Mentionsy

Historie arturiańskie
Historie arturiańskie
21.08.2025 04:00

#104 Opowiadać czy używać? Spór o politykę historyczną ciąg dalszy

Sezon wakacyjny zwykle kojarzy się ze spokojem, ale w polityce historycznej dzieje się wyjątkowo dużo. Nasze nagranie z dr. Adrianem Trzossem z Wydziału Historii UAM zrealizowaliśmy 13 sierpnia i choć minęło zaledwie kilka dni, rzeczywistość zdążyła je częściowo przegonić. Rozmawialiśmy przede wszystkim o sytuacji w Instytucie Pileckiego i decyzjach jego dyrektora, prof. Krzysztofa Ruchniewicza. Staraliśmy się spojrzeć na sprawę krytycznie, ale z nadzieją na pozytywny kierunek zmian. Tymczasem dzień po nagraniu odwołano Hannę Radziejowską z funkcji dyrektorki berlińskiego oddziału Instytutu – a kryzys tylko się pogłębił. W odcinku przyglądamy się również innym wydarzeniom i sporom ostatnich tygodni: kontrowersjom wokół wystawy „Nasi chłopcy”, obchodom rocznicy Powstania Warszawskiego, pamięci o Jedwabnem i rzezi wołyńskiej. Nie zabrakło także wątku posła Grzegorza Brauna. Na zakończenie zastanawiamy się, jaka może być rola historyków w kształtowaniu polityki historycznej i co my sami możemy w tej sferze zrobić.

Zapraszam do odsłuchu 🎧

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Goście: dr Adrian Trzoss (Wydział Historii UAM)

Montaż: Mirek Kubic#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Wehrmachtu"

On jest zwykle też bardzo frapującym tytule Dziadek z Wehrmachtu.

Do dziadka z Wehrmachtu, tak?

Do dziadka z Wehrmachtu.

przeprosimy w całej sytuacji, no ale znowu i tutaj w podkreśle są pewne traumy, są pewne wspomnienia, my je bierzemy na sztandar polityczny, no i potem z tego wychodzi, co wychodzi, bo nie wątpię, że dla mieszkańców Gdańska czy Pomorza Gdańskiego, Kaszubów między innymi, rozliczenie się z tą przeszłością, wspomnienie o swoich bliskich, bo tam też, jeżeli dobrze pamiętam, rzecznik, muzeum wypowiedział się, że przecież w swojej rodzinie też miał osobę, która była siłą wcielona do Wehrmachtu, też się podzielił taką osobistą historią,

Też się wypowiedział o tym, że w jego rodzinie, pokazał zdjęcie rodziny, bardzo dużo osób było w ciągu Wehrmachtu.

Tak wracając jeszcze do tej wystawy Marcina Dziadek z Wehrmachtu, też wysłałem taką dosyć śmiałą teorię, że ona nie zbudziła takiej kontrowersji, ponieważ żyli jeszcze ci ludzie, ponieważ ta wystawa jest w dużej mierze oparta na oral historii, czyli o świadectwa mówione tych ludzi, którzy żyli.

Nie chciałbym tego nazywać duchem dziadka z Wehrmachtu, bo każde pokolenie ma jakiś taki punkt graniczny.

Wydaje mi się, że za jakiś czas ten dziadek z Wehrmachtu faktycznie przejdzie już do historii, to znaczy przestanie być tematem kontrowersyjnym i tematem, na którym będzie można zbić jakiś...

Wiesz co, myślę, że jeżeli chodzi o powstanie warszawskie, czy o ten dziadek z Wehrmachtu, temat faktycznie przycichnie, zwłaszcza chyba tego dziadka z Wehrmachtu, ponieważ tam jest ten problem wstydu i próby odcinania się raczej od pamięci niż jej kultywowania.

Wśród tych innych problemów niech będzie ten problem dziadka z Wehrmachtu, ale zmierzenie się z tym, że II wojna światowa to nie tylko nasi chłopcy, którzy po lesie biegali, AK-owcy, tylko cierpienie odnośnie cywilnej, wywózek do Niemiec, tego jak to u nas wyglądało.