Mentionsy

PRZEtłumacze
PRZEtłumacze
19.11.2025 08:01

"Świecimy PRZEkładem" - o Stowarzyszeniu Tłumaczy Literatury mówi Rafał Lisowski

"Szekspir nie pisał po polsku" - przypomina jedno z haseł Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury. Bez tłumaczy nie mamy dostępu do literatury światowej, a jednak wciąż walczą oni o należne im miejsce w kulturze.

Rozmawiamy z Rafałem Lisowskim - tłumaczem literackim i prezesem STL - o historii Stowarzyszenia, jego sukcesach i planach na przyszłość. Pytamy, dlaczego tłumacze literatury potrzebują swojego przedstawicielstwa, jak dołączyć do STL i dlaczego warto się integrować.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Stowarzyszenie"

Pytam między innymi o to, kto i dlaczego stworzył STL, dlaczego tłumacze literatury potrzebują integracji, a także o to, jakie sukcesy Stowarzyszenie ma na koncie,

I faktycznie, nie zawsze stowarzyszenie istniało, więc przesuńmy się w czasie.

To znaczy moja, tak jak się zacząłem zastanawiać nad tym i liczyć na szybko, to gdzieś moja kariera, szumne słowo, no ale powiedzmy, tłumacza literatury mniej więcej się zbiega z moim, znaczy w ogóle z istnieniem i zaangażowaniem moim w stowarzyszeniu, bo stowarzyszenie istnieje od 15 lat, ja tłumaczę od jakichś...

Natomiast to, co stowarzyszenie też stawia wysoko, to jest to, żeby...

Przesuńmy się do tej rzeczywistości, w której STL-u jeszcze nie było, a kiedy powstawał, istniały inne stowarzyszenia, co sprawiło, że powstała taka idea i potrzeba, żeby wyspecjalizowane stowarzyszenie, w którym będzie troszkę węższa grupa zajmująca się jedną konkretną sferą branży, była tylko i wyłącznie.

Osoby, które zakładały Stowarzyszenie, czy przynajmniej wyszły z tą inicjatywą, też grupa, no wówczas wszyscy byliśmy bardzo młodzi, więc w ogóle to była taka, no chyba taka trochę też młodzieńcza inicjatywa.

Rafał Lisowski, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury STL

Punktem w naszej działalności, która rzeczywiście jest widoczna, dlatego że na większości targów książki, zwłaszcza tych największych, ale nie tylko, można Stowarzyszenie odwiedzić, dowiedzieć się o pracy Tłumaczy Tłumaczek, więc to jest jak gdyby...

Rafał Lisowski, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury STL.

A jeżeli chodzi o standardy, na których straży stoi Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, wspomniał Pan o dobrej umowie, wspomniał Pan o dobrych warunkach, to co jest takim najczęściej pojawiającym się problemem tutaj?

Nadal jest tak, jak to wynikało, nie wiem, powiedzmy z opinii kilka lat wcześniej, to po pierwsze, a po drugie też zgrało się to w czasie z początkiem prac nad konwencją krakowską, o której wspomniałem, czyli dokumentem, który z naszej strony podpisało Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury i podpisała Unia Literacka, czyli nasze bratnie, że tak powiem, stowarzyszenie reprezentujące pisarzy i bisaki.

To, co dobrze by nas poprowadziło jeszcze głębiej w stowarzyszenie STL, to taka bardzo wdzięczna w odbiorze rzecz, którą ja mam z tyłu głowy cały czas, kiedy faktycznie gdzieś widzę logo STL-u, to myślę o Bonmoty, czyli te fajne, sympatyczne, chwytliwe, można je uznać jako hasła reklamowe tego stowarzyszenia.

Rafał Lisowski, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury STL.

Rafał Lisowski, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury STL.

Rafał Lisowski, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury STL.