Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
18.01.2026 18:00

Bajki i baśnie polskie. O dobrym kmiotku, jego synku Niespodzianku i o Madeju

Dzisiaj zapraszam na naszą rodzimą baśń, kolejną autorstwa Antoniego Józefa Glińskiego - dla przypomnienia pisarz żyjący w latach 1817-1866 - stąd też odczuwalna jest XIX-wieczna stylistyka.

🤔Sądzę, że takim najtrudniejszym wyrażeniem może być: "w paczesiach" (na początku historii), więc spieszę z tłumaczeniem:

- w ubraniu z płótna zgrzebnego.

Tak sobie myślę, że bajka Wam się spodoba... 😎

Acha i jest "surowa" - bez dodatkowych dźwięków - tylko mój głos i gdzieniegdzie (też wyraz archaiczny) szelest kartek.

Miłego słuchania!!!😊😊😊

I zachęcam do subskrybowania kanału, żeby nic Was nie ominęło!😉😎

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Lucyper"

Do dwunastu żelaznych łańcuchów przykuty stał tam w wiecznych płomieniach gorejąc mocarz duchów piekielnych, władca ciemności, Lucyper.

Od miejsca, gdzie stoi przykuty Lucyper do dalszych otchłani piekielnych prowadzą trzy bramy z napisem.

Niespodzianek rzucił okiem po piekle, zakreślił koło święconą kredą, stanął na środku, który krzyżem świętym przeżegnał i w lewej ręce trzymając kociołek z wodą święconą, umaczał w nim kropitło i zaczął Lucypera i jego szatanów kropić.

I gdy na czoło Lucypera spadła kropla wody święconej, mocarz ciemności jęknął ogromnym głosem i zawołał.

Lucyper chwycił zatrąbę miedzianą, którą dźwigali na sobie pierwsi czterej szatani i zatrąbił do bramy pierwszej.

Niespodzianek znowu zaczął kropić wodą święconą, a Lucyper chwycił za trąbę srebrną, którą drudzy czterej szatani dźwigali.

Znowu zanurzył Niespodzianek kropidło do kociołka i zaczął Lucypera szatanów i diabłów kropić.

Rozległ się krzyk wielki, aż piekło zadrżało, a Lucyper chwyciwszy trąbę złotą, którą dźwigali cztery ostatni szatani, zatrąbił do bramy trzeciej.

Wielkim pędem przyleciała ćma czartów zasapanych i oddawszy głęboki ukłon Lucyperowi, czekają rozkazu.

Niespodzianek brał się znowu do kropienia, a Lucyper zatrąbił we wszystkie trzy trąby razem.

I z najgłębszych zapadlin piekła przybiegł diabeł kulawy, zezowaty i łysy i stanął przed Lucyperem.

Diabeł Kulawy zaczął się krztusić, majaczyć, rudym ogonem takt po piekle wybijać, a Lucyper z gniewem zawołał – oddaj!

Niespodzianek wziął swój zapis i uradowany już miał odchodzić, gdy Lucyper rzekł do diabła kulawego.

Odwróciwszy się więc znowu do Lucypera, jeszcze raz kropnął nań wodą święconą i rzekł.