Mentionsy
Raport o książkach - „Idąc na rzeź” Mahmud Doulatabadi
Front wojny iracko-irańskiej – na nieokreślonym Wzgórzu Zero grupa żołnierzy umiera z pragnienia. Bo mimo że cysterna z wodą znajduje się tuż obok, czuwa nad nimi snajper, celnie mierzący do każdego, kto ośmieli się zrobić krok w jej kierunku, a wokół rozciąga się pustynia.
Na tym jednym kadrze jeden z najwybitniejszych współczesnych irańskich pisarzy, Mahmud Doulatabadi, buduje opowieść o absurdzie i bezsensie wojny, w której nie ma nic wzniosłego ani nic bohaterskiego. Wojna nie przynosi żołnierzom chwały, tylko ich odczłowiecza.
„Idąc na rzeź” to książka, która z powodu cenzury czekała w Iranie ponad dekadę na publikację. Doulatabadi dekonstruuje w niej mit „świętej obrony”, na którym Islamska Republika Iranu budowała fundamenty patriotyzmu i religijnej retoryki władzy.
Jednak „Idąc na rzeź” Mahmuda Doulatabadiego to opowieść o każdej wojnie i o przekraczaniu granic człowieczeństwa. To także refleksja nad ludzką skłonnością do zapominania, która powoduje, że historia przemocy ciągle się powtarza. Czy słowo pisane jest w stanie ocalić pamięć, a może tylko ją osłabia i odkształca? Jeśli literatura jest bezradna wobec zła, kim jest pisarz?
To pytania, które irański pisarz stawia w powieści, której poświęcony jest ten odcinek „Raportu o książkach”.
Prowadzenie: Agata Kasprolewicz
Goście: Karolina Cieślik-Jakubiak i Mateusz M. Kłagisz
Książka: „Idąc na rzeź” Mahmud Doulatabadi / przekład: Mateusz M. Kłagisz / Wydawnictwo ArtRage
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Sponsorzy odcinka (1)
"Ascoin, renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych"
Szukaj w treści odcinka
I tę drugą perspektywę, już republikańską, znaczy perspektywę Republiki Islamskiej i to są takie dwie perspektywy, które w jego twórczości są obecne na różne sposoby, które sprawiły, że on się jednak zdecydował na to, by pozostać w Iranie, by z Iranu nie wyjechać, a równocześnie, by jednak nie być twórcą, który pisze do szuflady,
Tylko jednak takim twórcą, który w ramach tego systemu i takiej ograniczonej swobody, różnie definiowanej w różnym okresie, jednak angażować się politycznie w ramach Republiki Islamskiej.
Dlatego, że jest on zarówno krytykowany przez przeciwników Islamskiej Republiki Iranu, jak i przez jej zwolenników, niezależnie z której, powiedziałabym, poszukalibyśmy tej opinii, recepcji jego twórczości, to on, mimo swojego ikonicznego statusu,
Dlatego, że chociażby ze strony tych twardych zwolenników Islamskiej Republiki jest on uznawany za liberała i reformista.
Natomiast dla przeciwników Islamskiej Republiki to, że on w jakiś sposób w tym Iranie cały czas jest i znalazł sobie miejsce, znalazł sobie sposób na taką negocjację własnej pozycji.
To, że z tego Teheranu nigdy nie wyjechał, jest świadectwem tego, że nie możemy go zaliczyć do takich krytyków może tego rodzaju, jakim Irańczycy, ci przeciwnicy Islamskiej Republiki, chcieliby go w nim widzieć.
Krytyką ze strony władz irańskich, Ali Khamenei uznał to wręcz za taki przejaw spisku wymierzonego w bezpieczeństwo narodowe i podważanie istoty i fundamentów Republiki Islamskiej, więc w tym względzie rzeczywiście można powiedzieć, że Doulatabadi jest takim głosem bardzo wyraźnym na scenie polityczno-ideologicznej
Przecież jednym z fundamentów Republiki Islamskiej, który właściwie istnieje od samego początku, ale teraz wyraźnie go widać, to jest polaryzowanie społeczeństwa, to jest polaryzowanie różnych grup przeciwko sobie.
Szalenie ważny wymiar propagandowy dla młodziutkiej wtedy jeszcze Republiki Islamskiej.
Tak jak sama wspomniałaś, moment, w którym Saddam Hussein zaatakował Iran, zaatakował Islamską Republikę Iranu, to były tak właściwie same początki istnienia Islamskiej Republiki Iranu jako bytu politycznego.
W długim trwaniu istnienia Islamskiej Republiki o wojnie świętej i świętej obronie można było mówić dobrze albo wcale.
Ona została ocenzurowana w momencie, w którym o ile często nazywamy, czy też porównujemy politykę Islamskiej Republiki Iranu do takiej sinusoidy, gdzie mamy momenty dokręcania śluby, potem mamy delikatną odwisz.
Termin szachid stał się takim terminem ponadreligijnym, bo szachidem mógł być chrześcijanin, który zginął w obronie Republiki Islamskiej, Żyd, który zginął w obronie Republiki Islamskiej, Zaratusztrianin, który zginął w obronie Republiki Islamskiej.
Ostatnie odcinki
-
Raport o książkach – Philip Gourevitch „Pragnie...
20.04.2026 15:00
-
Raport o stanie świata - 18 kwietnia 2026
18.04.2026 07:00
-
Raport o sztucznej inteligencji - Jak wykorzyst...
16.04.2026 15:00
-
Raport na dziś - 15 kwietnia 2026
15.04.2026 12:31
-
Raport o książkach – Hisham Matar „Moi przyjaci...
13.04.2026 15:00
-
Raport o stanie świata - 11 kwietnia 2026
11.04.2026 07:00
-
Raport na dziś - 8 kwietnia 2026
08.04.2026 12:58
-
Raport o stanie świata - 4 kwietnia 2026
04.04.2026 07:00
-
Raport o sztucznej inteligencji - Hej AI, czy m...
02.04.2026 15:00
-
Raport na dziś - 1 kwietnia 2026
01.04.2026 12:22