Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
13.03.2026 06:00

Dylematy marszałka Szaposznikowa. Droga do „Barbarossy”

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 81 wyników dla "Szaposznikow"

XX wieku nowy szef Sztabu Generalnego Armii Czerwonej, Command Arm pierwszej ranki, Borys Michałowicz Szaposznikow, postawiony został przed strategicznym dylematem.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

I właśnie wtedy, wiosną 1937 roku, na stanowisko szefa Sztabu Generalnego Armii Czerwonej powrócił Borys Michałowicz Szaposznikow.

No a jak ważną postacią w Armii Czerwonej był Szaposznikow?

Szaposznikow.

I Szaposznikow.

Obejmując stanowisko szefa sztabu generalnego Armii Czerwonej, Szaposznikow zastawał Armię Czerwoną w procesie dynamicznych reform.

Dlatego, że Szaposznikow stanął przed trzema fundamentalnymi, strategicznymi pytaniami.

Drugie fundamentalne pytanie Szaposznikowa brzmiało jak należy przeprowadzić proces mobilizacji w ramach budowy owych sił.

I trzecie fundamentalne pytanie Szaposznikowa brzmiało jak należy rozmieścić

Zrozumienie tego fenomenu jest właśnie zawarte w odpowiedziach, jakich udzielił Szaposznikow i w kreacji sił zbrojnych, za którą w dużej mierze odpowiadał.

Ale to wynikało z odpowiedzi na trzy pytania Szaposznikowa.

Kiedy Szaposznikow obejmował komendę, było to już w warunkach pokojowych, jak powiedziałem, ponad półtora miliona ludzi pod bronią.

Dylematy marszałka Szaposznikowa

No ale Szaposznikow, jak już powiedziałem, objął swoje stanowisko w warunkach gigantycznego rozwoju armii, ale też w warunkach określonych uwarunkowań.

I wtedy Szaposznikow musiał wypracować właśnie pierwszą koncepcję wojny.

Ale jednocześnie w percepcji Szaposznikowa wojna mocarstw to proces tak wielki, tak złożony i angażujący wszystkie siły państwa, że nie można zmobilizować wszystkich sił do wojny przed wojną.

A zatem w percepcji Szaposznikowa, który kreował Armię Czerwoną,

Ale jednak Szaposznikow kreował armię.

To był ten dylemat Szaposznikowa.

I to było wyzwanie dla Szaposznikowa.

Dlatego, że kiedy w roku 1938 ta wojna do Europy zapukała już naprawdę, to Szaposznikow stwierdził, że liczebność Armii Czerwonej w warunkach wstępnego rozwinięcia mobilizacyjnego będzie porównywalna, wyłącznie porównywalna do sił przeciwników ZSRR.

Więc Szaposznikow stwierdził, że to za mało.

Dylematy marszałka Szaposznikowa

I Szaposznikow był zasadniczo zwolennikiem koncepcji północnej.

No i w koncepcji Szaposznikowa było oczywiste, że armia przed wojną rozwinie się do określonego poziomu.

A zatem Szaposznikow podkreślał, że Armia Czerwona przygotowując się do II wojny światowej nie będzie ustawiona w jeden rzut.

I dla Szaposznikowa wojna miała być procesem długotrwałym, a zatem potrzeba było stworzyć mechanizmy do pomnażania potencjału i toczenia długotrwałej wojny.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Szaposznikow zdał sobie sprawę, że armia czasu pokoju jest za mała.

Dlatego, że wszyscy radzieccy dowódcy wzorem Szaposznikowa musieli rozstrzygnąć dylemat północ czy południe, Białoruś czy Ukraina w zakresie rozwinięcia sił głównych.

No i Szaposznikow nie próżnował.

Dylematy marszałka Szaposznikowa

I z perspektywy Szaposznikowa to jest niebezpiecznie mało.

Dlatego, że te dywizje, którymi Szaposznikow dowodzi, którymi zarządza, one się dzielą na różne typy.

I Szaposznikow proponuje zmianę struktury organizacyjnej dywizji czasu pokoju.

A więc Szaposznikow zaproponował, żeby z 36 dywizji utajonych

W roku 1939 Szaposznikow i Woroszyłow wrzucili hasło, korpusy zmechanizowane, korpusy pancerne są za duże.

I Szaposznikow się cieszy, a tu nagle niespodzianka.

Jeszcze większy dla Szaposznikowa?

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

I znowu szef sztabu generalnego Szaposznikow.

Troszkę zanegował ten pogląd Szaposznikowa.

Szaposznikow zakładał koncentrację potężnych sił uderzeniowych, co nie podobało się Stalinowi.

Dlatego, że Woroszyłow jako minister miał swoje zdanie, Szaposznikow jako szef sztabu generalnego miał swoje zdanie, biuro polityczne pod przewodnictwem de facto Stalina też miało swoje zdanie, ale niezależnie od tego olbrzymi wpływ mieli marszałkowie, a więc nie tylko Woroszyłow, ale i Budionny.

A zatem Szaposznikow przedstawił określoną koncepcję, która nie podobała się na Kremlu, ale dowódca leningradzkiego okręgu wojskowego, Kirill Miereckow, no i Żdanów, miejscowy politruk leningradzki, oni uważali, że Finlandię będzie łatwo zająć.

I Armia Czerwona uderzyła na Finlandię nieprzygotowana w stosunku do tego, czego oczekiwał Szaposznikow.

I to dotknęło między innymi Szaposznikowa, który w maju 1940 roku dostał tytuł marszałka.

Ale w lipcu 1940 roku, kiedy Szaposznikow był jeszcze szefem sztabu generalnego, plan rozwinięcia Armii Czerwonej mówił o 226 dywizjach, z czego 180 miało być skoncentrowanych w Europie na tzw.

No i wtedy latem 1940 roku Szaposznikow został wezwany do Stalina i miał przedstawić zasadniczą wykładnię strategiczną do potencjalnej wojny z Niemcami.

Szaposznikow był dokładnie w tym samym miejscu, w którym był w roku 1937 czy 1938, bo musiał odpowiedzieć Stalinowi nadciąż na te trzy same pytania.

I Szaposznikow był wierny idei koncepcji północnej.

Tylko u Szaposznikowa armia nie będzie gotowa w 100% do wojny w dniu, kiedy ta wojna się zacznie, bo mobilizacja powszechna przyjdzie wraz z wojną.

A termin wybuchu wojny jest decyzją polityczną, zależy od Hitlera i od Stalina, nie od Szaposznikowa.

Więc jeżeli Stalin nie zdecyduje się, mówi Szaposznikow, na własną wojnę ofensywną, Hitler uderzy pierwszy i szybciej się skoncentruje.

Szaposznikow traci stanowisko.

Timoszenko wygryzł Woroszyłowa, Miereckow wygryzł Szaposznikowa.

I znowu, stosunek 2 do 1 obowiązuje, te wykładnie, te kamienie milowe Szaposznikowa rządzą Armią Czerwoną.

No bo tak czy inaczej idea Szaposznikowa, że armia rozwinie się naprawdę do walki dopiero w momencie wybuchu wojny, bądź na rozkaz do jej wywołania obowiązuje.

A Szaposznikow powiedział.

Nie była gotowa ani do ofensywy, ani do obrony z perspektywy Szaposznikowa.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Ale to było możliwe, bo Szaposznikow przygotował koncepcję stopniowego przygotowania sił zbrojnych do wojny.

Szaposznikow postawił trzy fundamentalne pytania.

I Stalin kierunkowo odpowiedział Szaposznikowowi tylko prawidłowo na jedno z tych pytań.

I Szaposznikow zakładał, że ta wojna może się zacząć, że zacznie się albo niemieckim atakiem na ZSRR, albo radzieckim atakiem na Niemcy.

Ale z perspektywy Szaposznikowa bardziej prawdopodobne było to, że zacznie się niemieckim atakiem na ZSRR.

Następnie należało ogłosić mobilizację powszechną, w pełni rozwinąć wszystkie wojska, uderzyć na przeciwnika, a w kolejnych miesiącach wojny, w ramach już procesu totalnej wojny, którą przewidywał Szaposznikow, wystawić kolejnych 300 dywizji.

I że tak jak przewidział Szaposznikow, będzie to wojna wieloletnia, koalicyjna.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Dylematy marszałka Szaposznikowa.

Miał nadzieję, że te procesy, które zapoczątkował Szaposznikow,

I Szaposznikow chciał rozwinięcia armii przede wszystkim na północy, na Białorusi.

No i Szaposznikow powtarzał.

Szaposznikow podkreślał.

Doceniono pracę Szaposznikowa.

Ale powrót Szaposznikowa na stanowisko szefa sztabu pod koniec lipca 1941 roku był pewnym symbolem, że ten człowiek i jego sztab prawidłowo przygotował Związek Radziecki do wojny, chociaż wejście Związku Radzieckiego do tej wojny.

Na czele tego procesu teoretycznie stał Woroszyłow i Stalin, a w rzeczywistości mózg armii, szef sztabu generalnego, dowódca pierwszej rangi, potem marszałek Szaposznikow.