Mentionsy
Rafał Chwedoruk: Przemysław Czarnek jako zderzak, Donald Trump jako katalizator
Wystawienie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera nie wystarczy, by powstrzymać przepływ wyborców PiS do Konfederacji Korony Polskiej – ocenia prof. Rafał Chwedoruk. W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem politolog tłumaczy też, dlaczego nowej twarzy kampanii może potrzebować Donald Tusk.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Szukaj w treści odcinka
Nadsiadają zwolennicy Konfederacji oraz Grzegorza Brauna i myślę, że szczególnie jeśli chodzi o zwolenników Konfederacji sytuacja jest bardzo, bardzo złożona.
Najpierw obrzeża własnego elektoratu na rzecz Konfederacji Sławomira Męcena, a w ostatnich wyborach prezydenckich w pierwszej turze nawet trzon własnych wyborców mężczyzn w średnim i starszym wieku z Lubelszczyzny i Podkarpacia na rzecz Grzegorza Brauna.
Sama w sobie oczywiście nie, ponieważ wielu wyborców Konfederacji Sławomira Męcena to wyborcy młodzi wiekiem, których pierwsze doświadczenia polityczne wiązały się ze sprzeciwem wobec rządów PiSu, sprzeciwem w formie artykułowanej przez ową Konfederację.
Ostatnich lat dla Konfederacji i także Gorza Brauna są symbolem ostatnich, niezbyt udanych dla PiSu lat rządów.
Wcześniej hegemonia partii liberalnych i lewicowych wśród najmłodszych okazała się być nie tak wielką, a znaczenie konfederacji dużo, dużo większe.
Towarzyszyli Korwinowi Mikkemu i Konfederacji, jak ponad dekadę temu ta inicjatywa ruszała i też zupełnie innych niż to pokolenie, które bardzo licznie zaczęło głosować na lewicę, czego w zasadzie w Polsce nie widziano po 1989 roku, więc tutaj statusu Karola Nawrockiego na tym etapie przesądzać nie należy.
A jak można pogodzić podejście do gospodarki PiSu i Konfederacji?
Więc powiedziałbym tak, że w perspektywie taktycznej, krótkoterminowej, ten związek z Trumpem PiS-owi może się nawet opłacać jako taki właśnie element bipolaryzacji, jako stawianie w trudnej sytuacji konfederacji.
Jego ugrupowanie prowadzi w sondażach, ale partie tworzące koalicję 15 października nie miałyby dzisiaj większości parlamentarnej w przeciwieństwie do PiSu i obu konfederacji.
Procent feminizacji elektoratu i Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, który po prostu jest bardzo, bardzo wysoki, jest już taką antytezą Konfederacji w tej materii.
Ostatnie odcinki
-
Dr hab. Brodzińska-Mirowska: Wynik referendum w...
27.05.2026 15:20
-
Jacek Jaśkowiak o kampanii w Krakowie: będą pad...
27.05.2026 07:00
-
„Amerykanie mają nas kochać z urzędu?”. Gen. Le...
20.05.2026 07:00
-
Krzysztof Kwiatkowski: Karol Nawrocki ws. krypt...
13.05.2026 07:40
-
Prof. Antoni Dudek: Sprawa jest zamknięta. Dona...
13.05.2026 07:00
-
Kwaśniewski: Argumenty Karola Nawrockiego o mom...
06.05.2026 07:00
-
Paweł Kowal: Jarosław Kaczyński mówi o Karolu N...
29.04.2026 07:45
-
Donald Tusk w „Financial Times”. Mirosław Oczko...
29.04.2026 07:00
-
Materska-Sosnowska: nie wykluczam rządu Morawie...
22.04.2026 08:00
-
„Nie wszyscy nas lubią”. Cieszyński o tarciach ...
22.04.2026 07:00