Mentionsy
Chaos wyborczy w Rumunii. Simion wygra wybory? Kamil Całus, Ośrodek Studiów Wschodnich #159
Okres wyborczy trwa nie tylko w Polsce. Nowego prezydenta wybierają także obywatele Rumunii, którzy po anulowaniu listopadowych wyborów, ponownie poszli do urn. W opowieści o odwołanych wyborach przewijają się TikTok, rosyjskie wpływy i popularna cosplayerka rozsiewająca fałszywe informacje.
Dowiedz się:
Jak rumuńskie władze tłumaczyły anulowanie wyborów?
Dlaczego Georgescu nie może ponownie startować w wyborach?
Kto ma największe szanse na wygraną w powtórzonych wyborach? I czy jest to George Simion?
🗣️ O rumuńskich wyborach – w Podcaście Demagoga – opowiada Kamil Całus, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.
Podcast zrealizowany przy współpracy z Sounds and Stories www.sounds-and-stories.com
Szukaj w treści odcinka
Teraz każda decyzja w rodzaju tej, która wydarzyła się we Francji, gdzie od możliwości kandydatowania od Sunieto również Marine Le Pen jest utożsamiana z decyzją Unii Europejskiej, która jako jakiś taki demoniczny wielki brat steruje teraz wyborami w swoich krajach członkowskich.
Kiedy antysystemowcy, mówię o Georgescu, mówię o Simeonie, mówią, odnoszą się do tego, co się stało 6 grudnia, czyli unieważnieniu wyborów, to raczej kierują to ostrze krytyki nie w stronę Unii Europejskiej per se, tylko własnych elit.
Zresztą ja mam nieodparte wrażenie, wyniesione znowu z rozmów zarówno w instytucjach unijnych, jak i z politykami w państwach Unii Europejskiej, że to, co się stało w Rumunii, raczej nikogo nie ucieszyło.
A potem takie ogólne poczucie pewnego chaosu i tego, że mamy do czynienia jednak z relatywnie dużym państwem Unii Europejskiej, w którym doszło do jakiegoś kryzysu konstytucyjnego i kompletnego zamieszania wywołanego przez to, że elity po prostu nie były sobie w stanie poradzić także z poglądami własnego elektoratu.
To jest wypowiedź byłego komisarza Unii Europejskiej, pana Bretona, którego cytuję się najczęściej słowami, zrobiliśmy to w Rumunii, możemy to zrobić w Niemczech, bo to było rzeczywiście chwilę przed wyborami w Niemczech.
On mówił po prostu o tym, że mamy różnego typu instrumenty w ramach Unii Europejskiej i w ramach państw unijnych, które pozwalają nam walczyć z wpływami zewnętrznymi i Rumunia to zastosowała w domyśle i możemy to zastosować w Niemczech w domyśle, jeżeli będą takie wpływy.
No ale to wszystko, także nie, Unia Europejska nie wpłynęła na wybory w Rumunii, nie mam co do tego wątpliwości, nie ma też żadnych konkretnych argumentów za tym przemawiających, nie widziałem, żeby tutaj doszło do jakiejkolwiek ingerencji ze strony Unii Europejskiej.
Myślę, że mówiąc kolokwialnie, no jednak w Europie, w Unii Europejskiej pewnie stawki musiałyby być wyższe i dalej nie wiem, czy by się to nie sypnęło, znów mówiąc kolokwialnie, i czy nie wyszłoby to dość szybko jednak na jaw, no bo kurczę, trudno mi sobie wyobrazić.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52