Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
21.06.2025 17:00

Modlitwa pełni czasów - o. dr Piotr Nyk OCD (Oblicza modlitwy #10)

Czym modlitwa Nowego Testamentu różni się od starotestamentalnej? Czy złożyć coś Bogu w ofierze, by otrzymać coś w zamian? Po co modlił się Jezus? Jak pierwsi chrześcijanie traktowali kult Starego Testamentu? Co Nowy Testament mówi nam o mistyce? Czy da się modlić nieustannie? I co to znaczy, że Duch Święty modli się w nas?

O tym, co Nowy Testament mówi o modlitwie i co z tego dla nas wynika, opowiada nam o. dr Piotr Nyk, karmelita bosy, biblista i przeor klasztoru w Krakowie.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Jezusa"

Tak, właśnie to jest szczególny taki rys duchowości, rys głębokiej relacji Jezusa do Boga, którego nazywał bardzo poufnie Abba, Tatusiu, Ojcze, Awinu, nasz Ojcze, prawda?

I w tej modlitwie właśnie znajdujemy wszystko, o co tak naprawdę powinniśmy prosić, jak mówili święci, czy tertulian, czy komentujący właśnie modlitwę Ojcze Nasz, to jest najdoskonalsza modlitwa, to jest streszczenie całej Ewangelii, nauczania Jezusa, bo mamy i mowy o Królestwie Bożym, tak, przyjdź Królestwo Boże, tego właśnie Jezus nauczał.

Skoro mógł sam sobie to wszystko zaprowadzić, to jest jeden z aspektów kuszenia na pustyni, gdzie szatan mówi do Jezusa, no sam sobie zrób chleb, po co będziesz oczekiwał, czy po co masz ufać, skoro sam możesz sobie to utrzymanie zapewnić, no a jednak w modlitwie Ojcze Nasz właśnie Jezus mówi, Ty daj nam chleba powszedniego.

To jest dla nas wielka tajemnica Jezusa, Syna Bożego, ale jako człowieka, że pragnął być ze swoim Ojcem w takich szczególnych chwilach,

Teraz mi się nasuwa, że to jest w zasadzie pewna wręcz klamra, która zamyka działalność Jezusa, bo i u początku pojawia się kuszenie, żeby własną mocą zamienił kamienie w chleb i u samego końca, kiedy pada to zdanie, jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża.

Łukasz pokazuje to w Ogrodzie Oliwnym na zasadzie kontrastu postawy uczniów i postawy Jezusa.

Czynienia własnej woli w różnych sytuacjach, które następują w życiu, nieoczekiwane, jak się okaże zaraz przychodzi cała zgraja z Judaszem i Piotr, uczniowie, którzy śpią, zasypiają, Jezus się modli, sięgają po miecz, chcą własną siłą bronić Jezusa, a nie taka jest wola Boża w tym wypadku.

Może czas przejść już do pierwszych uczniów Jezusa i jak ta modlitwa Nowego Testamentu w czasach po Jezusie się rozwijała.

Jeśli jeszcze u uczniów, apostołów za życia Pana Jezusa jest wezwanie do tego, by pełnić naukę Jezusa, by wprowadzać ją w życie, by pełnić Jego nakazy,

Pawła możemy powiedzieć, że jest przesunięcie akcentu o tyle, że osoba Jezusa jest w centrum, On jest jakby życiem Pawła.

Wszędzie, w każdej modlitwie Jego, którą znajdujemy w tych krótkich wdziękczynieniach, wszędzie jest pośrednictwo Jezusa.

Przez Jezusa Chrystusa, przez Niego, przez Tego, który, no po prostu On jest przeniknięty, św.

To się realizuje w pełni, ale przez Jezusa, jakby w Jezusie teraz.

Ona wynika z głębokiego przekonania, wydaje mi się, wiary takiej, że to właśnie imię Jezusa ma moc przemieniać człowieka.

W każdej modlitwie, która wyrasta z nauczania Jezusa, Nowego Testamentu, potrzebna jest wiara.

Paweł, również w liście do Koryntian, przekazuje nam właśnie tą hierarchię tych charyzmatów wszystkich, że wszystko ma wypływać z miłości i do miłości prowadzić, pełnej miłości Jezusa.

Zaprasza nas do tej modlitwy sam Bóg i te pragnienia tej miłości czystej, takiej na wzór Chrystusa, na wzór Pana Jezusa, Jego miłością, by miłować Jego miłością.

Teresa od Dzieciątka Jezusa.