Mentionsy
#109 Jakiej strategii pamięci historycznej potrzebujemy?
Coraz dłuższe odcinki mi wychodzą, ale mam nadzieję, że treść nadal trzyma jakość i jest warta wysłuchania. Tym razem, wspólnie z Dawidem Gralikiem i Adrianem Trzossem,skupiliśmy się na dokumencie „Strategia działania w obszarze pamięci” przygotowanym przez Muzeum Historii Polski we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To obszerna „Analiza stanu zastanego imapowanie najważniejszych obszarów”, która porządkuje i wyznacza kierunki działań w obszarze pamięci historycznej.
Odwołaliśmy się także do najnowszego sezonu serialu 1670, który w ciekawy sposób splata się z tematyką strategii pamięci. Czy aby na pewno?
Zapraszam do odsłuchu 🎧
🔴 https://patronite.pl/sigillum
☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum
Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)
Goście: Dawid Gralik, Adrian Trzoss (UAM)
Montaż: Mirek Kubic
#historiearturiańskie #publichistory
Szukaj w treści odcinka
Chociażby w stosunku do Instytutu Pileckiego bardzo szybko się okazało, że nasz odcinek się zaktualizował na drugi dzień, bo nadeszły duże zmiany, m.in.
Mamy nowego dyrektora Instytutu, czyli Karola Madeja.
Dla powiedzmy już byłej dyrekcji Instytutu Pileckiego.
Sprawy, które tam wyszły, które zostały opublikowane, zwłaszcza na łamach Wiktorialnej Polski, pokazały, że generalnie decyzja o mianowaniu pana profesora Rochniewicza dyrektorem Instytutu Pileckiego była bardzo nietrafiona.
nie budziła aż tak dużego oddźwięku społecznego i międzynarodowego, jak ostatni rok, półtorej roku, który obserwujemy w Polsce historycznej, w Polsce, czego chociażby mieliśmy świadectwo ostatnio w przypadku Instytutu Pileckiego, ale także wspomnianych przez ciebie ostatnio rocznie z 1 i 17 września, które przybiły się w Polsce i w mediach głównego nurtu szerokim.
Tak, ja jeszcze może zapytam Dawida w kontekście tego, co powiedziałeś i w kontekście w szczególności Instytutu Pileckiego, bo zdanie Adriana na ten temat już mogliśmy posłuchać w poprzednim odcinku, ale no bo na przykład Krzysztof Ruchniewicz mówi, ja nie jestem politykiem, ja jestem naukowcem, ja tworzę Instytut Naukowy.
W tym kierunku starał się zreformować Instytut Polickiego profesor Ruchniewicz, w sensie, że przesunąć ten instytut z instytucji, która zajmuje się tak zwaną public history, czyli przedstawianiem historii w przestrzeni publicznej, do takiego instytutu o charakterze naukowo-badawczym, chociażby utworzono cały szereg nowych etatów właśnie takich naukowo-badawczych w ramach tego instytutu, prowadzono właśnie rekrutację historyków, którzy mieli właśnie...
Znaczy to przede wszystkim polecam postać chociażby nowego prezesa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
Tak, może kończąc jeszcze temat Instytutu Pileckiego, czekamy jaki będzie rozwój wypadku, dajemy rozumiem czystą kartę nowemu PO dyrektorowi.
Czy znowu będzie tak, jak w przypadku Instytutu Pileckiego, jak w przypadku Karola Madeja, czyli osoba powiedzmy gdzieś tam niepowiązana, czy będzie to ktoś z nadania politycznego, co też nam dużo powie o dalszych kierunkach tej instytucji.
Zauważcie panowie jedną rzecz, mianowicie to, że w sumie jak nastąpiła zmiana właśnie na stanowisku dyrektora Instytutu Pileckiego, jak możliwa jest takie znowu podejście, zmiana podejścia samego Instytutu.
Tutaj w kontekście Instytutu Polityckiego, co moim zdaniem jest także błędnym podejściem.
Chociażby to czy przez powołanie życzonego Instytutu Pileckiego, ale także zaakcentowanie obecności i ofiarności Polaków w ramach Holokaustu.
To, że koło Instytutu Polskiego powołano, no to oczywiście był to bardzo dobry ruch, to widać właśnie po działaniu tego instytutu.
Mam takie wrażenie, że właśnie na podstawie działalności Instytutu Bieleckiego w ostatnich miesiącach, które ma, no powiedzmy, ta działalność wątpliwą, taką kartę publiczną, że to trochę ten dokument został tak na szybko przygotowany, ale to jest tylko moje wrażenie.
Jego właśnie stopień ogólności i moment ukazania się sugeruje, że w sumie może to tak być, że miało to niejako, powiedzmy, jakoś ułagodzić całą właśnie aferę, która wybuchła wokół Instytutu Polskiego.
Chciałbym zaznaczyć, na tej liście brakuje chociażby Instytutu Pamięci Narodowej, brakuje Ministerstwa Edukacji, brakuje Ministerstwa Nauki, brakuje w ogóle Polskiej Akademii Nauki, grona naukowców, zewnętrznych historyków, którzy by brali udział w konsultowaniu tej strategii.
Coś, co znowu świetnie wybrzmiewa w tekstach w raporcie Instytutu Pamięci Narodowej.
Ostatnie odcinki
-
#133 UFO (UAP) bez teorii spiskowych. Dlaczego ...
19.02.2026 05:00
-
#132 UFO nad Phoenix czy jednak wojskowe flary?
12.02.2026 05:00
-
#131 Kraków po krakosku. O gwarze krakowskiej s...
05.02.2026 05:00
-
#130 Czy potrafimy robić filmy historyczne?
29.01.2026 05:00
-
#129 Wierzenia Słowian. Co wiemy, a co sobie do...
22.01.2026 05:00
-
#128 Pamięć, historia i wina. Jak Niemcy patrzą...
08.01.2026 16:38
-
#127 Historia okrągłym stołem się toczy. Polska...
30.12.2025 05:00
-
#126 Polscy burmistrzowie i holokaust. Wokół ks...
19.12.2025 05:00
-
#125 Polscy piloci a UFO
18.12.2025 05:00
-
#124 Monopoly po kórnicku
10.12.2025 20:52