Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
18.07.2025 08:00

Odcinek 095 – List do Froda

Frodo, jako przywódca Hobbitów, jest w poważnej rozterce, która dzisiaj się tylko pogłębi. Komu powinien zaufać, kogo posłuchać? Oberżystę który zapomniał wysłać listu od Gandalfa, czy też nieznajomego, podejrzanego włóczęgę, którego prawdziwego imienia ani celów działań nikt nie zna? To wszystko w ramach dzisiejszego 95-go odcinka podcastu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Froda"

Barliman wyjął list dla Froda, przeczytał adres.

Nadal jakby nie ma momentu decyzji Froda, że chce, żeby Łazik przyłączył się do ich kompanii.

Dobra, opuścimy teraz krótki fragmencik, w którym Butterbur zaleca, zwraca się do Froda, nie zwracając jakby, odwracając się od naszego Aragorna i zaleca nie spoufalać się ze strażnikami.

Myślę, że mogło to być konsekwencją tej poprzedniej wypowiedzi Barlimana, kiedy jakby w obecności Łazika zwrócił się do Froda i tak jakby nie traktował troszkę Łazika jak powietrze i ten się troszkę chyba zbulwersował i tutaj wybuchnął.

No i przestrzega Butterbora, że jego obecność, Froda pod dachem rozbrykanego kocyka jest zagrożeniem dla wszystkich, tak długo jak on tu jest, przyciąga czarnych jeźdźców.

Już wszyscy raczej wiedzą, że coś jest nie tak po tym wybryku Froda, bo też... Łączą to z historią Bilbo, prawda?

Teraz zdarzyło się coś dokładnie takiego samego i że wtedy podczas przyjęcia był Gandalf, więc on trochę zatarł, co się tam naprawdę zdarzyło z tymi fajerwerkami, ale tutaj nie, więc ta naiwność Froda jest teraz taka widoczna po czasie.

Tak, więc tutaj widać to, ten brak doświadczenia Froda, no ale Barliman się zgadzał, bo to już chyba sam nie umie ocenić, ale zauważa brak Mary'ego, no i Frodo nie wie, uświadomił sobie, że nie wie, gdzie jest Mary i mówi, że poszedł się mu przejść.

Wchodzą do rozbrykanego kucyka, do sali wspólnej, piją alkohol, który rozwiązuje im języki, opowiadają historię z przyjęcia Bilba Bagginsa, czyli jakby mimo ukrywania tego nazwiska, prawdziwego nazwiska Froda, to bardzo łatwo przychodzi im wymawianie tego nazwiska przy okazji opowiadania historii Bilba, prawda?

No jakby mówiłem już to wcześniej, gdyby Aragorn jakby mógł wyrazić swoją opinię na temat Hobbitów, a przede wszystkim Froda, to byłaby bardzo niepochlebna.

Tak, Gandalf wróci do Froda i będzie wszystko opanowane.

I słuchajcie, gdyby Gandalf miał choćby cień wątpliwości, że to, co robi, decyzja, którą podejmuje, na razie Froda nie pojechałby.

Zostawia Froda i sama samych po to, żeby dostać się do Isengardu.

I wyruszenie Froda to się dzieje tuż, tuż, jedno po drugim na przestrzeni kilku dni, natomiast w filmie, w książce jest to rozciągnięte na wiele, wiele lat.

Piosenka Bilba, piosenka Do Kąpania, piosenka Froda w gospodzie, poezja Tomawu Madila są całkowicie inne.