Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
01.02.2026 18:06

Bajki i baśnie Świata. Bachtiar - baśń Azerbejdżańska

No i znów odwiedzamy odległe i egzotyczne dla nas rejony. Tym razem to Azerbejdżan i zabieram Was tam dzięki paniom - Wandzie Markowskiej i Annie Milskiej.

😎 Sympatycy "Słuchanocek" już wiedzą, że często korzystam z tomów opowieści zebranych przez ten tandem, bo są to zawsze baśnie urokliwe, przybliżające nam kulturę tychże krajów. Baśń pochodzi ze zbioru "Srebrna gołębica" - moje wydanie z 1975 r. (i o matko ale "zużyte"!)

Zapraszam DO POSŁUCHANIA😊😊😊

i zachęcam do subskrybowania kanału (ale tak serio serio!)😎

Słowniczek (może się przydać) - oprac. przez autorki:

🔹hurysa - piękna kobieta umilająca pobyt wiernym mahometanom w raju

🔹Peri - wróżka, czarodziejka

🔹Gulistan - znaczy Ogród Różany. Poemat pod takim tytułem pióra pisarza Perskiego imieniem Abu Abdallah Saadi powstał w XIIIw.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Hanum"

Bachtiar tak wielką zapłonął do Melikehanum miłością, jakby w piersi biło mu tysiąc serc kochających.

Melikehanum wyczarowała drogocenne perły i szmaragdy, za które oboje kupili sobie piękny dom, sprawili huczne wesele i żyli szczęśliwie.

Zdarzyło się raz, że niespodziewanie wszedł do domu Bachtiara nadworny Cyrulik Szacha i zobaczył Melikechanum bez zasłony na twarzy.

Ujrzawszy Melikechanum w domu Bahtiara, upadł na ziemię bez zmysłów, odurzony jej pięknością.

Melike Hanum go pyta.

Melike Hanum śmieje się wesoło i białymi ząbkami błyska.

Kiedy dzień czterdziesty nadszedł, mówi Melikehanum do Bachtiara.

Tymczasem na progu stoi już Melikehanum i męża swego Czulewita.

— Swoł mnie Gurizathanum — dziewczyna odpowiada.

Chodźże do komnat, będzie nam weselniej razem żyć, mówi Melike Hanum.

Już miał wyjść z domu, gdy zatrzymuje go o góry zat Hanum i powiada.

Melikehanum może przy niej tylko rondle szorować.

Wszedł niespodziewanie do domu Bahtiara i tam ujrzał Gurizat Hanum, która niespodziewając się obcego mężczyzny, siedziała z nieosłoniętym licem.

Na widok Gurizat Hanum szach omal zmysłów nie stracił z zachwytu.

Melike Hanum i Gurizat Hanum pytają, czego od niego szach żądał.

No to się wesmymy przez dni trzydzieści i dziewięć, śmieje się Gulizat Hanum.

Przez trzydzieści i dziewięć dni w domu Bahtiara panował śmiech i wesele, a o dnia czterdziestego Gulizad Hanum powiada.

Imię jej Gjulgagahanum.

I tak się stało, jak powiedziała Gurizathanum.

Gjulgagahanum na widok talizmanu zerwała dla Bahtiara róże o zapachu ambry, a on ucałował talizman, zamknął oczy i po chwili znalazł się we własnym domu.

Obok niego stoi Gyulgagahanum i nieśmiało się uśmiecha.

— Co tu robisz na ziemi, o piękna Gyulgagahanum?

Tak więc z kolei Gyul Gagahanum pozostała w domu Bahtiara.

Wtedy Gyul Gagahanum zatrzymuje go i rzecze.

I tym razem szach wszedł niespodziewanie w dom Bahtiara, a ujrzawszy Gyulgaga Hanum, na długą chwilę za nim mówił z podziwu i nie mógł tchu złapać.

Wraca Bahtiar smutny do domu, a tam Gomelike Hanum, Gurizat Hanum i Gjulgaga Hanum pytają zaciekawione, czego Szach od niego zażądał.

Skoro świt, staje Gjul Gagahanum przed Bahtiarem i powiada.

A tam już Melike Hanum, Gurizat Hanum i Gyul Gaga Hanum radośnie go witają, ucztę zostawiają, tańczą i śpiewają.

Wtedy Melikehanum, Guryzathanum i Gyulgagahanum naradziły się z sobą po cichu i w te słowa do niego przemówiły.

Melikehanum stanie się zieloną papużką, Guryzathanum gołąbką, a Gyulgagahanum słowikiem.

Kiedy Melikehanum, Gurizethanum i Gyulgagahanum znalazły się za górami, za rzekami, opuściły się na ziemię, przybrały z powrotem ludzką postać, Bahtiara znów zmieniły w człowieka i powiedziały.

Po jego prawicy zasiadła Melikehanum, po lewicy Guryzathanum, a za nim stanęła Gyulgagahanum.