Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
10.02.2026 05:15

Występy gościnne #9 | Mieszczanie, dekadenci, literaci. O powieści „Buddenbrookowie”

Wykład o debiutanckiej powieści Thomas Manna, która zaczyna się jak saga kupieckiej rodziny z Lubeki, a szybko okazuje się opowieścią o czymś więcej. O mieszczańskim etosie, o wrażliwości, która bywa darem i obciążeniem, i o tym, jak sztuka (a w tej powieści szczególnie muzyka) staje się drogą ucieczki, ale też rodzajem prawdy.

 

Przyglądamy się konstrukcji czteropokoleniowej historii, roli rodzinnej kroniki, mieszczańskim rytuałom, pracy, pieniądzom i reputacji oraz temu, co pęka pod powierzchnią porządku. Wtle pojawiają się ważne konteksty a także filozoficzne prądy epoki, które pomagają zrozumieć, dlaczego „Buddenbrookowie” wciąż potrafią powiedzieć cośpraktycznego o życiu tu i teraz.

 

Wykład: „Mieszczanie, dekadenci, literaci. O powieści „«Buddenbrookowie»”

 

Prowadzenie: dr hab.Katarzyna Sadkowska, prof. Uniwersytet Warszawski (Wydział Artes Liberales)

 

Wydarzenie zorganizowane przez Goethe-Institut w Krakowie oraz Księgarnię De Revolutionibus Books wramach obchodów roku Thomasa Manna, dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Produkcjapodcastów na podstawie zapisu dźwiękowego wydarzenia - Dziennik Literacki/Instytut Książki. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Inne Tradycje.

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Thomas Budenbrock"

Gdy zajrzymy do listów Thomasa Manna, znajdziemy informację, że powieść Budenbrockowie to, cytuję, dzieło trzyletniej udręki, które w roku jej wydania zaczyna przynosić satysfakcję, zadowolenie i radość.

Thomas Mann bronił się wobec zarzutu stawianego mu przez członków własnej rodziny i znajomych, że Budenbrockowie to powieść z kluczem, w której niejednemu skreślony przez pisarza portret się nie spodobał, mówiąc tak, cytuję, nie o was jest mowa, w żaden sposób, bądźcie spokojni, mowa jest o mnie, o mnie.

ich brata Krystiana, siostry Klary oraz wspomnianego już przedstawiciela pokolenia czwartego, ostatniego z rodu Jana, zwanego Hanno, małego syna senatora Thomasa Budenbrocka, juniora i jego egzotycznej żony Gerdy Arnoldsen z Amsterdamu.

Umana jest odwrotnie i Miegerda przypada zimnej i nerwowej młodej kobiecie przybyłej z Amsterdamu, żonie Thomasa Budenbrocka, osobie wyjątkowej w krajobrazie Lubecki, skrzypaczce, nieznoszącej upału, kurzu oraz długiego przebywania z ludźmi.

Jednak również Thomas Budenbrock, jej mąż, ma pod koniec życia ręce blade i zimne.

Taka irracjonalna siła każe Thomasowi Budenbrockowi podjąć dzieło budowy nowego domu, co miało przełamać poczucie stagnacji, lecz stało się początkiem końca dobrej passy.

Thomas Budenbrock, jego ojciec, jest z Królestwa Muzyki pozornie wyłączony jako osoba, która zdaniem swej żony nie ma o muzyce pojęcia, choć jest człowiekiem inteligentnym i dowcipnym, a jego finezyjne mowy na forum publicznym budzą ogólny podziw.

Co się stało, gdy Thomas Budenbrock przeczytał dzieło Schopenhauera?

Jest to dodajmy triumf pragnień, z których Thomas Budenbrock rezygnowałby osiągnąć sukces, wejść w rolę, którą wyznaczyła mu rodzina.

Książki te odegrały w moim życiu taką mniej więcej rolę, jaką w życiu mojego Thomasa Budenbrocka odegrał później tom Schopenhauera znaleziony w szufladzie stołu ogrodowego.

Chodzi tu o postać Tony, siostry senatora Thomasa Budenbrocka, która uwielbiała szlafroki z aksamitnymi kokardkami i w ogóle wszystko, co było kokardką ozdobione.

I już Thomas Budenbrock musi się namęczyć, aby zaspokoić swoje ambicje, aby grać rolę w życiu publicznym.