Mentionsy
271. Wojna z Iranem: "ograniczona, celowa operacja wojskowa"
28 lutego w godzinach porannych czasu lokalnego Stany Zjednoczone ramię w ramię z Izraelem rozpoczęły kolejny w ciągu zaledwie kilku miesięcy atak na Iran. Już pierwszego dnia zginął sam ajatollah Chamenei oraz wielu innych wysoko postawionych funkcjonariuszy reżimu. Mało kto w świecie zapłacze nad losem dyktatora odpowiadającego za nędzę kraju, jego izolację, za wyroki śmierci wydawane w sfingowanych procesach i pacyfikację społecznych protestów, w wyniku których tysiące osób zginęło lub zostało rannych.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Wszyscy wiemy, z jaką władzą mieliśmy do czynienia w Iranie. Gdyby jednak do zaprowadzenia porządku i do odbudowy demokracji wystarczyła amerykańska interwencja militarna, to Irak i Afganistan byłyby Szwecją i Finlandią Bliskiego Wschodu, a o Korei Północnej nigdy byśmy nie usłyszeli. Wydawać by się mogło, że po doświadczeniach wieloletnich wojen w regionie, obecna administracja nie będzie chętna do ponownego wysłania wojsk w to samo miejsce. Tym bardziej że Donald Trump w każdej swojej kampanii przedstawiał się jako „prezydent pokoju”, który uchroni Stany Zjednoczone przed „głupimi” i „nieskończonymi” wojnami wszczynanymi przez jego przeciwników.
Czemu więc służy atak na Iran? Dlaczego doszło do niego akurat teraz? Kto kogo skłonił do działania - Izrael Stany Zjednoczone, jak twierdził Marco Rubio, czy USA Izrael jak twierdził prezydent Trump? Dlaczego Biały Dom ma takie problemy ze wskazaniem przyczyn i celów operacji? Jak długo potrwa interwencja - czasami nazywana wojną, ale formalnie nią niebędąca? Gdzie w tym wszystkim jest Kongres i co myślą o decyzji Trumpa Amerykanie - od lewicy po zwolenników MAGA?
Szukaj w treści odcinka
Kilka dni co prawda po rozpoczęciu tej interwencji, ale oczywiście pojawiły się rezolucje i w Senacie, i w Izbie Reprezentantów, które nie tyle, proszę Państwa, zakazywałyby prezydentowi w ogóle prowadzenia tej wojny, tylko wymagałyby od niego informowania kongresu i jak gdyby uzyskiwania autoryzacji.
Natomiast w Izbie Reprezentantów udałoby się tę rezolucję uchwalić.
Ostatnie odcinki
-
277. Zakłady o wszystko, czyli epidemia "kasyno...
18.04.2026 05:00
-
276. Taco Tuesday, czyli kto tak naprawdę wygra...
11.04.2026 05:00
-
275. „Demokracja umiera w ciemności”: amerykańs...
04.04.2026 05:00
-
274. Szach-mat: Irańska rewolucja i bezradni Am...
28.03.2026 06:00
-
273. "Ej, chcesz coś z Ormuzu?". Czyli problemy...
21.03.2026 06:00
-
272. Irański zamach stanu w 1953: jak Amerykani...
14.03.2026 06:00
-
271. Wojna z Iranem: "ograniczona, celowa opera...
07.03.2026 06:00
-
270. Midtermy 2026: pierwsze przymiarki do wyborów
28.02.2026 06:00
-
269. Najbardziej amerykańska religia. Historia ...
21.02.2026 06:00
-
268. „Najczystszy syn wolności”: Kościuszko w A...
14.02.2026 06:00