Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
21.06.2025 17:00

Modlitwa pełni czasów - o. dr Piotr Nyk OCD (Oblicza modlitwy #10)

Czym modlitwa Nowego Testamentu różni się od starotestamentalnej? Czy złożyć coś Bogu w ofierze, by otrzymać coś w zamian? Po co modlił się Jezus? Jak pierwsi chrześcijanie traktowali kult Starego Testamentu? Co Nowy Testament mówi nam o mistyce? Czy da się modlić nieustannie? I co to znaczy, że Duch Święty modli się w nas?

O tym, co Nowy Testament mówi o modlitwie i co z tego dla nas wynika, opowiada nam o. dr Piotr Nyk, karmelita bosy, biblista i przeor klasztoru w Krakowie.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Boga"

Więc człowiek mógł często popadać przy tej właśnie religii w taką pokusę, że właśnie chce Boga jakby przekupić swoją modlitwą, czy coś zyskać przez swoją modlitwę i tak było poprzez ofiary.

No sam fakt składania ofiar, czy przebłagania za grzechy, no człowiek oczekuje właśnie od Boga.

Po co się modlimy, skoro nie po to, żeby coś w zamian od Boga otrzymać?

Żeby poprzez nawet tą naszą modlitwę prośby, o której Pan Jezus często też mówił, módlcie się, proście, otrzymacie, módlcie się wytrwale, nieustannie, prawda, więc jest jakieś oczekiwanie na to, że otrzymamy od Boga.

Ale jednak jest też cały czas podkreślone to, że modlitwa ma prowadzić nas do takiego całkowitego zaufania Bogu, powierzenia się zupełnie w Jego ręce i doświadczenia tego, że wszystko tak naprawdę pochodzi od Boga i Bóg, od Niego to zależy.

Punkt, który bardzo różni tę mentalność i myślenie Nowego Testamentu, do której chce nas Pan Jezus doprowadzić, że właśnie wszystko, o co prosimy i modlitwa, w której zwracamy się do Boga, ma nas prowadzić do takiego doświadczenia, ma nas wychować do tego, byśmy

W modlitwach to jest nowość, bo Stary Testament uznawał Boga jako Ojca, mówili o tym prorocy, nauczali tego, to było obecne, ale w osobistych modlitwach czy modlitwie zwróconej bezpośrednio do Boga, to dopiero właśnie przełom Nowego Testamentu, późniejsze wieki i Pan Jezus szczególnie wnosi ten

Czyli przechodzimy właśnie w tej naszej myśleniu Nowego Testamentu do tego, że wszystko zależy od Boga.

Święta Teresa to odkrywała, doświadczała, że tak naprawdę czuje się, że mam Go kochać, Boga kochać miłością Jezusową, tak jak On nas umiłował, jak On nam pokazał, a to jest darem.

Tak, właśnie to jest szczególny taki rys duchowości, rys głębokiej relacji Jezusa do Boga, którego nazywał bardzo poufnie Abba, Tatusiu, Ojcze, Awinu, nasz Ojcze, prawda?

Mamy pełnić wolę Bożą, to też jest najdoskonalsze, co możemy czynić, ale prosimy o to Boga, żeby On nam dopomógł w tym pełnieniu.

To jest właśnie pokusa nasza też, to jest wzór też jaki nam Jezus dał dla człowieka, żeby dla siebie, prosić tylko dla siebie, wykorzystywać zdolności nasze, coś co mamy od Boga,

Łańcuszki modlitewne, gdzie się pojawiają jakieś zapewnienia, że jeśli tę modlitwę odmówisz tyle i tyle razy albo ją przepiszesz później, podasz komuś innemu, to na pewno spełni się właśnie twoja wola, to czego od Pana Boga żądasz.

To jest taki przykład dość skrajny, ale znowu w mniej radykalnych formach może się to przejawiać, że ja modlitwą chcę Pana Boga zmusić, żeby On moją wolę wykonał.

Uwielbienie Boga to jest taka modlitwa też doskonała, która uznaje właśnie, uznaje Boga za, że my osobiście uznajemy Go za tego, od którego wszystko mamy, od którego wszystko pochodzi i Jemu to oddajemy.

Wszystko zależy od Boga.

Odkrywamy, jak bardzo jesteśmy w ręku Boga, jak bardzo Pan Bóg chce, czeka tylko na nas, byśmy Mu otworzyli serce.

Nieustannie aktualne jest to wezwanie z Apokalipsy, w Nowym Testamencie zachęta do modlitwy, że inicjatywa wychodzi od Boga.

To jest faktycznie bardzo bogaty fragment, bo w tym co ojciec mówi kilka takich aspektów mi przychodzi do głowy.

Łukasz pięknie wzór wziął z modlitwy Ezechjasza, który modlił się w sytuacji zagrożenia ze strony Asyryjczyków i cała struktura tej modlitwy, elementy uwielbienia najpierw Boga, potem

Powstają hymny błogosławieństwa, uwielbienia Boga, o których u św.

Woła do Boga, właśnie do Ojca.

Chociażby się nam wydawało, że byśmy tą naszą słabość odczuwali bardzo mocno, że jesteśmy bezradni, to właśnie wtedy najbardziej działa Bóg, działa Duch Święty, widząc nasze przyznanie zależności, całkowitej zależności od Boga.

Widać, że dla Pawła to przejście z tego, co określa jako niewolę prawa, z tego starego życia do życia w Chrystusie jest jakąś zupełną zmianą świadomości, że on zaczyna patrzeć na świat, na siebie, na Boga zupełnie inaczej, jakby spadł z niego jakiś ogromny ciężar.

Pawła przykład jego osoby, jego życia, realizacji, takiej pełni realizacji tego, o czym mówiliśmy w pierwszym naszym spotkaniu, w tym odcinku, o tym chodzeniu przed Bogiem, przebywaniu w patriarchów przed Bogiem, takiej pierwotnej intuicji, świętości, bycia cały czas, starania się żyć w obecności Boga, być przenikniętym tą obecnością Boga.

Lecz znajdowania właśnie Boga w tym, co się robi też, w tym, co się pełni jako Jego wolę.

No tak, tu zwłaszcza wspólnota w Koryncie była tak ubogacona darami, charyzmatami, jak mówi św.

I to cała ta, właśnie niektóre fragmenty Apokalipsy, czy modlitwy, czy właśnie jakieś hymny uwielbiające Boga, śpiewające ukazanie, czy wizje aniołów, czy tych tysięcy wiernych, którzy oddali życie za Chrystusa, dusz śpiewających, uwielbiających Boga.