Mentionsy

Głodna głowa
Głodna głowa
04.09.2025 06:00

#191 Chciałam schudnąć dla sportu (-10kg). Rozmowa Kaśką.

❗️LEKCJE PSYCHODIETETYCZNEGO ODCHUDZANIA za 0 złotych ⁠[zapisz się tutaj]⁠

✨kurs GŁODNA GŁOWA✨❗️IV EDYCJA już w sprzedaży. Pomogę Ci uwolnić się od życia z ciągłymi myślami o jedzeniu, przytyciu i wiecznym odchudzaniu. Czas na spokój w ciele i głowie. SPRAWDŹ 👉 https://monikamichalak.pl/oferta/glodna-glowa/

W sprawie kursu Głodna głowa: [email protected] - bezpłatna konsultacja mailowa czy kurs jest dla Ciebie, napisz 🧡

.Weź udziału w darmowym webinarze "Jak zatrzymać napad na jedzenie?", w którym będziemy pracować z napięciem przednapadowym – co z nim zrobić, żeby nie rzucić się na jedzenie i jak sobie pomóc. Webinar odbędzie się 04.09 o godzinie 18.30. Po zapisie otrzymasz również dostęp do nagrania 🧡 - https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/q3o5j8 .

Koniecznie daj znaka jak się słuchało! ;)

Znajdziesz mnie tutaj: ⁠@monika.michalak_⁠

Kontakt: [email protected]

Drugi profil, prywatny (z moim Starym 👩‍❤️‍👨): ⁠klik⁠

M.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Kasia"

A więc moją rozmówczynią tego odcinka była Kasia, czyli...

kursantka psychotycznego odchudzania i ja tak się zachwycam, chociaż zachwycam się każdą absolutnie dziewczyną, która się tutaj pojawia, ale tutaj do brzegu, Kasia na sam koniec tego odcinka usłyszała ode mnie, że jest ogromną inspiracją i że ja wychodzę z tej rozmowy tak naładowana, taką siłą, energią, taką walką też o siebie i stawiania czoła temu, co trudne, co w nas jest trudne, tego, co nas boli, tego, co odpychamy, czym nie chcemy się zajmować i ta historia jest właśnie piękna w

W tym, że Kasia faktycznie przekierowała uwagę na to, żeby walczyć o siebie, a nie ze sobą.

Ale zobacz, Kasia, co tutaj fajnie wyszło też, że tutaj powiedziałeś, że była część Twojej tej historii, potem przez jakiś czas była cisza, a potem ten problem powrócił, czyli on po prostu przez jakiś czas był wyciszony, aż trafiło znowu na podatny grunt, trafiło na to, że coś się w Tobie uruchomiło i jakoś to się znowu podziała ta lawina, ten efekt kuli śnieżnej.

I był on moim zdaniem związany z ludźmi, z trenerami, do których chodziłam na przykład na jakieś teksty, którzy mówili Kasia będziesz się lepiej wspinać jak schudniesz.

I on mi podpowiedział, Kasia, będzie ci się lepiej biegało, jak schudniesz.

I jakby starałam się oczywiście wypierać to i nie fiksować na tym, bo cały czas sobie mówiłam, Kasia, robisz to, co robisz, z tym, co masz.

Kasia, jakbyś sobie trochę skudła, to byś szybciej biegała, lepiej by ci było lżej na rowerze, na podjazdach.

Kasia, ja Ci powiem spoiler, bo chciałabym kiedyś nagrać tą historię na Instagram, ale ja policzyłam, że w ciągu całego swojego życia, od czasów nastoletnich, kiedy odchudzałam się po raz pierwszy głupio, miałam spadki wagi i odbicia wagi łącznie na 60 kg.

i że nawet jeśli mam czasem takie wrażenie, że ktoś mi narzuca to chudnięcie, to też nigdy nie sądziłam, że to jest z jakiegoś tam uszczypliwości, że tu ci ludzie wszyscy chcieli dobrze, tylko ja się po prostu zaparłam, jak pies, który jest na spacerze i nie chce wracać do domu, się zaparłam, mówię, ja nie będę tego robić, po czym pomyślałam sobie, no dobrze Kasia, ale jeśli ty nie zmienisz tych nawyków, to ty będziesz tyła do momentu po prostu takiego, w którym już będzie ci koszmarnie ciężko cokolwiek z tym zrobić.

I później sobie myślę, Kasia, jeszcze ci zostało ileś miesięcy do końca roku, czy ty byś chciała mieć jeszcze tam więcej, co o 7 kilogramów, jak ty się nie zatrzymasz?

Jezu, Kasia, ja Ci nie powiem, jak wygląda teraz mój system, nie?

Byłam tak dramatycznie słaba na tym kursie, że nawet trener, który tam był i uczył mnie wiązać tam zemkę i w ogóle o co chodzi w tej ściance, machnął na mnie ręką, powiedział, idź Kasia, ty sobie tutaj z boku, bo byłam ciężka, bo nie wiedziałam o co chodzi, nie byłam w stanie zrobić w ogóle nic.

I też to właśnie było to... O Jezu, Kasia, zobacz, jaki z sobą samoświadomość.

Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję za naszą rozmowę i Was dziewczyny tutaj też na sam koniec poproszę o komentarze, bo dużo ciepła, o Jezu, dużo prawdy, dużo ciepła i dużo mądrości z tego odcinka, a na pewno Kasia gdzieś tam będzie zaglądać, więc czekam na Was w komentarzach, ja również będę czytać i Micha mi się będzie cieszyć podczas czytania.