność niejako wtłaczać w moją tą codzienność, która czasami jest brutalna w swojej rutynie, no bo ciągle spotykam te same osoby, ciągle wykonuję te same zadania.

Pulsator chodził po klasztorze raz na jakiś czas w losowych takich momentach, dzwonił dzwonkiem i wszyscy bracia, którzy go usłyszeli, to mieli sobie uświadomić właśnie tą Bożą Obecność i przypomnieć o tej Jego Obecności.

Ja mówię, przecież nasza codzienność jest wypełniona tak wieloma sprawami, które na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego z Bożą Obecnością, a jednocześnie one mogą mnie wprowadzać w tą Bożą Obecność.