Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
13.03.2026 06:00

Dylematy marszałka Szaposznikowa. Droga do „Barbarossy”

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Armia Czerwona"

Na ile realnie Armia Czerwona była gotowa do wojny z Niemcami?

O ile w roku 1930 Armia Czerwona na stopie pokojowej była jedynie de facto dwa razy większa niż Wojsko Polskie, to bardzo szybko rozpoczął się jej gigantyczny rozwój nie tylko w liczbie czołgów, samolotów czy armat, ale także liczby żołnierzy i to w czasach pokojowych już w roku 1934, licząc także okresowo przyjmowanych na szkolenia poborowych.

Armia Czerwona swoją liczebnością przekraczała w czasie pokoju milion osób, a zatem była większa tak naprawdę w roku 1934 na stopie pokojowej niż Wojsko Polskie po pełnej mobilizacji w warunkach wojennych.

W roku 1936, łącznie z czasowo powoływanymi na ćwiczenia, łącznie z żołnierzami odbywającymi zasadniczą służbę wojskową, Armia Czerwona liczyła już ponad 1 200 000 ludzi w czasie pokoju i była wówczas największą armią Europy.

A w roku 1935 Armia Czerwona zaczęła likwidować resztki struktur terytorialnych tak, aby cała Armia Czerwona była narzędziem zdolnym do używania na obszarze całego państwa bądź poza granicami państwa.

Mówiono, że Armia Czerwona straciła głowę, że Armia Czerwona jest kolosem na glinianych nogach.

Armia Czerwona się powiększała.

Armia Czerwona przechodziła złożone procesy także na poziomie doktrynalnym i strukturalnym i ona...

Ale w takim razie jak silna była Armia Czerwona w momencie trwania Wielkiej Czystki?

Armia Czerwona w tamtym czasie na stopie pokojowej zaczęła już osiągać liczebność półtora miliona żołnierzy w czasie pokoju w 1937 roku, a zatem jeszcze przed kryzysem Anschlussu Austrii czy kryzysem czechosłowackim, kryzysem monachijskim.

I aby zrozumieć, dlaczego Armia Czerwona poniosła tak przerażającą klęskę,

Należało zadać sobie pytanie, jakiej wielkości ma być Armia Czerwona, kiedy dojdzie do wojny.

I ta Armia Czerwona, ona musiała przystąpić do wojny dwuetapowo.

Armia Czerwona miała urosnąć, ale należało przygotować przed wojną struktury do tego urośnięcia.

że te połączone siły będą ekwiwalentem co najmniej 140 dywizji przeliczeniowych i kilkunastu brygad, podczas gdy Armia Czerwona będzie mogła stanąć do walki przeliczeniowo 140 dywizjami i 26 samodzielnymi brygadami.

Armia Czerwona miała być lepiej nasycona czołgami, samolotami, ale dywizji miało być tyle samo.

Że Armia Czerwona ma niewydolny na tą chwilę proces możliwości rozwinięcia się w krótkim czasie w postaci większych sił.

Że jeżeli ma dojść do wojny, Armia Czerwona musi osiągnąć lepsze możliwości rozwijania w pierwszym procesie rozwinięcia mobilizacyjnego.

A zatem Szaposznikow podkreślał, że Armia Czerwona przygotowując się do II wojny światowej nie będzie ustawiona w jeden rzut.

Było oczywiste, że Armia Czerwona nie stanie na swoich granicach zachodnich nigdy całością swoich sił, a proces mobilizacji w obszarach odległych od zachodnich granic wymagać będzie co najmniej miesiąca po mobilizacji powszechnej, aby osiągnąć gotowość bojową całości sił przewidzianych do określonej kampanii.

Litwa, sojusznik Związku Radzieckiego, uważano, że Armia Czerwona nie zdąży przyjść jej z pomocą.

Że Armia Czerwona, z racji tego, że musi pilnować dalekowschodnich granic, gdzie toczy walki z Japończykami.

Że Armia Czerwona, która musi kontrolować Środkowy Wschód.

Armia Czerwona, która musi trzymać silne garnizony na Kaukazie.

Armia Czerwona, która z perspektywy europejskiej musi toczyć wojnę od Turcji po Finlandię.

Że ta Armia Czerwona, licząca po mobilizacji wstępnej 140 dywizji, piechoty, kawalerii, ona jest za mała.

No dość powiedzieć, że między 1930 a 1939 rokiem Armia Czerwona powiększyła się na czas pokoju ponad trzykrotnie.

A ile dywizji wtedy miała Armia Czerwona?

Armia Czerwona na początku 1939 roku to jest przeliczeniowo jakieś 125 dywizji piechoty i kawalerii, dywizji strzeleckich, dywizji kawalerii.

Ale zasadniczo możemy powiedzieć, że Armia Czerwona to jest jakieś 125 dywizji przeliczeniowych czasu pokoju, 4 korpusy pancerne, 30 brygad pancernych.

One były dostępne z racji tego, że w 38-39 roku Armia Czerwona toczy walki.

Na pograniczu z Mandżurią, więc Armia Czerwona ma rozwiniętych kilkanaście dywizji do pełnych stanów wojennych.

To wszystko oczywiście na nas nie poszło tak po prostu 17 września, ale Armia Czerwona zaczęła robić coś równoległego od września 39.

Armia Czerwona liczyła 2 miliony 400 tysięcy ludzi.

Ten plan realizowano, a kiedy jeszcze czasowo zatrzymywano część rezerwistów i przyjmowano nowych do przeszkolenia poborowych, to doszło do tego, że formalnie Armia Czerwona pod koniec 1939 roku doszła chwilowo, jeszcze wtedy chwilowo, do 5 milionów ludzi.

I Armia Czerwona uderzyła na Finlandię nieprzygotowana w stosunku do tego, czego oczekiwał Szaposznikow.

A pamiętajmy, że potem, na początku 1941 roku, Miereckowa zastąpił Żukow i tak naprawdę w ciągu paru miesięcy Armia Czerwona miała trzech szefów sztabu generalnego.

I tak jak kotłowało się na najwyższych szczeblach dowództwa Armii Czerwonej, tak cała Armia Czerwona przekształcała się.

Że Armia Czerwona nadal nie jest armią rozwiniętą do wojny.

To, że Armia Czerwona liczyła już w pewnym momencie ponad 2 miliony ludzi, 3 miliony ludzi, tak jak powiedziałem, nawet 5 milionów ludzi, a potem została znowu czasowo zredukowana do niespełna 4 milionów, to nie zmienia faktu, że ona nie była w pełnym rozwinięciu wojennym.

Armia Czerwona liczyła 4 163 000 żołnierzy, bądź jeżeli odliczymy część rotacji 3 800 000.

Kiedy Armia Czerwona tworzy struktury tak wielu dywizji, to ich pełne ukompletowanie było możliwe dopiero po ogłoszeniu mobilizacji powszechnej.

Od Stalina zależy decyzja, co ma robić Armia Czerwona.

Armia Czerwona dostaje tej biegunki w najgorszym możliwym momencie, zwłaszcza w zakresie swoich wojsk pancernych i zmechanizowanych.

W takim razie co wpłynęło na tą decyzję, że Armia Czerwona rozstawiła swoje wojska na Ukrainie, czyli na południe od Bagien Prypeci?

Mimo, że Armia Czerwona ma już 4 miliony ludzi i ostatecznie w lutym 1941 roku.

Na Ukrainę, na Besarabię, że Armia Czerwona musi działać na kierunku także bałkańskim, a nie tylko na najważniejszym, tym warszawsko-berlińskim.

Armia Czerwona natomiast jest cały czas w procesie organizacyjnym, ale nowy szef sztabu generalnego zgadza się ze Stalinem, że główne ugrupowanie wojsk powinno znajdować się na obszarze Ukrainy, dlatego że po pierwsze to jest kierunek, który oddziałuje na całe Bałkany, po drugie stąd można wykonać potężne uderzenie w warunkach własnego ataku na kierunek Wrocław, Poznań, Bałtyk, opanować Górny Śląsk.

I Armia Czerwona wiosną 1941 roku stoi w rozkroku.

I tak rozwija się Armia Czerwona, jak każe aktualnie nie spełniający swojej funkcji szef sztabu generalnego, a jednocześnie się rozwija tak jak każe Stalin, czyli rozwija się na południu.

Znaczy, nie da się zrozumieć tego, co stało się latem 1941 roku bez tego, co działo się w 1939, w 1940, w 1941 i bez zrozumienia tego, jak Armia Czerwona miała rozwijać się do wojny i czym dla Związku Radzieckiego była wojna.

Wynikało to z faktu, że Armia Czerwona 22 czerwca 1941 roku była w procesie organizacyjnym i przemian strukturalnych.

W efekcie czego Armia Czerwona doszła 21 czerwca 1941 roku do poziomu 5 milionów żołnierzy.

Tak wyglądała Armia Czerwona wiosną 1941 roku, ale dywizja dywizji nierówna.

Ale Stalin i Armia Czerwona nie były zaskoczone niemieckim atakiem.

Armia Czerwona jest w procesie, kiedy 22 czerwca 1941 roku uderzają na nią Niemcy.

I kiedy 23 czerwca 1941 roku ogłoszono mobilizację powszechną, to bardzo szybko Armia Czerwona zassała kolejnych kilka milionów ludzi i przystąpiła do dynamicznego procesu tworzenia nowych związków taktycznych.

Także w sierpniu 1941 roku ogólna liczba dywizji przekraczała już 400, a Armia Czerwona w parę miesięcy mimo strat rozrosła się do prawie 10 milionów ludzi, bo doszła wreszcie mobilizacja powszechna, która tą armię powiększyła dwukrotnie w stosunku do tego, co istniało przed 22 czerwca.

Mimo bardzo dużego zgrupowania Armii Czerwonej na zachodnich granicach, Armia Czerwona była bita częściami, bo była rozrzucona na wielkich przestrzeniach i to zresztą potem uratuje Armię Czerwoną, w tym sensie, że Armia Czerwona nie spłynęła do granic zachodnich.

A wiemy, że Armia Czerwona sięgnie po ponad 30 milionów ludzi.

22 czerwca 1941 roku w wymiarze taktyczno-operacyjnym Armia Czerwona nie była ani gotowa do ataku, ani do obrony.

Armia Czerwona nie tylko zaczęła wprowadzać do służby czołgi T-34, budować pancerniki.

Armia Czerwona przechodziła proces przygotowania do wojny.