Mentionsy

Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo
25.07.2025 09:56

Hrabia Monte Christo. 5. Przyjęcie zaręczynowe

Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Kaderus"

Tymczasem Danglar, przybyły wraz z Kaderusem, potwierdził ją zupełnie.

Zaledwie więc wszedł pan Morel, dano znać Danglarsowi i Kaderusowi, a ci popędzili do narzeczonego, aby mu donieść o przybyciu tak znakomitej osoby, której sam widok sprawił na obecnych tak nadzwyczajne wrażenie i przyspieszyć początek przyjęcia.

Danglar i Kaderus pobiegli co żywo, ale zaledwie uszli sto kroków, zauważyli w pobliżu prochowni mały orszak weselny.

Donglar i Kaderus zdali sprawę ze swego poselstwa i wymieniwszy mocny, przyjacielski uścisk ręki z Edmundem, zawrócili.

Donglar szedł przy Fernandzie, Kaderus zaś obok ojca Dantesa, na którym skupiała się uwaga wszystkich.

Obok, jak już wspomnieliśmy, wcisnął się Kaderus.

Uff, Kaderus, który mając nadzieję na dobrą biesiadę, pogodził się już zupełnie z Dantesem.

— Ach, człowiek, który się żeni, nie zawsze jest radosny — rzekł Kaderus.

— odezwał się z uśmiechem Kaderus.

W chwili, gdy Danglare, którego Fernand zdawał się unikać, dopadł go wreszcie w końcu sali, zbliżył się do Kaderus.

Przyznaje, że Kaderus, który dzięki dobremu winu starego Pamphila i uprzejmości Edmunda pozbył się uraz i nienawiści, jaką niespodziewane szczęście Dantesa zasiało w jego sercu,

Kaderus spojrzał na Fernanda.

Kaderus, zmarszczywszy brwi, zapytał Dunglarsa, który udawał zdumionego.

Kaderus poszukał wzrokiem Fernanda, ale Fernanda już nie było.

— Nie podarłeś go — rzekł Kaderus.

— zapytał Kaderus.

– rzekł Kaderus do Danglarsa, który nie spuszczał z oka Katalończyka.

— spytał Kaderus.

– Aha, – szepnął Kaderus, – oszukał mnie pan.

— wysapał pan Morel, doganiając swojego agenta kasowego i kaderusa, bo sam spieszył do miasta, chcąc dowiedzieć się czegoś o Edmundzie bezpośrednio od zastępcy prokuratora, pana de Vilfora, którego cokolwiek znał.

Biedny chłopak, rzekł Kaderus, to fakt, jest bardzo zacnym chłopcem.

— Widzisz — rzekł Danglard do Kaderusa — jaki obrót biorą rzeczy.

Ręczę ci za to, rzekł Kaderus.

Wszystko jedno, odpowiedział Kaderus.

– Amen – rzekł Kaderus.

Jestem tymczasowo kapitanem, a jeśli ten głupiec Kaderus będzie milczał, to nim zostanę naprawdę.