Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
07.02.2025 09:00

Odcinek 071 – Nocne spacery

Frodo, Sam i Pippin nareszcie ruszają w drogę. Tymczasem na szlaku spotykają tajemniczego jegomościa w czarnym płaszczu. I to nie jeden, a dwa razy! Zapraszamy na drugi z trzech odcinków poświęcony rozdziałowi “Trzech to już kompania”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Froda"

Natomiast wiemy, że tak naprawdę ta konspiracja Froda była już ujawniona, że tak powiem.

Bibień na początku po przednim fragmencie żartował z Froda i z jego kondycji, a teraz właśnie sam zaczął odstawać.

Natomiast to, co jest fajne u Froda, to że mimo, że budzi się jakby troszkę zmaltretowany po nocy, to na głos wypowiada takie słowa optymistyczne, takie zachęcające.

Tak, mówiliśmy nawet o tej miłości do Szajer w odcinku specjalnym tydzień temu z profesorem Frieger, o tym, że ta miłość Froda właśnie do Szajer leżała u podstaw całej jego misji i tej motywacji do podjęcia się.

Tak, i tutaj na początku tego fragmentu Pippin rzuca hasło, które za chwilę zainspiruje Froda do wygłoszenia tego krótkiego wiersza.

Tak, jeśli chodzi o ten poemat, to między tą wersją Froda, którą właśnie usłyszeliśmy, a wersją Bilba z końcówki pierwszego rozdziału jest w oryginale tylko jedna różnica w piątym wersie i Bilbo śpiewa tam Pursuing it with eager feet Pursuing it with eager feet

A u Froda mamy worry, czyli feeling or showing extreme tiredness, especially as a result of excessive exertion, czyli zmęczony, odczuwający lub wykazujący skrajne zmęczenie, zwłaszcza w wyniku nadmiernego wysiłku.

Czyli mamy jeszcze raz chętne stopy u Bilba i zmęczone stopy u Froda.

Czyli dla Froda.

A Froda obolały zmierz z nią stopy.

Nagły, ślepy strach Stioffroda.

I tutaj pierwszy raz mamy pokazany taki wpływ pierścienia na Froda, bo Frodo walczy z chęcią sięgnięcia po pierścień i to wewnątrz jego toczy się walka.

Tak, to nie jest tak, że pierścień jakby wędruje w stronę ręki czy palca Froda, tylko wewnątrz jego pojawiają się te myśli takie właśnie, że przecież Gandalf mówił o tym, ale co z tego, jak Bilbo to już robił, używał pierścienia, nic się nie stało.

Natomiast nie czytamy początku teraz rozmowy pomiędzy pozostałymi kompanami Froda, w której Frodo mówił, że węszył i że rozglądał i Frodo czuje, że jakby dokładnie za nim się rozglądał.

Tak, to nie był fortel z jego strony, że właśnie, żeby nie wydać Froda, nie?

Kamul o włos minął Froda i, wprowadzony w błąd przez dziadunia, ponownie ruszył na wschód.

24 września wjechał na drogę do słupków i dogonił Froda przy leśnym zakątku.

On najbardziej wyczuwał obecność pierścienia, ale nie za darmo, bo był też najbardziej podatny na wpływ, na negatywny wpływ światła dziennego i to jest właśnie to, co uratowało Froda w lesie.

I to uratowało Froda w tym momencie.

No i też wzbudzali strach, to też mógłby ten efekt odczuć Froda, że wszyscy się interesują, ale też w jednym z manuskryptów Tolkiena jest napisane, że właśnie wódz Nazguli w momencie, kiedy wjeżdżali do Shire, tej piątce, nakazał, żeby maksymalnie ograniczali swoją moc, po to, żeby nie wywoływać tego uczucia strachu.

Zwłaszcza u Froda, bo tylko on widział tego jeźdźca, a pozostali tego z opowieści.

I znów ogarnęła Froda pokusa, żeby wsunąć na palec piercień.

No i u Froda rośnie ta pokusa sięgnięcia po pierścień.

Tak, no i ten czarny kształt pełznąc zbijał się do Froda i... To by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek.

A w następnym odcinku dokończymy ten trzeci rozdział, no i dowiemy się, czy ten czarny kształt dosięgnie Froda, złapie go, a na scenę wkroczą też dosyć nieoczekiwani turyści, powiedzmy.