Mentionsy
#230 Wakacyjne (i nie tylko) rekomendacje lekturowe’2025 #2
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” polecam książki – na wakacje i nie tylko.
Oto te polecenia:
Raymond Chandler „Głęboki sen”, przeł. Bartosz Czartoryski, Karakter
Philip K. Dick „Ubik”, przeł. Michał Roniker, Rebis
Robert Galbraith „Jedwabnik”, przeł. Anna Gralak, Wydawnictwo Dolnośląskie
Robert E. Howard „Solomon Kane”, przeł. Tomasz Nowak, Vesper
Tomasz Krok „Afera teozofów”, Instytut Pamięci Narodowej
Gerald Durrell „Moja rodzina i inne zwierzęta” (przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska), „Moje ptaki, zwierzaki i krewni” (przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Andrzej Trzeciakowski), „Ogród bogów” (przeł. Ewa Horodyńska), Noir Sur Blanc
Owocnego słuchania i czytania!
Szukaj w treści odcinka
Ubik to jest chyba najsłynniejsza powieść Dicka.
Może najsłynniejsza, źle powiedziałem, to jest powieść czy androidy marzą o elektrycznych owcach, czyli łowca androidów po prostu ze względu na ekranizację Ridleya Scotta, ale myślę, że wśród wielbicieli twórczości Dicka no to na pewno Ubik należy do takiej absolutnej klasyki.
Jeśli Państwo nigdy Dicka nie czytali, to proszę rozpocząć swoją przygodę z Dickiem od Ubica.
To jest dosyć istotne, od czego się rozpoczyna lekturę Filipa Dicka, dlatego że to jest autor bardzo nierówny, który oczywiście był niewątpliwym geniuszem, ale pisał bardzo szybko, bardzo dużo, również z pewnych życiowych konieczności.
Chyba nikt tak precyzyjnie nie opisał pewnych specyficznych parametrów naszej rzeczywistości jak Filip Dick i moja teza, którą już od pewnego czasu staram się propagować jest taka, że my powinniśmy dzisiaj do Dicka wracać, Dicka raz jeszcze przeczytać.
I raz jeszcze Dicka bardzo gruntownie i głęboko przemyśleć, bo to jest pisarz, który antycypował, jak Państwo pamiętają serial Zmiennicy, to tam ta figura antycypacji się pojawiała, więc to jest pisarz niewątpliwie antycypujący,
A ta jakość tak precyzyjnie i trafnie i głęboko przez Dicka opisywana, to powiedziałbym jest przede wszystkim zanik różnicy pomiędzy rzeczywistością a nierzeczywistością.
komputery są zupełnie czym innym aniżeli dzisiaj, ale jakiś rodzaj kierunku, w którym to idzie, u Dicka jest opisany doskonale.
Ale to nie jest to, co czyni Dicka wyjątkowym i niezwykłym.
Zerknijcie do Ubika i niech ten Ubik, którego naprawdę poza wszystkim czyta się świetnie, to nie jest zawsze tak z prozą Dicka, że doskonale się to czyta, ale w przypadku Ubika naprawdę gwarantuje doskonała zabawa, świetna lektura.
No więc jak przeczytacie Dicka Ubica, to jestem pewien, że zechcecie czytać dalej.
Są kanonicznymi powieściami Filipa Dicka.
Ostatnie odcinki
-
#278 Jak być dzisiaj dobrym człowiekiem (i co t...
19.04.2026 04:00
-
#277 Chrześcijaństwo dziś – między Ewangelią a ...
12.04.2026 04:00
-
#276 Filozofia, film, bycie (i czas). Rozmowa z...
29.03.2026 04:00
-
#275 Jak to możliwe, że umarł Chuck Norris? Roz...
22.03.2026 06:44
-
#274 „Sobą zajęci”, czyli o meandrach i pułapka...
15.03.2026 05:00
-
#273 Duchowość, religia, niepewność. Rozmowa z ...
08.03.2026 05:00
-
#272 Jak się buduje szkołę w Etiopii? Rozmowa z...
01.03.2026 05:00
-
#271 Pułapka polaryzacji – podwójne standardy, ...
22.02.2026 05:00
-
#270 Afera Epsteina – przyczyny, konsekwencje, ...
15.02.2026 05:00
-
#269 Rekomendacje lekturowe luty’2026
08.02.2026 05:00