Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
30.03.2026 15:00

Raport o książkach - „Idąc na rzeź” Mahmud Doulatabadi

Front wojny iracko-irańskiej – na nieokreślonym Wzgórzu Zero grupa żołnierzy umiera z pragnienia. Bo mimo że cysterna z wodą znajduje się tuż obok, czuwa nad nimi snajper, celnie mierzący do każdego, kto ośmieli się zrobić krok w jej kierunku, a wokół rozciąga się pustynia.


Na tym jednym kadrze jeden z najwybitniejszych współczesnych irańskich pisarzy, Mahmud Doulatabadi, buduje opowieść o absurdzie i bezsensie wojny, w której nie ma nic wzniosłego ani nic bohaterskiego. Wojna nie przynosi żołnierzom chwały, tylko ich odczłowiecza.


„Idąc na rzeź” to książka, która z powodu cenzury czekała w Iranie ponad dekadę na publikację. Doulatabadi dekonstruuje w niej mit „świętej obrony”, na którym Islamska Republika Iranu budowała fundamenty patriotyzmu i religijnej retoryki władzy.


Jednak „Idąc na rzeź” Mahmuda Doulatabadiego to opowieść o każdej wojnie i o przekraczaniu granic człowieczeństwa. To także refleksja nad ludzką skłonnością do zapominania, która powoduje, że historia przemocy ciągle się powtarza. Czy słowo pisane jest w stanie ocalić pamięć, a może tylko ją osłabia i odkształca? Jeśli literatura jest bezradna wobec zła, kim jest pisarz?


To pytania, które irański pisarz stawia w powieści, której poświęcony jest ten odcinek „Raportu o książkach”.


Prowadzenie: Agata Kasprolewicz

Goście: Karolina Cieślik-Jakubiak i Mateusz M. Kłagisz


Książka: „Idąc na rzeź” Mahmud Doulatabadi / przekład: Mateusz M. Kłagisz / Wydawnictwo ArtRage


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Sponsorzy odcinka (1)

Ascoin post-roll

"Ascoin, renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Iran"

Idąc na rzeź to książka, która z powodu cenzury czekała w Iranie ponad dekadę na publikację, bowiem Doulatabadi dekonstruuje w niej mit świętej obrony, na którym Islamska Republika budowała fundamenty patriotyzmu i religijnej retoryki władzy.

Gośćmi tego raportu o książkach są ze mną w studiu w Warszawie Karolina Cieślik-Jakubiak, iranistka, orientalistka, publicystka.

Oraz na łączach w Krakowie Mateusz Kłagisz, iranista i afganolog, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz tłumacz.

Poza tym, że oboje jako iraniści cenicie i znacie oczywiście dorobek tego pisarza.

Bo to postać ciekawa, życiorys też ciekawy, długi bardzo, bo Mahmud Doulatabadi urodził się w roku 1940, no i był świadkiem wielu ważnych, przełomowych momentów w historii Iranu.

To jest ktoś, kto urodził się na wsi, na wsi w północno-wschodnim Iranie i ten element wiejski w jego twórczości jest niezwykle istotny, ważny.

Czyli takich, którzy patrzą na Iran i na świat przez zupełnie nowe okulary, bo okulary, które zakłada im rewolucja islamska.

I tę drugą perspektywę, już republikańską, znaczy perspektywę Republiki Islamskiej i to są takie dwie perspektywy, które w jego twórczości są obecne na różne sposoby, które sprawiły, że on się jednak zdecydował na to, by pozostać w Iranie, by z Iranu nie wyjechać, a równocześnie, by jednak nie być twórcą, który pisze do szuflady,

Doulatabadi przychodzi na świat w roku, kiedy rządy obejmuje ostatni szach Iranu.

że przed rewolucją islamską to życie Doulatabadiego w Iranie było usłane różami i że jemu było tak łatwo, no bo prześladowania, aresztowania działy się w latach siedemdziesiątych, czyli jeszcze zanim rządy w Iranie objęli Ayatollahowie.

Więc to jest rzeczywiście interesująca ta postawa Doulatabadiego, który jest przeciwko, który jest w opozycji do władz irańskich, ale w tym Iranie jest, w tym Iranie pozostaje Karolina.

I to bardzo wpłynęło na sposób w jaki wyglądała ta literatura lat 60. i 70. w Iranie, bo ona była jednak krytyczna wobec systemu, ale była krytyczna w sposób powiedziałabym sprytny.

Przemycane są tam krytyki polityki Iranu, krytyki polityki Teheranu i ta pozycja społeczna, którą Mahmud Doulatabadi miał wtedy również jako krytyk tego systemu, również jako krytyk przyspieszonej modernizacji.

Dlatego, że jest on zarówno krytykowany przez przeciwników Islamskiej Republiki Iranu, jak i przez jej zwolenników, niezależnie z której, powiedziałabym, poszukalibyśmy tej opinii, recepcji jego twórczości, to on, mimo swojego ikonicznego statusu,

Natomiast dla przeciwników Islamskiej Republiki to, że on w jakiś sposób w tym Iranie cały czas jest i znalazł sobie miejsce, znalazł sobie sposób na taką negocjację własnej pozycji.

Tuż po wyborach parlamentarnych wygranych w Iranie przez takie środowiska reformatorskie i to było spotkanie zorganizowane wówczas przez Bundestag, właśnie taka rozmowa z przedstawicielami irańskiej inteligencji, między innymi tam Doulatabadi.

Ta konferencja trwająca kilka dni to były takie rozwoły, serii spotkań z irańskimi intelektualistami, którzy między innymi właśnie przyjeżdżali z Iranu.

Proszę pamiętać, że to jest okres, kiedy od północy do Iranu wkrocza Związek Radziecki, a od południa

Wielka Brytania, rozpoczyna się trwająca kilka lat okupacja związana z II wojną światową, ale to jest też okres lata 1941-1953, kiedy w Iranie panuje względna swoboda polityczna.

Zakończona obaleniem premiera Mossadega w roku 1953, który jest takim pierwszym wyraźnym sygnałem, że Iran może być przedmiotem

Takiej ingerencji ze strony Stanów Zjednoczonych, które zaczynają odgrywać coraz większą i wyraźniejszą rolę w Iranie i wspierają się Mohamedem Reza Pahlaviem i wspierają również Mohamada Reza Pahlaviego.

Chciałabym się wycofać ze słowa w tle, bo nie wiem, czy polityka w takim kraju jak Iran w ogóle może być w tle.

No bo powiedzieliśmy o tych latach czterdziestych, kiedy rząd w Iranie przejmuje ostatni szachin-szach.

I to wszystko nas prowadzi do pytania o tę współczesność, bo w Iranie dzieje się, ha, jak powiem bardzo dużo, to nie powiem wystarczająco.

Mieliśmy krwawe protesty, teraz mamy ingerencję Stanów Zjednoczonych, militarną w Iranie.

Więc to pewnie w ogóle oddzielny temat geopolityczny, w który wolałabym, żebyśmy bardzo głęboko może nie szli, ale wspominam o tym po to, żeby zapytać was o to, czy dzisiaj Mahmud Doulatabadi jest aktywny, czy on się wypowiada, czy on daje głos, czy on daje jakieś świadectwo, czy on udziela wywiadów i czy on w jakikolwiek sposób odnosi się do tego, co dzieje się w Iranie w tych ostatnich miesiącach, ale także w ostatnich tygodniach, dniach.

Ale przez Iran protesty przetaczają się właściwie cały czas.

A po czwarte, my w tym momencie mamy tak ogromny szum informacyjny w kwestii tego, co dzieje się w Iranie, że nawet takie krótkie czy jakieś pojedyncze hasła czasami, wypowiedzi mogą nam po prostu czasami umykać.

I o historii wojen i o historii Iranu w takim szerszym planie, ale też o tym Iranie współczesnym, bo ja sobie tak zawsze myślę, że wielcy pisarze mają w sobie taki często gen kassandryczny, potrafią pisać tak, że te powieści się nie dezaktualizują, co więcej, czasami potrafią zaskakiwać jakąś świeżością spojrzenia wiele, wiele lat po ich napisaniu, po ich publikacji.

Wojna zwana w Iranie świętą obroną.

Tak jak sama wspomniałaś, moment, w którym Saddam Hussein zaatakował Iran, zaatakował Islamską Republikę Iranu, to były tak właściwie same początki istnienia Islamskiej Republiki Iranu jako bytu politycznego.

Saddam Hussein atakuje Iran.

Chociaż zakończyła się teoretycznie rozejm, oprócz tego, że była wyniszczająca sama w sobie, wydaje się, czy też można oceniać, że była ona jednak bardziej wyniszczająca dla Iranu, zarówno pod względem liczby zabitych i rannych, uchodźców wewnętrznych, czy też takim infrastrukturalnym.

Ona została ocenzurowana w momencie, w którym o ile często nazywamy, czy też porównujemy politykę Islamskiej Republiki Iranu do takiej sinusoidy, gdzie mamy momenty dokręcania śluby, potem mamy delikatną odwisz.

Prezydentem był Mahmud Ahmadinejad i to zdecydowanie nie był moment na przełamywanie tego rodzaju nieoficjalnych rozkazów dotyczących portretowania różnych problematycznych w opisie dziejów Iranu.

Poprzek takiej oficjalnej narracji wszechogarniającej, wszechirańskiej narracji pokazującej świętą obronę lub wojnę narzuconą, bo też pojawia się drugie hasło, dżanghi tahmili, która jest takim hasłem obecnym w przestrzeni publicznej wszędzie, bo jak Państwo pojedziecie do Iranu,

Na której można jeszcze byłoby dodać to, że nie ma chyba w Iranie rodziny, która by w żaden sposób jednak tą wojną nie została doświadczona i rewolucją i wojną, a druga płaszczyzna to jest taka płaszczyzna bardzo mocno

Że będzie ona rewelacyjnym kluczem do nie tylko poznania Iranu, ale też pewnym manifestem, który ja akurat sama z Mahmudem Doulatabadi dzielę.

Na ówczesne Iran, Persję najechali.

Pamiętajmy, że w 1988 roku, na kilka miesięcy przed zakończeniem wojny, w Iranie doszło do takiej ostatniej wielkiej wówczas fali egzekucji politycznych, głównie więźniów lewicowych, więc ta wojna stała się takim wygodnym również narzędziem do narzucania pełniejszej kontroli społeczeństwu irańskiemu, przynajmniej z perspektywy irańskiej.

Karolina Cieślik-Jakubiak, iranistka, orientalistka, publicystka oraz Mateusz Kłagisz, iranista, afganolog, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz autor przykładu powieści Mahmouda Doulatabadiego, Idąc na rzeź, o której dzisiaj rozmawialiśmy, byli gośćmi Raportu o książkach.