Mentionsy

I TO SIĘ LICZY
I TO SIĘ LICZY
08.02.2026 07:00

#5 Atrybucja. Zignorowanie analityki może być krokiem ku przegranej. I to się liczy - Karol Dziedzic

W tym odcinku rozbrajamy (z Karolem Dziedzicem) najstarszy paradoks marketingowej analityki: atrybucję w 2026. Bez „jednego źródła prawdy” łatwo wpaść w romantyczne „jakoś to będzie”… a na niskich marżach i krwawym oceanie konkurencji to bywa krok w stronę przegranej.

Po drodze: jak specjalista Google Ads przestaje być „klikaczem”, czemu startowanie z Performance Max to często ruletka, jak podejść do ekspansji e-commerce (Francja/Hiszpania), i dlaczego w 2026 wygrywają ci, którzy automatyzują powtarzalne procesy.

Sponsorem głównym podcastu jest FOTC (https://fotc.com/) 

Zapraszam na podcast. 
W tym odcinku:

Atrybucja i konflikty danych: Google vs Meta vs afiliacja vs rzeczywistość 

3 poziomy ogarniania analityki: od „na kolanie” po narzędzia typu Triple Whale i własną hurtownię danych 

Automatyzacje + AI w Google Ads: słowa, placementy, produkty, audyty (z „kierownikiem budowy” na końcu) 

Trendy 2026: reklamy w AI Overviews/Gemini, zmiana sposobu opisywania produktów, UCP i zakupy „z czatu”


Spis treści:
– I to się liczy - Karol Dziedzic
– Od klikacza do stratega: jak zmieniła się rola specjalisty Google Ads
– Dlaczego bez rozwoju kompetencji „klikacz” przegrywa z automatem
– UCP i zakupy z czatu: dokąd zmierza ekosystem Google
– Ekspansja e-commerce na Francję: jak ustawić pierwsze 30 dni kampanii (smartwatche)
– Paradoks atrybucji: GA4 vs Google Ads vs Meta vs afiliacja
– Co robić, gdy sprzedaż „na dole lejka” nie działa: problem może być w ofercie, nie w reklamie
– 3 poziomy analityki: „na kolanie” → narzędzia → własna hurtownia danych
– Dlaczego nie wolno sumować konwersji „wspomaganych” z różnych systemów
– Backstage: model linearny jako kompromis między działami / kanałami
– AI w optymalizacji Google Ads: słowa kluczowe, placementy, produkty (z człowiekiem jako „kierownik budowy”)
– Przerwa reklamowa
– Zapier vs Make vs n8n: automatyzacje w praktyce (i delegowanie do AI)
– Research branży: Feedly + płatne newslettery + LinkedIn jako radar trendów
– Shit & Value: największy „shit” w Google Ads i GA4

Sponsoring / współpraca: jeśli chcesz reklamę swojej firmy w podcaście — napisz do mnie, podeślę ofertę.
Usługi, które mogę dla Ciebie wykonać: hurtownia danych („jedno źródło prawdy”), GA4, server-side, Oferuję również kompleksowy audyt marketingowy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Googla"

No i tutaj googlacy, kiedy usługi i produkty są znane, są najlepszym rozwiązaniem, bo po prostu ktoś zadaje pytanie, my odpowiadamy i mamy deala.

Mamy sklep internetowy, który ma tylko googlacy.

SEO, googlacy, meta jeszcze czasami, nie?

Mamy nowy sklep internetowy, nie mamy ruchu z SEO, więc to są tylko googlacy, wszystko to jest nasza zasługa.

No i konflikty zazwyczaj, konflikty, różnice zdań, może tak, pojawiają się w momencie, jak mamy dodatkowy budżet, w co zainwestować, czy w Googla, czy w Facela, żeby było lepiej, ponieważ każda strona powie...

No i teraz jeżeli spojrzymy do Googla, tylko i wyłącznie, no to odpowiedź jest do Googla.

Jak spojrzymy do analityksa, to też do Googla.

No bo załóżmy, jeżeli w Googla co inwestujemy, nie wiem, 10 tysięcy złotych, a wdrożenie pełnej analityki będzie kosztowało wielokrotność tego, no to zanim to się zwróci, to my już nie będziemy mieć paliwa do napędzania naszego marketingu.

To czy nie możemy na nie spojrzeć jak na konwersje wspomagane, czyli założyć, że meta w tylu konwersjach uczestniczyła w konwersji, nie wiemy czy dowiozła, czy była pośrodku, czy była na początku, ale gdzieś to nam pomaga umiejscowić metę tego Googla w naszej strategii, którą budujemy pod ten e-commerce.

Więc automatyzacja staje się już trochę nie narzędziem, które coś robi, tylko narzędziem dostarczającym danych albo filtrującym w jakiś sposób, a ta komunikacja AI'a z narzędziami, jak między innymi z googlacami, już przejdzie na serwery MCP i znowu.

No ale kierunek jest ciekawy, więc to jest jakby kolejna rzecz, która jeszcze mocniej odbiera pracę, no bo jeżeli środowisko AI-owe się łączy z Googlacami, to nawet nie trzeba robić automatyzacji pomiędzy.

Tak, więc jedna z tych gier to jest shit and value, czyli jedna rzecz, którą uważasz, że to jest mit, zupełnie się nie sprawdza, czy to w analityce, czy w googlatcie.

Więc książek o googlacach nie ma, więc tu nie ma co polecić.