Mentionsy
Jak wygrałam Bieg 7 Szczytów? | Magda Sznigir
Gościem odcinka jest Magda Sznigir, która w ten weekend zwyciężyła rywalizację w 240 kilometrowym Biegu 7 Szczytów podczas Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich.
Magda zrobiła to w bardzo dobrym stylu będąc 6. w klasyfikacji open. To sprawiło, że byłem bardzo ciekawy jak wyglądały jej przygotowania, ale fizyczny aspekt treningu i rywalizacji w biegach górskich, to tylko niewielka część naszej rozmowy...
***
Partnerem odcinka jest Baran Trail Race - kameralny bieg z mocną obsadą poprowadzony w dwóch Beskidach - Śląskim i Żywieckim [reklama]
O pyszną kawę w podcaście dba Dobra Palarnia Kawy. Specjalnie dla słuchaczy Dobra ma 10% rabatu na swoje kawy, herbaty i dripbagi, z którego skorzystacie wchodząc na stronę z tego linka lub wpisując kod "Racepace" [reklama]
Szukaj w treści odcinka
Mieszkała i biegała na Azorach, robiła projekty FKT, czyli Fastest Known Time.
Trudno będzie teraz jakby całą Armenię w jednym podcaście zamknąć, ale zaciekawi mnie historia twojego w ogóle właśnie pierwszego tego armeńskiego projektu w formule FKT, czyli Fastest Known Time, bo miałeś tam pierwszy wpis w historii Armenii chyba w ogóle na mapie.
Ja jestem w ogóle wielką fanką tych projektów FKT i uwielbiam tą ideę robienia tych rzeczy bez supportu albo z supportem, ale też właśnie promowania różnych szlaków bez takich masowych, zorganizowanych imprez i robienia tego właśnie z miłości do bycia na zewnątrz.
I mi tak strasznie zależało, żeby Armenia była na mapie FKT.
Zrobiliśmy tragedia, okropnie się czułam, nie mogłam chodzić przez dwa tygodnie po tym, ale projekt został zamknięty, FKT zaakceptowany, Armenia jest na mapie, więc jakiś sukces tam był.
To nie miało nic wspólnego z jakimś bieganiem, ale FKT zrobione.
Ja się zastanawiam w ogóle, jakie jest miejsce tego typu projektów takiej mentalności biegowej na przykład w Polsce, bo z jednej strony my mamy dużo osób, które, czy Kamil Leśniak, czy nie wiem, Roman Ficek, który robił takie epickie projekty właśnie w formule FKT.
I to też trzeba tylko zaznaczyć, że FKT to nie musi być wyryb 200 kilometrów.
To FKT są też projekty 15-20 kilometrów.
to trzeba się postarać czasami tak samo jak na startach, żeby przebić to FKT, bo najgorzej właśnie jak zrobisz ten projekt, a zabraknie ci trzech minut i masz sześć, siedem tygodni wyjętych z kalendarza, bo musisz się zregenerować, no nic, nie będziesz się ścigał po tym.
I zostałam praktycznie do jakoś lipca i później wróciłam do Armenii zrobić to FKT.
Chyba tęskniłam bardzo za Armenią wtedy i wróciłam właśnie zrobić ten to FKT, wejść na Ararat albo Kazbek, już nie pamiętam, którąś z tych gór i później znowu wróciłam na Azory.
Ostatnie odcinki
-
Dziennikarz nigdy nie wygra ze sportowcem | Ale...
20.04.2026 13:12
-
Strefy treningowe - kto tu ma rację? | Jacek Ty...
11.04.2026 04:43
-
Tylko Dziewięć - setne sekundy, które rozstrzyg...
08.04.2026 17:01
-
Zderzenie z HYROX'em. Czy obnaża słabości biega...
01.04.2026 15:08
-
Nos trenera w epoce cyferek - trenerski beef | ...
27.03.2026 09:55
-
Bieg "by UTMB" w Polsce? - rozmowy są intensywn...
20.03.2026 18:51
-
Trudne pożegnania w sporcie - zmiana trenera w ...
17.03.2026 15:03
-
Projekt wiele razy upadł - kulisy European Mara...
10.03.2026 17:09
-
Dlaczego słabniesz na ostatnich kilometrach? | ...
04.03.2026 05:54
-
Góry vs. asfalt - żywieniowa przepaść | Zofia P...
25.02.2026 21:44