Mentionsy

PODCASTY BIZNES24 | Biznes od kuchni. Decyzje. Kariera. Przywództwo.
PODCASTY BIZNES24 | Biznes od kuchni. Decyzje. Kariera. Przywództwo.
05.05.2026 16:00

70 tysięcy strat w rok. Jak globalni giganci e-commerce wykańczają nieprzygotowanych?

Lepsze deko handlu niż kilo roboty? Nie w dobie cyfrowej rewolucji, gdzie jeden błąd w logistyce może spalić marżę z dziesięciu sprzedaży.W tym odcinku serii „Wróblewski o książkach biznesowych” bierzemy na warsztat prowokacyjną publikację „Jak nie robić e-commerce, czyli ucz się na naszych błędach”. Gościem Radosława Wróblewskiego jest Edyta Winkel-Stachowiak – praktyczka i teoretyczka handlu internetowego, która na własnej skórze (i portfelu firmy) przekonała się, że wejście do modelu Vendor na Amazonie bez strategii to „prosta droga do katastrofy”.Z tego materiału dowiesz się:- Dlaczego niska bariera wejścia to iluzja: Otwarcie sklepu w 2 tygodnie jest proste, ale przetrwanie pierwszych 5 lat udaje się tylko nielicznym.- Mroczna strona Amazona: Jak „opłaty dodatkowe” (które nie są karami tylko z nazwy) potrafią wygenerować 70-100 tysięcy złotych straty w rok.- Logistyczny szach-mat: Dlaczego w Amazonie kompletacja trwa 8 sekund, a w Twoim garażu 20 minut – i ile Cię ta różnica kosztuje?- Strategia vs „Jakoś to będzie”: Dlaczego mylenie przychodu z dochodem to najczęstszy grzech polskich przedsiębiorców.- To nie jest kolejny poradnik o tym, jak szybko zarobić miliony. To twarda lekcja biznesowej pokory dla prezesów, menedżerów i właścicieli firm, którzy planują skalowanie sprzedaży w sieci.Omawiana książka: Jak nie robić e-commerce, czyli ucz się na naszych błędachGość: Edyta Winkel-Stachowiak – współautorka książki, ekspertka e-commerce

Rozdziały (15)

1. Wprowadzenie i opowieść o wejściu do Amazona

Edyta Winkel-Stachowiak opowiada o swoim wejściu do Amazona i początkowych problemach związane z brakiem wiedzy o e-commerce.

2. Problem z brakiem strategii i wiedzy w e-commerce

Analiza problemów związanych z brakiem strategii i wiedzy w e-commerce'u, podkreślana przez autorkę jako kluczowy błąd wielu przedsiębiorców.

3. Opowieść o relacjach z Amazonem i oszustwach

Opis relacji z Amazonem, w tym oszustw, takich jak niepoprawne rozliczenia i karne opłaty, które prowadzą do strat.

4. Przykłady i analiza strat w e-commerce

Analiza strat w e-commerce'u, w tym przykład straty 70 tysięcy złotych w pierwszym roku działania firmy.

5. Porównanie Allegro z Amazonem i przygotowanie do handlu z Amazonem

Porównanie Allegro z Amazonem i krytyka podejścia do handlu z Amazonem, podkreślając potrzebę przygotowania firmy do nowych wymogów.

6. Ważność przygotowania operacyjnego i szkolenia pracowników

Analiza ważności prawidłowego przygotowania operacyjnego i szkolenia pracowników do pracy z Amazonem.

7. Zakończenie opowieści i wnioski

Podsumowanie opowieści i wnioski dotyczące strategii i przygotowania do handlu z Amazonem.

8. Logistyka w e-commerce'u i jej znaczenie

Rozdział omawia błędy i doświadczenia innych przedsiębiorców w e-commerce'u, podkreślając konsekwencje nieprzygotowania i braku planowania.

9. Marża i narzuty w logistyce

Autor analizuje relację między marżą a narzutem w logistyce, podkreślając konsekwencje nieprawidłowego zarządzania kosztami.

10. Marketing online i strategia

Rozdział skupia się na strategii marketingowej w e-commerce'u, podkreślając potrzebę odpowiedniej strategii i planowania kampanii.

11. Odpowiedzialność za sukces biznesu

Rozdział omawia odpowiedzialność za sukces biznesu, podkreślając konsekwencje braku odpowiedzialności i zaangażowania w zarządzaniu firmą.

12. Marketing online i strategia e-commerce

Rozmowa o strategiach marketingu w e-commerce i konsekwencjach dla biznesu.

13. Oszustwa w e-commerce B2C

Opowieść o próbach oszustwa w e-commerce B2C i konsekwencjach dla pracowników.

14. E-commerce B2B - łatwiejszy czy trudniejszy?

Porównanie trudności e-commerce B2B i B2C, z podkreśleniem korzyści B2B.

15. Edukacja i błędy w e-commerce

Komentarze o trudności zrozumienia niektórych rozdziałów książki i procesie jej tworzenia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Amazon"

w którym moje życie zawodowe zaczęło przypominać połączenie filmu sensacyjnego, kursu księgowości i terapii poznawczo-behawioralnej, wskazałabym dzień, w którym usłyszałam zdanie niemiecki Amazon chce z nami współpracować w modelu Vendor.

W momencie, kiedy ten Amazon się do nas odezwał, my nie mieliśmy żadnego pojęcia o handlu internetowym, nawet najmniejszego.

Wow, ktoś tam w tym wielkim Amazonie, być może nawet Jeff Bezos, pewnie tak, dojrzał tę firmę, niewielką firmę w Polsce, w Wielkopolsce i pomyślał sobie,

Tutaj opisujesz historię waszego wejścia do Amazona, ale w zasadzie ta historia jest dosyć uniwersalna, którą opisujesz.

Ona może niekoniecznie ma takie same perypetie, jak te amazonowe przygody, no bo to była już głęboka woda, bardzo głęboka, na którą się rzuciliście.

Wróćmy w takim razie troszeczkę do historii Amazona i waszego wejścia na Amazona.

Dla mnie jako vendor, czyli jako dostawca, który rozumiem nie prowadzi swojego własnego sklepu w Amazonie, tylko Amazon kupuje, magazynuje to u siebie, czy jakby kupuje na swoją własną książkę i dalej odsprzedaje.

Przecież wiesz, nie musisz prowadzić marketingu polegającego na tym, że musisz zaistnieć na Amazonie jako samodzielna marka, tak?

No to Amazon dba o to, żeby... Wy jesteście tylko dostawcą.

Od tego roku, czy tam powiedzmy od ubiegłego roku, bo w ubiegłym roku Amazon osiągnął większe...

No tak, ale piszesz, my nie wiedzieliśmy, że trzeba to monitorować, tam wszystkie dane, które spływają z Amazona.

Nie wiedzieliśmy, gdzie się to sprawdza, nie wiedzieliśmy, że coś można odwołać, nie wiedzieliśmy nawet, że powinniśmy aktywnie szukać błędów w rozliczeniach, a nie zakładać, że skoro przyszło z Amazona, to na pewno jest poprawne.

No przecież Amazon ma tam, żeby taki wielki sklep działał, no to wszystkie słupki muszą się zgadzać.

Amazon, ten gigant handlu, przysyła wam rozliczenia, które nie są prawdziwe.

Wiesz co, z Amazonem to jest tak, że tak naprawdę można by na tym case'ie samym napisać osobną książkę.

Wygląda to w ten sposób, że kilka takich podstawowych błędów, żeby tutaj faktycznie się nie rozgadywać, to jest to, że dostajesz od Amazona w momencie, kiedy on cię zaprasza, dostajesz taką informację, że za...

To jest odgórne, to nie jest kara, bo Amazon też, jak tak wspomniałam w książce, on nie używa słowa kara.

Proponujesz Amazonowi cenę sprzedaży, wliczasz sobie te 15%, liczysz sobie swoją marżę koszty dostawy i jest super.

I załóżmy, że jeżeli Amazon zamówi od ciebie 100 sztuk jakiegoś produktu,

To też nie jest tak, że ty w którymś momencie dochodzisz i mówisz, słuchaj Amazon, bo to nie miało być tak, ja muszę podnieść cenę o 30%.

Błędem też jest myślenie, że jeżeli Amazon od ciebie kupi ten produkt, to to jemu zależy, żeby go sprzedać.

Bo jeżeli ten produkt się nie sprzeda, mimo że na zamówienie Amazona zgodnie z tym zamówieniem został dostarczony,

Tak jak ja napisałam w swoim rozdziale, my doszliśmy do tego, że pierwszy rok to jest 70 tysięcy strat, około 70, przy czym Amazon też nie archiwizuje tych swoich dokumentów z tymi obciążeniami, nie wiadomo jak długo, więc po prostu niektóre były już tak zaprzeszłe, że my nie byliśmy w stanie się do nich dostać.

Ale pomyśl sobie, jeżeli ktoś jest takim malutkim przedsiębiorcą, ma jakąś swoją małą markę, może jakiś rzemieślnik i wchodzi na tego Amazona z nadzieją, że świat stoi przed nim otworem i nagle się orientuje, że jest 100 tysięcy w plecy, no to on się może zamykać już.

Amazon nie ma racji z definicji, piszesz.

Porównujesz też Amazon do Allegro, naszego największego detalistę, znaczy e-commerce'owego największego detalistę, bo ten e-commerce w Polsce nie ma takiej skali, żeby przerastać największych detalistów typu Żabka, czy Biedronka, czy Lidl, największych detalistów działających na terenie Polski.

To w takim razie, kiedy jest taki moment, wyobrażasz sobie, żeby tak jakby poradzić, bo przestrzegałaś, przestrzegasz tutaj w tej książce przed taką sytuacją, kiedy ktoś myśli sobie, idzie mi dobrze na Allegro, to znaczy, że mogę już pójść na Amazona.

Jak rozpoznać to, że twoja organizacja jest gotowa do tego, żeby zacząć handlować z Amazonem?

Wiesz co, Amazona przede wszystkim nie można traktować jako dużego klienta.

Tam logistyka chociażby sama, ona nie polega na tym, że Amazon zamawia, ty pakujesz, wysyłasz.

Wiesz, u mnie akurat była taka sytuacja, że ja miałam odwrotną kolejność niż to z reguły jest w Polsce, czyli zaczęłam na Amazonie, potem weszłam na Allegro.

A osoby, które pracują dzisiaj na Allegro i właśnie mówią, kurczę, to jest trudne, ale umiemy już, spróbujmy Amazona, bardzo mocno się można przejechać przede wszystkim.

Też ja zaznaczyłam w książce, że ja zaczynałam na Amazonie, myślę, że około 10 lat temu.

Jeżeli chcesz wejść na Amazona, to zatrudniasz człowieka, który ma o tym pojęcie, ewentualnie agencję.

I tak jest na pewno na Amazonie.

Czyli trzeba mieć po prostu firmę, która jest bardzo dobrze poukładana operacyjnie i potrafi wdrażać nowe schematy, dlatego że te schematy trzeba przebudować swoją, no nie wiem czy sprzedaż, logistykę pewnie trzeba przebudować swoją, po to, żeby się dostosować do Amazona, ponieważ nikt nie stawia dzisiaj takich, żaden inny twój partner, jeżeli nie handlujesz z Amazonem do tej pory, nie stawia takich wymagań, jak stawia Amazon, tak?

Amazon jest najtrudniejszy.

Wdrażałam także Amazona i z reguły właśnie to oklejanie kartonów, potwierdzanie w systemie Amazona, co wysyłamy i kiedy wysyłamy, no jest po stronie magazynierów, bo oni są przy tym najbliżej.

Pewnie mieliście, tego w książce nie ma, zastanawiałem się nad tym, dlaczego zostaliście na tym Amazonie, bo opisujesz historię, gdzie po roku odkryliście, że jesteście na te 70 tysięcy złotych do tyłu, mimo że zrobiliście spore obroty, no to zamiast zarobić na tym biznesie, jesteście do tyłu i nadal jeszcze nie mieliście wtedy wiedzy, jak z tego wyjść.

Tam się pojawia w jednym momencie takie też nawiązanie do Amazona, chociaż zupełnie nie w tym klimacie, nie w tym kontekście, o którym ty mówisz, ale pojawia się taki opis, że zaczynamy kompletować te swoje zamówienia, które dostawaliśmy, no bo tutaj sytuacja jest taka, że

że kiedy on zaczynał ten swój biznes e-commerce'owy, to skompletowanie zamówienia zajmowało mu 20 minut, natomiast porównuje do Amazona, w Amazonie zajmuje to 8 sekund.

Kosztem tego, że na takich dostawców jak wy Amazon przerzuca te wszystkie bardzo trudne obowiązki, prawda?

Tylko dlatego jest w stanie skompletować te zamówienia w ciągu 8 sekund, że koszt tego świetnego przygotowania wchodzi w marżę nie Amazona, tylko w marżę vendorów na Amazonie, prawda?

Łatwiejszy B2B niż B2C, chyba, że to B2B jest z Amazonem.