Mentionsy
Chaos wyborczy w Rumunii. Simion wygra wybory? Kamil Całus, Ośrodek Studiów Wschodnich #159
Okres wyborczy trwa nie tylko w Polsce. Nowego prezydenta wybierają także obywatele Rumunii, którzy po anulowaniu listopadowych wyborów, ponownie poszli do urn. W opowieści o odwołanych wyborach przewijają się TikTok, rosyjskie wpływy i popularna cosplayerka rozsiewająca fałszywe informacje.
Dowiedz się:
Jak rumuńskie władze tłumaczyły anulowanie wyborów?
Dlaczego Georgescu nie może ponownie startować w wyborach?
Kto ma największe szanse na wygraną w powtórzonych wyborach? I czy jest to George Simion?
🗣️ O rumuńskich wyborach – w Podcaście Demagoga – opowiada Kamil Całus, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.
Podcast zrealizowany przy współpracy z Sounds and Stories www.sounds-and-stories.com
Szukaj w treści odcinka
No bo skoro TikTok, no to Chiny, to Rosja, nawet bardziej Rosja niż Chiny.
Szczególnie, że chwilę wcześniej, jak wspomniałem, mieliśmy wybory w Mołdawii, gdzie rzeczywiście Rosja bardzo silnie manipulowała.
Także tam skala oszustwa była gigantyczna i było jasne, że robiła to Rosja rękami,
Więc spodziewano się, że być może tutaj też Rosja się zaangażowała w ten proces i w jakiś sposób zmanipulowała media społecznościowe.
No i te dokumenty pojawiły się w mediach, momentalnie zresztą z dopiskiem, proszę, mamy teraz potwierdzenie, to Rosjanie zmanipulowali nasze wybory.
A kilka kapitów dalej napisano po prostu, że podobne rzeczy, czy właściwie identyczne rzeczy, identyczne metody działania wykorzystywała Rosja na Ukrainie.
państwa trzecie, tym bardziej Rosja czy Chiny.
W ogóle bardzo bym chciał, żeby się pojawił w końcu dowód, który to rozstrzygnie i pokaże, że Rosja tam była, bo mogła to być Rosja, tylko dalej nie mamy takiego dowodu.
Problem jest dla mnie taki, że tak jak mówię, Rosjanie działają w Mołdawii, Rosjanie działają na Ukrainie, to jest oczywiste, działają w wielu innych państwach i zwykle to jednak dość szybko się daje ustalić, to znaczy dość łatwo zobaczyć te powiązania.
Być może rzeczywiście Rosjanie coś takiego zrobili.
Dziś się napotkałem, przygotowując się do tej rozmowy, że Mołdawia może być takim polem doświadczalnym dla Rosjan w kontekście tego, jakie manipulacje można stosować, żeby wpływać na wyniki wyborów.
Mołdawia oczywiście jest pewnego rodzaju polem doświadczalnym dla Rosjan.
Tylko ja mam właśnie w związku z tym pewien problem z mówieniem, że Rosja sobie testuje pewne rozwiązania w Mołdawii, a potem je przenosi na Zachód, szczególnie na Zachód, dlatego, że nie wszystkie rozwiązania w Mołdawii, większość powiedziałbym, są nieprzenaszalne na Zachód.
No i tak, Rosja, czyli jakby Rosja w Mołdawii wykorzystuje instrument, którego mam wrażenie nie do końca mogłaby wykorzystywać gdzieś indziej.
No trudno mi też sobie na przykład wyobrazić, żeby Rosja, przynajmniej na taką skalę, dopuściła się tego, czego dopuściła się w Mołdawii w kontekście wyborów, o których wspomniałeś, czyli kupowania masowego głosu.
Bardziej właśnie może przyglądałbym się temu, co robią Rosjanie na poziomie mediów społecznościowych w Mołdawii, ale tam też używa się trochę innych metod.
Ostatnie odcinki
-
Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? R...
29.10.2025 14:43
-
Czy warto korzystać z chatbota do nauki? Rozmow...
25.09.2025 08:31
-
Czy turbiny wiatrowe są nieefektywne i nieekolo...
18.09.2025 11:56
-
Dlaczego wierzymy w spiski? Mirosław Wlekły o ś...
15.08.2025 11:53
-
Czy uchodźcy z Ukrainy odebrali nam pracę? Rozm...
21.07.2025 17:29
-
Czy wybory zostały sfałszowane? Wyjaśnia Maciej...
10.07.2025 12:56
-
Fake newsy medyczne w internecie. Rozmowa z Dok...
26.06.2025 12:24
-
Dezinformacja w polityce – podsumowanie kampani...
05.06.2025 08:12
-
Dezinformacja wyborcza i zagraniczne wpływy. Ja...
22.05.2025 08:54
-
Kiedy emocje zastępują rozsądek. Jak nie dać si...
15.05.2025 07:52