Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
07.02.2025 09:00

Odcinek 071 – Nocne spacery

Frodo, Sam i Pippin nareszcie ruszają w drogę. Tymczasem na szlaku spotykają tajemniczego jegomościa w czarnym płaszczu. I to nie jeden, a dwa razy! Zapraszamy na drugi z trzech odcinków poświęcony rozdziałowi “Trzech to już kompania”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "hobbit"

Pierwsze wydanie nastąpiło w 1998 roku, mimo że już zaraz po publikacji Hobbita, czyli w 1937 roku, ta książka została zatwierdzona jako gotowa do publikacji, czyli 69.

Zlituj się nad biednym starym hobbitem, zaśmiał się Frodo.

Byli hobbitami, a w dodatku starali się iść cicho, więc nawet hobbit nie słyszałby ich kroków.

Po jakimś czasie przeprawili się przez wodę po wąskiej kładce na zachód od Hobbitonu.

Wkrótce jednak wśród falistego, okrytego mrokiem terenu zniknął Hobbiton, a później z kolei osiedle nad wodą, rozciągnięte wzdłuż szarego stawu.

Na wschodzie od Hobbiton, na południowy wschód w zasadzie.

A ruszyli na zachód, dlatego, że tak jakby łatwiej było od zachodniej strony ominąć te dwie miejscowości, Hobbiton i nad wodą.

Tak, żeby jakby nie spotkać innych Hobbitów, prawda?

No i dochodzi do takiego żartobliwego i jednocześnie nieżartobliwego dialogu między hobbitami.

Pamiętacie w przypadku książki Hobbit i Bilba, też mieliśmy kilka takich momentów, kiedy było to powiedziane przez Tolkiena, napisane przez Tolkiena, że właśnie Hobbit potrafił poruszać się bezszelestnie i nawet narzekał na krasnoludy, które dyszały i w ogóle stukały tym swoim ekwipunkiem.

Świecące takie naturalne światła miejscowości Hobbiton, miejscowości nad wodą, które były bardzo blisko siebie.

biorąc pod uwagę hobbitów.

Sam, w promieniu 20 mil wokół Hobbitonu, dobrze znał okolice.

Słyszałem, że dziwne rzeczy dzieją się w tym kraju, ale pierwszy raz w życiu widzę, żeby hobbit nocował pod gołym niebem u stóp drzewa.

Nawet trzech hobbitów to jest coś nadzwyczajnego.

Ale nie oddalił się nigdy więcej niż, bo Frodo wiemy, że wędrował po całym Shire i znał całe Shire, natomiast właśnie sam być może tylko sięgnął tych 20 mil od Hobbitonu.

Hobbita, dokładnie.

I to jest takie też jedno z niewielu nawiązań do Hobbita, książki Hobbit, jeśli chodzi o komfort, prawda, bo tam było często mówione o tym komforcie, który Bilbo utracił, a potem odzyskał wracając, a tutaj jakby jest dużo mniej takich słów, gdzie Frodo będzie wspominał komfort i chciał do niego wrócić usilnie, natomiast to jest taki właśnie jeden z takich momentów.

Także tempo takie wydaje się, że niczym krasnodowiec Hobbita, ale o tym tempie będziemy mówić w odcinku dla patronów, na który serdecznie zapraszamy.

To jest też ten element gry, kiedy właśnie te piękne Shire ukazywane oczami hobbitów i nam przez Tolkiena, autora książki, jest tym elementem, który ma nam przypomnieć, że Frodo bardzo kochał Shire, a jednocześnie podjął decyzję, że poświęci się dla tego Shire, żeby uratować je i wyjść, wynieść z pierścień, a docelowo próbować go zniszczyć.

Też w naszych mediach zamieściliśmy jeden z rysunków Tedna Smitha, który dokładnie pokazuje te sceny, te momenty, kiedy właśnie Trójka Hobbitów wędruje przez te piękne pagórki.

Myślę, że kojarzycie już tą piosenkę też z Hobbita i z naszych różnych opracowań w poprzednim sezonie podcastu.

No my czytelnicy wiemy, że tak, bo my je poznaliśmy z ust Bilba, chociażby w właśnie pierwszym rozdziale, czy nawet w końcówce, w dziewiętnastym rozdziale książki Hobbit, prawda?

Ciąg dalszy Hobbita dotarł już do końca trzeciego rozdziału.

Duży człowiek dla Hobbitów to był taki człowiek jak my, czyli normalny.

Ten czarny jeździec przyjechał z Hobbitonu.

Nic nie wiem, powiada, ale też nie hobbit, to pewne wysoki, czarny z góry na mnie patrzył.

No i też jakby mówił o tym, że Dziadunio jest już starszym, niedowidzącym człowiekiem, więc hobbitem, więc być może nie widział tego, co trzeba.

Zdjętym przez rynk Kamil idzie do Hobbiton, którego dotarł w nocy w sierpniu, 23 sierpnia.

Przyciągnięty przez pierścień Kamul idzie do Hobbitonu, do którego dociera wieczorem w piątek 23 września.

No i dowiadujemy się, że to sam właśnie Khamul, czyli ten drugi najpotężniejszy po czarnoksiężniku Nazgul, był w Shire, znaczy był w Hobbitonie i to on pytał Dziadunia i później to on był też na ścieżce.

Czarny cień stał tuż obok miejsca, w którym hobbit opuścił drogę i kłysał się na boki.

Cień przygiął się do ziemi, a potem zaczął się czołgać wprost na hobbita.

Tak silna, że nim hobbit uświadomił sobie co robi, jego ręka znalazła się w kieszeni.