Mentionsy
Odcinek 132 - Majówka w Morii
Drużyna Pierścienia przywędruje dzisiaj spore przestrzenie kopalni Morii. Poznamy trochę historii tego miejsca, a na koniec zawędrujemy do części mieszkalnej. Ale zanim kolejne karty rozdziału, porozmawiamy z wyjątkowym wędrowcem, który zawitał dzisiaj do gospody dr Markiem Jastrzębskim! Zapraszamy na 132-ty odcinek naszego Podcastu.
Wesprzyj nas na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.gg/GTGN7Drg2T
Sponsorzy odcinka (1)
"zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite"
Szukaj w treści odcinka
Pipina dziwnie ciągnęła ta studnia.
Tak, no i mamy ciekawość Pipina, prawda?
Tam też ciekawość Pipina jest ukazana.
Pipin już nic na to nie odpowiedział.
W ciszy nocnej myśl o czarnej kuli opanowała Pipina jeszcze natrętniej.
Sam nie rozumiejąc czego popycha Pipin cichcem podkradł się do Gandalfa.
Tak, czyli ciekawość Pipina tutaj nie jest, to nie jest pierwszy przypadek, prawda, że Pipin pchany ciekawością próbuje albo robi coś, co w konsekwencji wydaje się niebezpieczne, albo jest niebezpieczne, albo jest głupie, tak jak tutaj w kopalni Morii, więc jest to jego cecha charakteru, Pipina, i przynosi to czasem dobre efekty, jak w przypadku Palantira, wbrew pozorom przyniosło dobre efekty, natomiast tu w przypadku Morii niestety nie.
Bez tego wybryku pipina być może Gandalf Biały nigdy by się nie pojawił.
Pipin poczuł mroźne powietrze.
Ale wiadomo, wina jest po stronie Pipina, bo resztę możemy się tylko domyślać.
Gandalf w pierwszym momencie uspokaja się, jak usłyszał, że to tylko Pipin rzucił kamień, ale jednak potem dosyć intensywnie sforuje tuka.
I wyraża nadzieję trochę taką, trochę taką naiwną, że nie miało to nic wspólnego z Kamieniem Pipina.
Dobrze, w konsekwencji swojej tutaj szalonej postawy Pipin dostaje w nagrodę pierwszą wartę, tak zostaje tutaj, nie do końca jest z tego szczęśliwy, ale w fragmencie, którego teraz nie będziemy czytali dowiadujemy się między innymi właśnie, że Pipin był bardzo, bardzo, bardzo ponury po tym wszystkim.
To ciekawe, tutaj ta scena przełącza nam widok na widok oczami Pipina.
Cały akapit, który teraz nie czytamy, jest widziany oczyma Pipina, czyli Pipin opowiada swoje odczucia, jak to bał się dziury, jak chciał nawet kocem zakryć ją, czymkolwiek, bo bał się, że wyjdą stamtąd jakieś potwory.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 133 - Balin w Morii?
17.04.2026 09:53
-
Odcinek 132 - Majówka w Morii
10.04.2026 08:17
-
Odcinek 131 - Macki czy czułki u wejścia do Morii?
03.04.2026 07:20
-
Odcinek 130 - Historia Dnia Czytania Tolkiena -...
28.03.2026 07:43
-
Episode 130 - History of Tolkien Reading Day - ...
27.03.2026 08:18
-
Odcinek 129 - Dzień Czytania Tolkiena "Niespodz...
25.03.2026 18:27
-
Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
20.03.2026 08:26
-
Odcinek 127 - Wilki z Hobbita we Władcy?
13.03.2026 08:55
-
Odcinek 126 - Magia w Górach Mglistych i prime ...
06.03.2026 07:00
-
Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Cara...
27.02.2026 07:00