Mentionsy
Najskuteczniejszy system prania pieniędzy w historii - mechanizm Black Market Peso Exchange
Jak kartele narkotykowe prały miliardy dolarów, nie używając banków i nie wzbudzając podejrzeń?
Odpowiedź kryje się w jednym z najbardziej skutecznych mechanizmów prania pieniędzy w historii. Black Market Peso Exchange.
W tym odcinku „Finansów od drugiej strony” zaglądamy za kulisy systemu, który przez lata pozostawał niemal niewidoczny dla służb. Wyjaśniamy, jak narkodolary zarobione na ulicach USA zamieniały się w „legalne” peso w Kolumbii. Bez przelewów międzynarodowych. Bez przewożenia gotówki przez granice. Bez bezpośredniego kontaktu z bankami.
Krok po kroku pokazujemy:
– czym jest Black Market Peso Exchange i dlaczego w ogóle powstało
– jaką rolę odgrywają brokerzy peso, importerzy i eksporterzy
– jak legalny handel staje się narzędziem prania pieniędzy
– dlaczego BMPE było tak trudne do wykrycia
– jak banki, celnicy i instytucje próbują z nim walczyć
To historia o tym, jak „zwykły” handel międzynarodowy może ukrywać brudne pieniądze.
I dlaczego im bardziej coś wygląda normalnie, tym trudniej to zatrzymać.
Jeśli chcesz zrozumieć, jak naprawdę działa pranie pieniędzy na masową skalę – ten odcinek jest dla Ciebie.
Zostaw subskrypcję, łapkę w górę i komentarz.
To pomaga nam tworzyć kolejne materiały i zaglądać jeszcze głębiej w świat finansów od drugiej strony.
#BlackMarketPesoExchange #BlackMarketPesoExchange #KarteleNarkotykowe #Narkodolary #PrzestępczośćZorganizowana #MoneyLaundering #SystemFinansowy #AML #TrueCrime #Kolumbia #Meksyk #USA
Sprawdź odcinek poświęcony Transaction Monitoring: https://www.youtube.com/watch?v=9AIbaJYGbE4&t=694s
Rozdziały:
- Wstęp
- Czym jest Black Market Peso Exchange?
- Jak działa Black Market Peso Exchange?
- Jak walczy się z BMPE?
- Zakończenie
(muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=zyg78YgYijk)
🎙️ Prowadzą:
Szymon Matczak i Paweł Wiliński
🟢 Dostępne także na Spotify, Apple Podcasts
💡 Podcast powstał z inicjatywy firmy ExpVault, specjalizującej się w szkoleniach z zakresu AML, sankcji i finansowania terroryzmu.
🌎Nasza strona internetowa: https://expvault.pl/
📖Kup nasz e-book: https://expvault.pl/sklep
Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art.29 ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Źródła:
https://www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/shows/drugs/special/blackpeso.html
https://www.fincen.gov/system/files/advisory/advisu9.pdf
https://financialcrimeacademy.org/black-market-peso-exchange-definition/
https://insightcrime.org/news/black-market-peso-exchange-us/#:~:text=The%20Black%20Market%20Peso%20Exchange%20(BMPE)%20refers%20to%20a%20trade,into%20local%20Latin%20American%20currencies.
https://inghubspoland.com/blog/czy-istnieje-idealny-schemat-prania-pieniedzy-przyjrzyjmy
https://www.sanctionscanner.com/knowledge-base/black-market-peso-exchange-what-is-bmpe-316
Szukaj w treści odcinka
Narcos, El Chapo to tytuły seriali Netflixa obejrzanych przez miliony i opowiadające historie prawdziwych imperiów narkotykowych.
Produkcje te bazują na wydarzeniach, które w rzeczywistości rozgrywały się w Kolumbii, Meksyku i Stanach Zjednoczonych.
To historie o Pablo Escobarze, dla którego Medellin było niemal osobnym państwem, o kartelu Scali, który kontrolował handel kokainą,
Bo o ile o strzelaninach, pościgach i wojnach karteli powiedziano już wszystko, tyle znacznie rzadziej mówi się o tym, co działo się w tle tego wszystkiego.
Co kartele robiły stanami dolarów zarobionych na ulicach Stanów Zjednoczonych?
I jak sprawiały, że brudne pieniądze znikały w legalnej gospodarce?
Dzisiaj zabierzemy Was w podróż po kulisach jednego z najbardziej skutecznych mechanizmów prania pieniędzy w historii.
Black Market Peso Exchange.
To schemat dzięki któremu kartele narkotykowe przekształcają dolary zarobione w Stanach Zjednoczonych w legalnie wyglądające peso.
Bardzo trudne do wykrycia dla organów ścigania.
W tym odcinku wyjaśnimy czym dokładnie jest Black Market Peso Exchange, jak działa krok po kroku, jakie narzędzia i luki w systemie wykorzystuje, a także jakie instytucje finansowe i służby próbują z nim walczyć.
Obiecujemy, że po tej podróży zobaczycie jak sprytnie skonstruowana jest ta metoda.
Czym jest Black Market Peso Exchange?
Black Market Peso Exchange, w skrócie BMPI, to jeden z najbardziej skutecznych i dopracowanych mechanizmów prania pieniędzy, jakie kiedykolwiek wymyślono.
Oczywiście ta metoda nie powstała w próżni, ani wskutek nagłego błysku geniuszu karteli narkotykowych.
Była to odpowiedź na bardzo konkretne warunki.
Black Market Peso Exchange to system, który wyrósł dokładnie tam, gdzie legalna bankowość przestała być użyteczna dla przestępców.
Najprościej mówiąc, Black Market Peso Exchange to klasyczny przykład tzw.
trade-based money laundering, czyli prania pieniędzy opartego na handlu międzynarodowym.
W tym konkretnym przypadku jest to metoda zamiany dolarów pochodzących z handlu narkotykami w Stanach Zjednoczonych na lokalne waluty Ameryki Łacińskiej, przede wszystkim kolumbijskie peso.
Połączenie przestępczego kapitału z globalnym handlem w sposób, który przez lata pozostawał niemal niewidoczny.
Żeby zrozumieć, skąd wziął się Black Market Peso Exchange, trzeba cofnąć się do momentu, w którym Stany Zjednoczone zaczęły na serio regulować przepływy gotówkowe.
Na początku lat 70. prowadzono pierwsze przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz obowiązki weryfikacji klientów za pomocą procedur Know Your Customer, czyli poznaj swojego klienta.
Bank Secrecy Act, o którym wspominaliśmy w poprzednim naszym filmie dotyczącym Transaction Monitoring.
Jednak wracając do głównego wątku, kluczowa w nowych przepisach była jedna granica.
Każda transakcja gotówkowa powyżej tej kwoty miała być raportowana do odpowiednich organów.
Początkowo banki niespecjalnie się tym przejmowały, ale z czasem presja ze strony organów ścigania zaczęła rosnąć.
Raportowanie stało się realne, a banki przestały być bezpiecznym kanałem dla ogromnych ilości narkodolarów.
Dla karteli to był sygnał ostrzegawczy.
Skoro banki przestają być bezpiecznym kanałem, trzeba było znaleźć inny.
I odpowiedzią na tę zagwozdkę okazał się handel międzynarodowy, będącym idealnym wehikułem dla nielegalnych środków.
Problem karteli był też dużo bardziej przyziemny niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.
Większość bossów narkotykowych nie mieszkała w Stanach Zjednoczonych.
Oni żyli i prowadzili swoją działalność w Kolumbii czy też innych krajach Ameryki Łacińskiej.
I to właśnie tam potrzebowali pieniędzy do codziennego funkcjonowania.
Do utrzymywania narko-biznesu, do kupowania nieruchomości, ochrony i politycznego parasola.
Czy choćby do opłacania farmerów koki czy laboratoriów.
I właśnie do tego wszystkiego potrzebne były pesos, a nie dolary leżące gdzieś na innym kontynencie.
I właśnie ta przepaść walutowa była jednym z fundamentów, na których zbudowano Black Market Peso Exchange.
Kolumbijskie regulacje walutowe i podatkowe.
Obrót dolarami w Kolumbii był silnie ograniczony.
Legalny dostęp do walut obcej był drogi i sformalizowany, co naturalnie doprowadziło do rozwoju czarnego rynku wymiany walut.
I ten rynek nie był tylko domeną przestępców.
Korzystali z niego lekarze, przedsiębiorcy, czyli zwykli obywatele, którzy chcieli taniej zdobyć dolary na edukację swoje dzieci w USA, czy też import lub inwestycje.
Był oswojony, społecznie akceptowany i głęboko zakorzeniony w gospodarce.
Do zorganizowanej przestępczości był to gotowy szkielet, który wystarczyło wypełnić własnym kapitałem.
W momencie, gdy banki zaczęły zamykać drzwi, a przelewy międzynarodowe stały się ryzykowne, kartele zrobiły coś, co robią najlepiej.
To właśnie wtedy zaczęto mówić o Black Market Peso Exchange jako o odrębnym mechanizmie.
Systemie, który łączył przestępcze pieniądze z legalnym handlem, często bez wiedzy firm uczestniczących w transakcjach.
Dlatego Black Market Peso Exchange do dziś uchodzi za jeden z najbardziej podstępnych schematów prania pieniędzy.
On jest banalnie normalny.
Opiera się na realnym handlu, realnych potrzebach gospodarczych i realnych lukach regulacyjnych.
Co ciekawe ten schemat nie tylko przetrwał próbę czasu, ale też się rozwinął.
Dziś Black Market Peso Exchange to nie tylko handel towarami codziennego użytku.
Coraz częściej mówimy o inwestowaniu brudnych dolarów w legalne, wysokomarszowe aktywa.
I to właśnie dlatego Black Market Peso Exchange wciąż jest tak niebezpieczne.
Im bardziej legalnie coś wygląda, tym trudniej zadać niewygodne pytania.
Jak działa Black Market Peso Exchange?
Skoro już wiemy czym jest Black Market Peso Exchange i dlaczego w ogóle mogło powstać, to teraz możemy pójść dalej i zobaczyć jak ten system działa w praktyce.
Kartel, broker, importerzy, eksporterzy.
Każdy wie co ma zrobić i każdy rozumie, że jeśli zawiedzie, konsekwencje mogą być bardzo nieprzyjemne.
W klasycznym wariancie są to dolary ze sprzedaży narkotyków, gotówka, ogromne ilości gotówki, które pochodzą z ulicznego handlu i które w tej formie są kompletnie bezużyteczne dla kartelu działającego w Kolumbii czy Meksyku.
Te pieniądze są zbierane, magazynowane i przygotowywane do przekazania.
Organizacja sprzedająca narkotyki w USA informuje swoich mocodawców w Ameryce Południowej, że określona kwota jest już do odebrania.
Broker Peso.
Ustalany jest kurs po jakim dolary zostaną sprzedane brokerowi.
Ale to cena za anonimowość, szybkość i zdjęcie ryzyka z barku w kartelu.
I to jest bardzo ważny moment w całym procesie.
W chwili, gdy broker przejmuje dolary, kartel w praktyce kończy swoją część operacji.
Otrzymanie peso w Kolumbii.
Broker zobowiązuje się, że w określonym czasie, czasem w kilku dniach, czasem po kilku tygodniach, równowartość tej kwoty w lokalnej walucie trafi do kartelu na miejscu.
Na przykład w Kolumbii.
W tym samym czasie broker zaczyna drugą, równoległą część procesu.
Szuka legalnych partnerów biznesowych.
kolumbijskich importerów, którzy chcą te towary sprowadzić.
To są prawdziwe przedsiębiorstwa.
Gdy broker dopasuje eksportera i importera, ustalane są warunki handlowe.
Towar zostanie wysyłany z USA do Kolumbii, a płatność za niego zostanie dokonana w dolarach na terenie Stanów Zjednoczonych.
Towar następnie trafia do Kolumbii, gdzie importer sprzedaje go dalej na rynku lokalnym.
Kolumbijski importer przekazuje brokerowi Pesos, które uzyskał ze sprzedaży towarów.
Broker z tych Pesos rozlicza się z kartelem, przekazując mu środki w umówiony sposób.
Kartel dostaje lokalną walutę, której potrzebuje do funkcjonowania.
Bez przelewów międzynarodowych, bez transportu gotówki przez granicę, bez bezpośredniego kontaktu z bankami.
Jak broker w ogóle wprowadza te dolary do systemu finansowego USA, aby używać ich do legalnych transakcji?
Jest to oczywiście osobny proces, techniczny i niezwykle istotny.
Tak więc broker ma przed sobą ogromny problem.
Duże ilości gotówki pochodzącej z narkotyków i bardzo jasną granicę prawną, czyli wspomniany próg raportowania każdej transakcji powyżej 10 tysięcy dolarów.
Jedna zbyt duża wpłata i cały misterny plan może się posypać.
Kotówka trafia do banków, przez sieć pośredników, tzw.
smerfów, którzy wpłacają pieniądze na wiele różnych kont i później, po przebyciu długiego szlaku przelewów zaciemniających ich pochodzenie, są kumulowane na kontach kontrolowanych przez brokera.
I co ważne, często to są konta na podstawione osoby albo firmy.
Bardzo często gotówka z narkotyków nie trafia do banku wprost nawet w tych bezpiecznych kwotach poniżej progu raportowego.
Zamiast tego jest powoli wtłaczana w obieg poprzez legalnie działające biznesy, które na pierwszy rzut oka nie budzą żadnych podejrzeń.
Problem w tym, że część tych usług nigdy się nie wydarzyła.
Sam tylko wygodnym pretekstem, żeby wyjaśnić skąd na koncie pojawiły się dodatkowe pieniądze.
W praktyce wygląda to tak, że do kasy albo na konto firmy trafia gotówka pochodząca z przestępstwa.
Nie jako podejrzana wpłata bez tytułu, tylko jako zapłata za usługę.
Bank nie widzi nic nadzwyczajnego.
Narkodolary znikają w masie normalnych wpływów, mieszają się z legalnym obrotem i przestają rzucać się w oczy.
I to właśnie jest w tym mechanizmie najgroźniejsze, bo im bardziej pieniądze wyglądają jak zwyczajny przychód z legalnej działalności, tym trudniej udowodnić, że kiedykolwiek miały coś wspólnego z przestępstwem.
System nie opiera się na fałszywych firmach widmo, tylko na realnych biznesach, które na zewnątrz funkcjonują dokładnie tak jak powinny, a pranie pieniędzy dzieje się nie gdzieś na zapleczu, tylko w samym środku normalnej gospodarki.
Zdarza się też, że brokerzy w ogóle rezygnują z prób wprowadzania części gotówki do amerykańskich banków.
Zamiast tego wybierają rozwiązanie bardziej bezpośrednie, ale przez długi czas bardzo skuteczne.
W latach osiemdziesiątych był to niemal standardowy ruch.
Gotówka była pakowana do walizek, skrzyń albo kontenerów i wysyłana samolotami do rajów podatkowych.
Pahamy, Aruba, Kajmany, brytyjskie wyspy Dziewicza.
Miejsca, które oferowały dyskrecję, luźniejsze regulacje i banki przyzwyczajone do tego, że nie powinny zadawać zbyt wielu pytań, bo klienci jeszcze mniej lubią na nie odpowiadać.
I w tym momencie działo się coś bardzo istotnego.
Gotówka, która jeszcze chwilę wcześniej była fizycznym dowodem przestępstwa, zamieniała się w zapis księgowy w zagranicznym banku.
Przechodziły przez bankowość korespondencyjną, przez kilka jurysdykcji, kilka instytucji, czasem kilka kont po drodze.
Sprawić, żeby ślad się rozmył.
Żeby pieniądze przestały wyglądać jak efekt handlu narkotykami, a zaczęły przypominać zwyczajny element globalnego systemu finansowego.
Im więcej granic, banków i transakcji po drodze, tym trudniej odpowiedzieć na proste pytanie, skąd te pieniądze naprawdę się wzięły.
A w świecie prania pieniędzy, to właśnie brak jednoznacznej odpowiedzi jest największym zwycięstwem.
Ale skoro ten system jest tak skuteczny, to pewnie zadajecie sobie pytanie, jak państwa i instytucje próbowały i próbują ten system rozbrajać.
Jak walczyć się z Black Market Peso Exchange?
Kiedy po raz pierwszy słyszy się o tym schemacie, łatwo wpaść w złudzenie, że skoro system jest dobrze opisany, jego wykrycie to kwestia formalności.
W końcu mówimy o handlu międzynarodowym, przelewach bankowych, dokumentach, fakturach, kontenerach itd.
Brzmi jak coś, co da się ogarnąć tabelką w Excelu i checklistą.
Tylko, że rzeczywistość szybko sprowadza nas na ziemię.
Black Market Peso Exchange działa, bo doskonale stapia się z legalnym handlem.
I teraz uwaga, bo to jest liczba, która ustawia całą dyskusję.
Według raportów FATF tylko około 5% towarów w handlu międzynarodowym jest realnie analizowanych przez służby celne na świecie. 5%.
W takim środowisku przemycanie manipulacji fakturą, czy brudnego towaru, czy po prostu pustego kontenera nie wymaga genialnej konspiracji.
Black Market Peso Exchange nie polega na tworzeniu egzotycznych, krzykliwych schematów.
Im bardziej transakcja wygląda jak zwykły handel między dwoma firmami, tym lepiej.
Organy celne nie mają fizycznej możliwości sprawdzić każdego kontenera, a już na pewno nie są w stanie ocenić, czy cena towaru została celowo zawyżona albo zaniżona w ramach prania pieniędzy.
Współczesny handel międzynarodowy w ogromnej części obywa się na tzw.
Szacuje się, że nawet 80% takich transakcji realizowanych jest bez klasycznych instrumentów handlowych.
Bank widzi przelew, firma A wysyła pieniądze firmie B i na tym często kończy się jego wiedza.
Banki nie są ślepe z powodu ignorancji.
Twarte konta, brak dokumentacji, minimalna kontrola.
To wszystko sprawia, że ogromne przepływy gotówki mogą przemieszczać się bez pełnej weryfikacji.
To właśnie tę lukę wykorzystuje Black Market Peso Exchange.
W takich warunkach wykrywanie Black Market Peso Exchange sprowadza się do szukania wzorców i anomalii.
Przelewów między firmami, które nie mają logicznego uzasadnienia biznesowego.
Każdy z tych sygnałów osobno może wydawać się niewinny.
Dopiero połączone zaczynają przypominać schemat, który analitycy AML znają aż za dobrze.
Dlatego walka z Black Market Peso Exchange nie może opierać się na jednym podmiocie.
Bank sam niewiele zdziała.
Celnicy bezdanych finansowych też są praktycznie ślepi.
W Stanach Zjednoczonych dużą rolę odgrywa FinCEN i międzyagencyjne grupy robocze, które łączą informacje od banków, organów ścigania i administracji celnej.
Chodzi o uderzenie w miejscach, gdzie system jest najbardziej wrażliwy.
Nie na ulicy, nie w porcie, tylko tam, gdzie pieniądz faktycznie jest brany.
Podobne działania podejmowane są w Ameryce Łacińskiej.
Meksyk wprowadził limity przyjmowania dolarów przez banki i kantory, różnicując je w zależności od typu klienta i lokalizacji.
Celem jest ograniczenie możliwości wprowadzania dolarowej gotówki do lokalnego systemu finansowego i zmuszanie przestępców do szukania coraz bardziej skomplikowanych obejść.
Problem w tym, że Black Market Peso Exchange od zawsze opiera się na adaptacji.
Gdy handel zaczyna być monitorowany, pojawiają się nowi pośrednicy, nowe rynki i nowe jurysdykcje.
To jest ciągła garf kotka i myszkę, w której żadna ze stron nie może sobie pozwolić na chwilę nieuwagi.
To właśnie dlatego Black Market Peso Exchange pozostaje tak skuteczne.
Nie dlatego, że jest niewykrywalny, tylko dlatego, że idealnie wtapia się w globalną gospodarkę, która z natury jest zbyt ogromna, zbyt złożona i zbyt szybka, aby każdy ruch pieniędzy dało się kontrolować.
Black Market Peso Exchange w najzwyczajniejszym świecie funkcjonuje w ochronnym cieniu legalnej globalnej gospodarki.
Całe zjawisko pokazuje, jak sprytnie przestępcy potrafią wykorzystać globalny handel i systemy finansowe.
Nie jest to magia ani szczęśliwy zbieg okoliczności.
Black Market Peso Exchange pozostaje jednym z najbardziej skutecznych i zarazem trudnych do wykrycia mechanizmów prania pieniędzy, ale dzięki współpracy banków, służb celnych i organów ścigania coraz trudniej jest pozostać niewidocznym w tym systemie.
Świadomość mechanizmów i obserwacja wzorców to najpotężniejsze narzędzia w tej niekończącej się walce.
Jeżeli podobał Wam się ten odcinek, nie zapomnijcie subskrybować, zostawić łapkę w górę i podzielić się komentarzem.
Wasze opinie pomagają nam tworzyć kolejne odcinki i wchodzić jeszcze głębiej w świat finansów od drugiej strony.
Ostatnie odcinki
-
Jak naprawdę finansuje się terroryzm?
22.02.2026 17:00
-
Złoto jako idealne narzędzie prania pieniędzy -...
18.02.2026 18:11
-
Nieruchomości: idealna pralnia brudnych pienięd...
25.01.2026 19:00
-
Dlaczego nieruchomości są idealne do prania pie...
11.01.2026 14:59
-
Najskuteczniejszy system prania pieniędzy w his...
22.12.2025 11:28
-
Czy banki śledzą każdy przelew? Prawda o Transa...
12.12.2025 20:57
-
Jak FBI rozbiło Silk Road i przejęło miliony w ...
27.11.2025 12:28
-
Oszustwo na BLIK – ujawniamy metody przestępców!
08.11.2025 12:20
-
Jak smerfy piorą pieniądze – niewinne wpłaty, w...
21.10.2025 19:03
-
Jak przestępcy piorą pieniądze w kryptowalutach?
06.10.2025 16:00