Mentionsy

Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo
27.07.2025 15:52

Hrabia Monte Christo. 77. Doniesienia z Janiny

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Morcer"

Hrabia Morcer złożył wizytę panu Danglars.

Dla okazania Danglarsowi szacunku Morcer włożył na siebie paradny mundur generalski, przypiął do niego wszystkie swoje ordery i kazał zaprzęgnąć najlepsze konie.

— zawołał Morcer, jeszcze bardziej zdziwiony.

— No pan wybaczy — przerwał Morcer.

– donął Morcer.

— Rozumie pan jednak — rzekł Morcer — że nie może mnie zadowolić pańskie milczenie.

Tyle tylko mogę panu powiedzieć — odpowiedział Danglare, przybierając ton impertynencki, gdy spostrzegł, że Morcer łagodnieje.

— zapytał Morcer łamiącym się głosem, a jego czoło pobladło.

Gwałtowne drżenie, wynikłe z tłumionej wściekłości, wstrząsnęło Morcerfem.

Czy ma pan coś do zarzucenia, pani de Morcer?

— zawołał morcer, siniejąc.

– Dobrze więc, mój panie, nie będziemy więcej o tym mówić – rzekł Morcer.

Danglar zauważył, że Morcer nie ośmielił się spytać ani razu, czy to on sam nie jest przyczyną zerwania.

— Ten maleńki artykuł na temat pułkownika Fernanda według wszelkiego prawdopodobieństwa uwolni mnie od konieczności tłumaczenia się przed panem hrabią de Morcer.

W tym samym momencie, to jest z wybiciem godziny dziewiątej, Albert de Morcer, ubrany na czarno, ze skrupulatnie zapiętym każdym guzikiem, milczący i podekscytowany zatrzymał się przed domem na polach elizjańskich.

– zapytał go Morcer.

Rzeczywiście, gdy Morcer przechodził koło bramy strzelnicy, doszły go stamtąd ogłosy kilku regularnych wystrzałów.

Obchodzi mnie, bo o imię chrzestnego mojego ojca, hrabiego de Morcer, brzmi Fernand.

No niech Pan powie, kto u diabła może wiedzieć we Francji, że Fernand i Hrabia de Morcer to jedna i ta sama osoba i kto wreszcie zajmuje się dziś Janiną, która, zdaje mi się, padła w 1822 czy 1823 roku?

Mamy podstawy sądzić, że wzmiankowany Fernand nie ma nic wspólnego z panem hrabią de Morcer, któremu jest również na imię Fernand.

Morcer wziął cylinder i wyszedł.

Gdy zaanonsowano Alberta de Morcer, kazał to zrobić dwa razy.

— Widzisz teraz, że sprawa jest poważna — rzekł Morcer, gdy Beauchamp skończył.

Pan Fernand Mondego, hrabia de Morcer, stary żołnierz, który walczył w dwudziestu bitwach, a którego szlachetne rany chcą dziś obrzucić rynsztokowym błotem.

Na słowo żądam Bechamp podniósł wzrok na Morcerf, ale natychmiast spuścił oczy i zamyślił się na chwilę.

Powtórzył Morcer z narastającym, chociaż hamowanym jeszcze gniewem.