Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
18.07.2025 08:00

Odcinek 095 – List do Froda

Frodo, jako przywódca Hobbitów, jest w poważnej rozterce, która dzisiaj się tylko pogłębi. Komu powinien zaufać, kogo posłuchać? Oberżystę który zapomniał wysłać listu od Gandalfa, czy też nieznajomego, podejrzanego włóczęgę, którego prawdziwego imienia ani celów działań nikt nie zna? To wszystko w ramach dzisiejszego 95-go odcinka podcastu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Barliman"

Barliman wyjął list dla Froda, przeczytał adres.

Wychwytuje, już wcześniej była ta niść porozumienia, więc między nimi takie znaczące spojrzenia, że to jednak jest... Tak, tak, Barliman mówił właśnie, że wiesz najlepiej, dlaczego nazwisko Baggins mówi bez tego powiązania.

Tak, no i Frodo zaskoczony listem i chyba zaskoczony tym, że tak łatwo dał się podejść, jeśli chodzi o wyjawnienie swojego nazwiska, w efekcie jakby tak trochę naskakuje na Barlimana, prawda, że wytłumacz się, czemu nie powiedziałeś, wytłumacz się, czemu

Taką przekazał Gandalf Barlimanowi, Butterburowi informację i Barliman ją tutaj bardzo ładnie cytuje.

Opuścimy teraz jedno zdanie, w którym Frodo pyta, co rozumie Barliman, mówiąc, że kłopoty się wiążą z jego osobą.

No i odpowiedź Barlimana posłuchajcie.

No i pytał też czatownik, tak powiedział Barliman Butterbur.

I w tym momencie ten właśnie czatownik, o którym nasz Barliman wspomniał, wychodzi z cienia, tak?

No i też zwróćcie uwagę, bo dowiemy się za chwilę, więc tu będzie lekkie wyprzedzenie faktów, dowiemy się, że obaj ci duź ludzie, którzy teraz są z hobbitami w Saloniku, czyli Barliman i Aragorn, zwany też Łazikiem,

A znając Barlimana pewnie by się wygadał komuś.

No i tutaj mamy moment, kiedy Barliman jakby bardzo wyraźnie podkreśla, że to nie jest pierwszy raz, kiedy łazik wyskakuje jak z podziemi.

Tu w ogóle jest jakby ciekawa ta relacja Barlimana, który zachowuje się jak, widzę sobie takie klasowe relacje moim zdaniem, że Barliman się zachowuje jak taki, no może nie sługa, ale gospodarz.

W tym momencie automatycznie jakby Barlimanowi odbiera to pole do dalszej dyskusji, nie?

I mimo, że Barliman jest jakby dużym człowiekiem, a Frodo jest hobbitem, to jakby...

I cóż, mości Barliman, pojedziecie z nimi?

Myślę, że mogło to być konsekwencją tej poprzedniej wypowiedzi Barlimana, kiedy jakby w obecności Łazika zwrócił się do Froda i tak jakby nie traktował troszkę Łazika jak powietrze i ten się troszkę chyba zbulwersował i tutaj wybuchnął.

Ale tutaj Łazik sugeruje od razu, że jakby pyta się Barlimana to, co mają zrobić, bo mówi, że nie mogą zawrócić, w sensie obici, nie mogą zostać.

No Barliman wiadomo, nie pojedzie z nimi.

Ale co też ciekawe, ten dialog ma, cały ten fragment, który czytaliśmy, ma taki jakby podobnie skonstruowany, że Frodo i Barliman jakby ze sobą rozmawiają, a co chwila Łazik wtrąca jakieś rzeczy, które jakby tą rozmowę jakby podbijają na wyższy poziom albo przekierowują na inne tematy, prawda?

Możemy przypuszczać, że wiele opowieści o Mordorze mieszkańcy Brie znają od Barlimana?

Aragorn, w sensie Łazik, tak trochę jakby być może to jest też taki przytyk w stronę Barlimana, że sprawdza, czy Barliman pamięta to, co mu kiedyś opowiadał, bo opowiadał o tym Mordorze i teraz pamiętasz jeszcze?

Tak jakby Barliman zwracał się do jakiejś wyższej instancji opatrzności.

Poczciwy panie Barlimanie, ale przyda się nawet najdrobniejsza pomoc.

No i tutaj mamy to, o czym mówiliśmy wcześniej, czyli Frodo dopytuje Barlimana, czy ten dalej chce pomagać.

Tak, no a Barliman podtrzymuje, to ciekawe, nie?

Obu tym tutaj rozmówcom, Frodovi i Barlimanowi, prawda?

Tak, ale tutaj też zauważcie, że jak się zmienia ton łazika, bo tutaj już mówi poczciwy Barlimanie.

Więc tutaj też Aragon właśnie przedstawia, jak Barliman może pomóc.

I tutaj Barliman podejmuje dialog, mówi, że podejmie się tego zadania, chociaż przyznaje, że

Tak, niemniej Barliman deklaruje, że będzie bronił dostępu do rozbrykanego kocyka, tak, przed czarnymi jeźdźcami, zabarykaduje dom i będą czuwali ze swoimi pracownikami, więc jakby tutaj naprawdę imponuje mi tutaj Barliman, bo przez długi fragment tego rozdziału i poprzedniego sprawiam wrażenie takiego...

Tak, no mówię, to co mnie tutaj naprawdę zaskoczyło, to odwaga Barlimana, tak, że on tutaj deklaruje chęć obrony.

Oprócz tych, którzy mają zawody związane z byciem w środku, nie wiem, kowali, czy chociażby właśnie barlimana, prawda?

Tak, więc tutaj widać to, ten brak doświadczenia Froda, no ale Barliman się zgadzał, bo to już chyba sam nie umie ocenić, ale zauważa brak Mary'ego, no i Frodo nie wie, uświadomił sobie, że nie wie, gdzie jest Mary i mówi, że poszedł się mu przejść.

Mówi, że do końca lipca, a pisze list na początku lipca, do końca lipca opuść Shire, wyrusz w stronę Rivendell, po drodze możesz zaufać zarówno Barlimanowi,