Mentionsy

PB Podcasty
PB Podcasty
05.12.2025 07:03

RUF: Porsche po bawarsku. PB AUTOPORTRET

W Pfaffenhausen, małym bawarskim miasteczku, stoi warsztat i stacja paliw, które dały początek jednej z najbardziej niezwykłych historii motoryzacji. RUF to marka, która wyrosła z miłości do Porsche, ale szybko stała się czymś więcej: niezależnym producentem supersamochodów, budowanych z obsesyjną dbałością o każdy detal.
W tym odcinku opowiadamy, jak z rodzinnego biznesu Aloisa Rufa powstała legenda szybkości, dlaczego „Yellowbird” z 1987 r. do dziś budzi respekt i jak RUF zdołał pozostać niezależny w świecie wielkich koncernów. To opowieść o rzemiośle, pasji i wolności – o marce, która nigdy nie poszła na kompromis.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "RUF"

Założył ją, jeszcze nie tą sportową, ale jakby podwaliny pod tą markę, pan o imieniu Alois w nazwisku Ruf.

To znaczy jest to firma, która jest wierna sobie i także sama osoba, która ją prowadzi, czyli teraz już Alois Ruf Junior, kolejne pokolenie, zachowuje ten naprawdę bardzo rodzinny charakter tej firmy, co czyni ją jeszcze bardziej niezwykłą w dzisiejszych czasach.

I oczywiście firmę założył tata, czyli Alojz Ruf Senior, ale to jego syn, co nie ma z czym imieniem, zawsze samo tata jak synek.

Alojz Ruf Junior uczynił z niej legendę, czyli markę, która

Powiedzieć o marce RUF Automobile Tuner to jest tak jakby prosić się o plaskacza.

Tak jak mówiliśmy na początku były historie związane z Garbusem, ale już w przypadku Alojza Rufa Seniora ta miłość do Porsche dość wcześnie dała się we znaki.

Mimo, że to był samochód rozbity, mocno pognieciony Alojsowi, RUFowi, seniorowi udaje się namówić ubezpieczyciela, żeby on ten samochód, kolokwialnie mówiąc po całce, żeby mógł sobie odkupić i wyremontować.

Rozwinęła się siłą rzeczy na 911, która no wtedy rzeczywiście na tych niemieckich drogach była czymś zupełnie z innego świata, więc jakby zupełnie uzasadniona była ta fascynacja Alojsa Rufa Juniora.

To właśnie jakby pokazywało to taka... Ten RUF, RUF SCR, tak.

Ale to jeszcze nie jest ten moment, to jeszcze nie jest ten moment, znaczy Ty jesteś tu ekspertem od RUF-a.

Ten w 78. roku to właśnie był ten SCR, ale tak samo takim pierwszym modelem już zapowiadającym jakby ambicje RUF-a i to, że jednak w tym takim człowieku, bym powiedział takim skromnym, spokojnym, racjonalnym, no kryją się jednak myśli takie, no jednak

Na kanwie tego modelu w 1987 roku RUF przygotował model CTR.

Przyjechał niejaki Alois Ruf, syn Aloisa Rufa Seniora, właściciel stacji benzynowej, zresztą nie tak odległego Pfaffenhausen.

A tutaj przyjechał generalnie Alois Ruf, nieomal sam, na kołach.

Ale to właśnie było dzieło Alojsa Urufa.

Inni tunerzy starali się te samochody stworzyć jak najszersze, miały te duże poszerzenia nadwozi, miały wielkie spoilery, a Alois Ruf tutaj trochę nawiązał do tradycji swojej firmy, bo generalnie chciał stworzyć model jak najbardziej wydajny, co sprawiło z kolei, że był węższy.

Do tej pory wyróżnikiem RUFa to, że on ma jednak dobrze postawionych kolegów, ponieważ już wtedy, w tych latach osiemdziesiątych, co było ewenementem, tam była zastosowana skrzynia pięciobiegowa, w momencie kiedy jeszcze to były często skrzynie czterobiegowe, co oczywiście też w przypadku przełożenia dłuższe dla maksymalnej prędkości miało znaczenie.

Była klatka bezpieczeństwa włożona w samochód wtedy, czyli rzecz przeniesiona bezpośrednio z wyścigów, ale w taki sposób wpasowana przez to, że już wtedy był Alois Ruf producentem samochodów, to ona została jakby wpasowana w taki sposób, że z zewnątrz nie widać w ogóle, że ta klatka jest, ponieważ te samochody jak przyjeżdżały te z dziewięćsetnastki do warsztatów Pfaffenhausen,

Alois Ruf Junior jest osobą ceniącą styl, taki ponadczasowy.

Już wiemy chyba dlaczego RUF nie jest tunerem, tylko jest pełnoprawnym producentem samochodów.

RUF przerabia te samochody po swojemu, czyli tak jakby nie tyle udoskonala Porsche, to trochę zmienia ich charakter.

Tych samochodów, które wyglądają jak Porsche de facto są RUF-ami, bo to są wypełnione auta.

Alois Ruf, czy Alfons, jak tam wolicie, powiedział, że kiedy zaczęli budować własne samochody, to zrobili to tylko dlatego, że chcieli jeszcze większy dreszcz, który wywołuje jazda samochodem.

No, RUFy są drogie, no, RUFy są drogie.

No ale RUF nadal działa, wciąż produkuje auta.

Który z zewnątrz wygląda bardzo podobnie, ale to też właśnie na przykład pokazuje na czym polega ten geniusz modeli RUF-a.

To znaczy, to jest model, który wygląda jak ten oryginał z 1987 roku, przy czym ma całkowicie nowe nadwozie, które było zaprojektowane swoją drogą przez Freemana Thomasa, takiego designera, który też był w ogóle niesamowitym freakiem dziewiętnastek z Kalifornii, na karbonowej ramie, takim monokoku wyczynowym, który RUF sam zbudował.

Na czym polega właśnie wartość tych rufów.

No właśnie niepozorne, one są często źle rozumiane, bo też na przykład był taki model CTR3, którzy ludzie myśleli, że to jest Cayman, on tak naprawdę miał tylko z niego światło, ale to był model też zbudowany całkowicie przez nich, więc RUF jakby jest osobą, według mnie, też tak zupełnie, żeby tutaj uczciwie jakby dać cały obraz, trochę, no strony marketingowej też nie wykorzystuje potencjału do końca tego.

Inna forma działalności i przyznam na przykład jak rozmawiałem kiedyś z Rufem na ten temat, to mówił, że on na przykład nie rozumie tego fenomenu.

Czemu to oni są na okładkach Top Gearów i tak dalej, a nie RUF, nie?

Więc to też jest tak, że to nie jest tylko taka historia, znaczy oczywiście jakby ostatecznie, pewno Pan Lois RUF jest bardzo zadowolony z tego miejsca, w którym jest i jakby przeżył świetną historię.

Ważne, żebyście z tego odcinka wynieśli, że dzisiaj, no i zawsze, ale dzisiaj RUF to nie jest jakby producent ulepszonych Porsche.

Następne pokolenie, które stara się właśnie wyciągnąć tego RUF-a tak bardziej w tą stronę F-style'ową i zbudować, dać tej historii właśnie taki współczesny wymiar budujący to wartość.

Tak na koniec mam jeszcze dla Ciebie jedną taką konkluzję, która słuchając historii marki RUF przyszła do głowy.

Jak Ci się wydaje, jak się zachowa RUF i czy RUF ma w tym elektrycznym świecie szansę dla siebie?

Autentycznie nie wiem, z tego względu, że tak jak mówię, pan Alois Ruf, te silniki, które rozwija do perfekcji, to jednak często też bazuje na tych starszych blokach, właśnie choćby bloku Mezgera, czyli to jest jeszcze konstrukcja, która w historii Porsche skończyła się na generacji 997, na modelu GT 340, więc to są konstrukcje już przynajmniej kilkanaście, czy nawet blisko 20 lat temu wycofane jakby z samej oferty Porsche.

Ja znalazłem taką, to nie jest bezpośrednia odpowiedź na pytanie, jaka przyszłość stoi przed RUF-em, ale cytat z jednej z rozmów z panem Alojsem Juniorem, zwanym Alfonsem.

Ja bym to zakończył taką konkluzję, że firma RUF, że modele RUF zdecydowanie bardziej stawiają treść ponad formę.

Gdy spojrzysz na kolejną sportową maszynę RUF, pomyśl, że to nie jest tylko auto.

Pan RUF jest sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem.

Ruf jeszcze pisze swoją historię.