Mentionsy

Gruby Podcast
Gruby Podcast
13.02.2026 07:14

Katastrofa w Czarnobylu czyli prawdziwa historia bloku nr. 4

Katastrofa w Czarnobylu to nie tylko eksplozja reaktora, lecz historia ludzi, decyzji i systemu, który nie potrafił przyznać się do błędu. W tym odcinku Grubego Podcastu wracamy do nocy z 26 kwietnia 1986 roku i krok po kroku odtwarzamy wydarzenia, które doprowadziły do największej katastrofy energetyki jądrowej w historii.

Opowiadam o teście bezpieczeństwa w reaktorze RBMK, strażakach gaszących pożar grafitu, ewakuacji Prypeci, likwidatorach, budowie sarkofagu oraz o tym, jak Czarnobyl wpłynął na politykę, zdrowie ludzi i przyszłość energii atomowej. To historia o technologii, która wymknęła się spod kontroli, i o konsekwencjach, które trwają do dziś.


🎙️ Gruby Podcast – historia opowiedziana po ludzku.


Timeline:

Intro

Elektrownia w Czarnobylu i miasto Prypeć

Test bezpieczeństwa w reaktorze nr 4

Eksplozja reaktora

Strażacy na dachu elektrowni

Szpital w Moskwie i choroba popromienna

Ewakuacja Prypeci

Nurkowie i górnicy pod reaktorem

Likwidatorzy

Świat dowiaduje się o katastrofie

Budowa sarkofagu i wygaszania elektrowni

Słoniowa Stopa i Czarnobylit

Mity i teorie spiskowe

Proces "winnych" po katastrofie

Walerij Legasow i "taśmy prawdy"

Ekonomiczne i polityczne skutki katastrofy

Ofiary i skutki zdrowotne

Czarnobyl, Prypeć i strefa wykluczenia dziś

Zakończenie


Jeśli Ci się podoba to, co robię - zostań Patronem! ☛ https://patronite.pl/grubypodcast

Albo postaw kawę ☕ https://suppi.pl/wsparcie/grubypodcast

POLUB MOJE STRONY

Facebook ☛ https://www.facebook.com/GrubyPodcast

Instagram ☛ https://www.instagram.com/grubypodcast/

KONTAKT

E-mail ☛ [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Akimow"

W ciągu łamków sekund wskazówki na pulpitach wychodzą poza skalę, a przerażony kierownik zmiany bloku, Aleksandr Akimow, widząc, że traci kontrolę nad reaktorem, wydaje rozkaz uruchomienia procedury AZ-5, czyli awaryjnego zrzutu wszystkich prętów sterujących w celu natychmiastowego wygaszenia reakcji.

Jednak Akimow postąpił zgodnie z obowiązującymi procedurami, natomiast Diatłow nie miał w zwyczaju objaśniać motywów swoich działań, a tylko oczekiwał od podwładnych ślepego posłuszeństwa.

Aleksandr Akimow i Leonid Toptunow, wciąż oszołomieni wstrząsem, błędnie zakładali, że eksplodował jedynie zbiornik wyrównawczy systemu sterowania.

Akimow i Toptunow brodzili po kolana w lodowatej, silnie skażonej wodzie.

W tej dusznej, wypełnionej śmiercionośnym promieniowaniem pułapce, Akimow i Toptunow używając resztek sił mięśni, zaczęli ręcznie obracać ciężkie stalowe koła, co w normalnych warunkach wymagało pracy całego zespołu.

Zabrakło tam również Aleksandra Akimowa i Leonida Toptunowa, którzy w logice radzieckiego prokuratora Jurija Szadrina byliby idealnymi kozłami ofiarnymi.